Dowcipy Na 50 Urodziny

Facetowi urodziły się rude dzieci. Żona nie wiedziała jak mu to powiedzieć. Lekarz postanowił że on to powie. Pyta się chłopa:
- Jak często kocha się pan z żoną? Raz na tydzień?
-No co pan!
-Raz na miesiąc?
-No co pan!
-Raz na pół roku?
-Coś koło tego.
-No widzi pan co tym zardzewiałym sprzętem pan zrobił!

W mojej rodzinie jest tradycja, że drugie imię dziewczynki dostają po babci. Toteż moja córeczka dostała w spadku rzadkie imię: Wirydiana. Niestety w USC chyba akurat mieli na stażu jakiegoś kretyna i dopiero jak dziecko szło do szkoły zorientowałem się, że w akcie urodzenia wpisał jej jako drugie imię Waleriana. YAFUD

W restauracji rodzina posila się promocyjnym obiadem. Zostaje sporo jedzenia, więc ojciec prosi kelnera:
- Czy może pan nam zapakować te resztki? Wzięlibyśmy dla pieska.
- Hurrrrra! - woła Jasio - Będziemy mieć pieska!!!

Dziś są moje 18 urodziny. W prezencie od rodziców dostałam bon na 5$ do IStore, który był za darmo dołączony do IPoda, kupionego dla mojej siostry z okazji ukończenia gimnazjum. YAFUD

Drodzy Rodzice!

Druh drużynowy powiedział nam, że mamy wszyscy napisać do rodziców, ponieważ najprawdopodobniej widzieliście powódź w TV i bardzo się martwicie.

Nic nam nie jest. Woda porwała tylko jeden nasz namiot i dwa śpiwory. Na szczęście żaden z nas się nie utopił, ponieważ kiedy to się zdarzyło byliśmy wszyscy w górach i szukaliśmy Krzyśka, który zaginął. Zadzwońcie, proszę, do matki Krzyśka i powiedzcie jej, że już wszystko w porządku i że się znalazł. Krzysiek sam nie może do niej napisać, bo połamał sobie obie ręce jak spadał ze skały. Na poszukiwania Krzyśka wyjechaliśmy pick-up'em drużynowego. To było niesamowite. Nigdy byśmy nie znaleźli Krzyśka w tych ciemnościach, gdyby nie błyskawice. Druh drużynowy strasznie się wkurzył, że Krzychu poszedł w góry nikomu nic nie mówiąc. Krzysiek powiedział, że mówił mu przecież, ale to było podczas pożaru, więc drużynowy najprawdopodobniej go nie usłyszał. Czytaj dalej »

Rodzice zaprowadzili małego chłopca do psychologa. Specjalista zaczyna rozmowę:
- Jak masz na imię?
- Romuś.
- Ile masz lat?
- Pięć.
- Jaką mamy porę roku?
- Lato.
- Jakie lato, Romuś? Jeździłeś wczoraj na sankach?
- Jeździłem.
- A lepiłeś wczoraj bałwana?
- Lepiłem?
- To jakie mamy lato, Romku?
- G*wniane.

Takie mamy lato tej zimy.

Rodzice zrobili mi awanturę o to jak mogłam napisać w swoim pamiętniku, że naruszają moją prywatność. YAFUD

Moi rodzice się rozwodzą. Dziś usłyszałam, jak ojciec mówi do matki: "Ty bierzesz Julkę, ja Zośkę". Julka to ja. Zośka to nasz pies. YAFUD

Rodzice pojechali z Jasiem w góry.
Na hali mama mówi:
- Popatrz synku , jakie te owieczki mają ładne dzwonki.
- Polifoniczne.