Kawały, dowcipy, żarty i śmieszne teksty

Gorące kawały, dowcipy, żarty oraz śmieszne teksty

Spotyka król Edyp Syzyfa i mówi:
- Joł, Rolling Stones!
- Joł, mother fu**er!

Na rozprawie rozwodowej:
- Jakie właściwie ma pan zastrzeżenia do żony? - pyta sędzia.
- Wysoki sądzie, ta okropna baba żyć mi nie daje! Ciągle czegoś chce!
- Proszę podać jakiś przykład..
- Ależ proszę bardzo! W sobotę wpadli do mnie kumple na piwko. Siedzimy sobie na tarasie, słoneczko przygrzewa, jak to w lipcu bywa. Grillujemy sobie karkówkę, pijemy, rozmawiamy, słowem miło spędzamy czas, a ta znowu zaczyna marudzić: wyrzuć choinkę i wyrzuć choinkę..

Słoń i mrówka wloką się przez pustynię.
Skwar, żar i ani kropli wody.
- Już nie mogę - jęczy słoń - Umrę z pragnienia!
- Weź się w garść, słoniku! - pociesza go mrówka - Na najbliższym postoju dam ci łyk wody z mojej manierki.

Co myśli kura uciekająca przed kogutem?
"Zrobię jeszcze trzy okrążenia dookoła kurnika żeby nie pomyślał ze łatwa jestem.

Najnowsze dowcipy, żarty, kawały oraz śmieszne teksty

Mówi się że błędy lekarzy leżą na cmentarzu, a błędy nauczycieli siedzą w sejmie....

Ona i On. Kilka lat w wolnym związku. Niedzielne śniadanie, strój tradycyjny - rozciągnięta piżamka i bokserki. Ona pochylona nad kubkiem kawy, On podnosi się leniwie i, grzebiąc sobie w bokserkach, rzuca ospale:
- Wyjdziesz za mnie...
Ona... Zadrżały jej dłonie. Jeszcze nie może uwierzyć, że w końcu się odważył, że dojrzał do decyzji, że nareszcie będą małżeństwem! Cichutko, aby się nie przestraszył i nie domyślił, że czekała na to całe lata, odpowiedziała:
-Tak.
On , nie przestając miętolić bokserek:
- ...ze śmieciami, bo zimno i nie chce mi się?

Poczekalnia: dowcipy, żarty, kawały oraz śmieszne teksty

Idzie Zenek do domu i czuje, że coś jest nie tak. Chyba o czymś zapomniał. A to było ważne. Znowu będzie chryja. Jak zwykle. Otwiera drzwi...
Żona krząta się przy kuchni. Całuje ją w policzek, czeka na pretensje, ale zamiast tego też dostaje całusa. Hmm... nic? Kurde, przecież coś miał zrobić, jest tego pewien! To może dzieci... Wchodzi do pokoiku, dzieci witają go radośnie, czyli też nie to. Ale przecież czuje wyraźnie, że o czymś zapomniał, o czymś bardzo ważnym! Co to k***a było? Myśli... myśli...
Olśnienie!
O, żesz w dupę, idioto!
...
- W knajpie nie byłem!