Polak, Niemiec i Rus...

Polak, Niemiec i Rus szli sobie przez las aż tu nagle most a na tym moście diabeł, który wyglądał jakby na nich czekał i mówi do nich:
- Słuchajcie mam tu trzy psy jak przejdziecie przez ten most z nimi a one się nie zesrają to będziecie żyć - mówi stanowczo.
Bez zastanowienia zgodzili się. Pierwszy idzie Rus. Idzie i idzie a tu nagle pies się z*sr*ł. Następnie idzie Niemiec. Idzie i idzie a tu nagle pies się z**r*ł. No to jeszcze został Polak. Idzie, idzie a tu nic i tak przeszedł cały most a diabeł zdziwiony:
- Jak to zrobiłeś?
A Polak na to:
- Ja nic nie zrobiłem, ja tylko wsadzić palec w psia d**a;)

Komentarze

Gorące z tych samych kategorii

Pojechało dwóch ruskich do Finlandii po piłę do drzewa. Mówią, że potrzebują najlepszej jaką mają na stanie. Sprzedawca podaje im jeden model i zachwala sprzęt. Ruscy pytają sprzedawcę:
- A ile to drzew można taką piłą uciąć?
- Wprawny drwal jest w stanie wyciąć do 50 dziennie - odpowiada Fin.
- To my 2 sztuki wezmiemy.
Zadowoleni Ruscy zapłacili, wzięli piły i odjechali.
Nie minęły dwa tygodnie, Ruscy wrócili do Finlandii, wpadają ostro wk***ieni do sklepu, przeklinając po rosyjsku.
- Oszustwo! - krzyczy jeden Ruski - Nasi najlepsi drwale byli w stanie wyciąć tym szajsem maksymalnie 30 drzew dziennie!
Fin z niedowierzaniem bierze piłę do ręki, pociąga linką, silnik od razu ur*chamia się. Na to jeden z Rusków:
- Wania, patrzaj! Ona ma motor!

Leci Amerykanin rosyjskimi liniami lotniczymi. Podchodzi do niego miła stewardesa i pyta:
- Życzy pan sobie obiad?
- A jaki jest wybór?
- Tak lub nie.

idzie ślepy Żyd do lasu na grzyby.
Zrywa jednego, liże i "O maślaczek".
Zrywa następnego "O borowiczek".
Bierze w rękę kolejnego, liże i "O gówno", dobrze że nie wdepnąłem.

Podobne

Polak, Niemiec i Rusek zagubili się na pustyni bez jedzenia. Postanowili, że każdy z nich co tydzień odda coś z siebie do jedzenia, żeby mogli przeżyć. Pierwszy Niemiec - postanowił oddać nogę. Jedli nogę przez tydzień i kolej Ruska. Rusek postanowił oddać rękę, Więc przez następny tydzień jedli rękę. Na trzeci tydzień przyszła kolej na Polaka. Polak myśli i myśli i ściąga spodnie. Niemiec ucieszony mówi:
- O, w końcu zjem paróweczki śląskie.
Polak na to:
- Nie, nie. Po jogurciku i spać.

Niemiec, Polak i Rosjanin kłócą się, gdzie najszybciej powstają inwestycje. Niemiec mówi:
- Jak ja jadę rano do roboty i budują nową fabrykę samochodów, to jak jadę dnia następnego - to już z taśmy zjeżdżają nowe auta.
Rosjanin mówi:
- To jeszcze nic. Jak ja idę rano do pracy i budują nowy wieżowiec, to jak wracam z powrotem - to na balkonie tego wieżowca już pieluszki się suszą.
Na to Polak:
- A u nas, jak trzech architektów siada do projektu gorzelni, to już za 3 godziny wszyscy są narąbani.

Polak, Niemiec i Rus chceili przejść przez granicę, ale zatrzymał ich diabeł i nie pozwolił. Aby przejść przez granicę dał każdemu po spożywczaku i powiedział, że przyjdze do ich sklepów za miesiąc i jak będzie w nim to co chce, to przejdą przez granicę.
Po miesiącu przychodzi diabeł do Ruska i pyta:
- Masz pięć kilo nihuja?
Rusek odpowiada:
- Nie.
Diabeł go nie przepuszcza i idzie do Niemca:
- Masz pięć kilo nihuja?
Niemiec odpowiada że nie ma. Diabeł go nie przepuszcza. Idzie do Polaka i pyta:
- Masz pięć kilo nihuja?
Polak:
- Mam.
Diabeł:
- A gdzie?
Polak:
- A na zapleczu, chodź za mną to ci pokażę.
Wchodza na zaplecze, diabeł pierwszy a Polak za nim i nagle Polak gasi swiatło i pyta:
- Widzisz coś?
Diabeł:
- Nihuja.
Polak:
- To bierz pięć kilo i spie*dalaj.

Polak, Rusek i Niemiec..

Są trzy sklepy. Jeden jest Polaka, drugi Ruska i trzeci Niemca. Do sklepu Ruska przychodzi diabeł i mówi:

- Chcę kupić 3 kilo nic, a jak nie masz to Cie zabieram do piekła. Rusek szuka ale nie znalazł, więc diabeł wysłał go do piekła. Następnie idzie do Niemca i mówi:

- Chcę kupić 3 kilo nic, a jak nie masz to idziesz do piekła. Niemiec szuka, ale też nie znalazł, więc wysłał go do piekła. Idzie do Polaka i mówi:

- Chcę kupić 3 kilo nic, a jak nie masz to idziesz do piekła. Polak myśli.. w końcu prowadzi diabła do piwnicy, gasi światło i mówi:

- Widzisz coś?
- Nic
- To bierz 3 kilo i spie****aj!

Polak, Rusek i Niemiec siedzieli w więzieniu. Rusek podchodzi z kawałkiem słoniny w ręku do Niemca:
- Chcesz?
A Niemiec myśli: W zamian będzie chciał mnie wyruchać.
- Nie chce.
Rusek podchodzi z tą słoniną do polaka:
- Chcesz?
A Polak myśli: W zamian będzie chciał mnie wyruchać. Ale zjem słoninę i będę miał siłę w rękach i się obronie.
- Chcę.
Polak zjadł słoninę, a Rusek do niego:
- Zjadłeś?
- Zajdlem.
- Masz siłę w rękach?
- Mam
- To przytrzymaj mi Niemca.