Kawały O Kupie

Na pocztę przychodzi blondynka i prosi o znaczek za 1,40 zł.
- Chwilowo nie mamy znaczków za 1,40. Ale może pani kupić 2 znaczki po 80 groszy.
- Nie, dziękuję. Boję się, że list mógłby zajść za daleko.

- Bardzo bym chciała, żebyś kupił samochód. Zrobiłabym prawo jazdy. Poznalibyśmy świat – mówi żona do męża.
- Ten czy tamten?

Czym różni się kobieta z miasta od kobiety ze wsi?
- Kobieta z miasta może mieć kolczyk na pępku, a kobieta ze wsi kleszcza na dupie.

Spotyka się maluch z czołgiem i czołg mówi.
-Te maluch, ty masz silnik w dupie.
-A ty fiuta na czole.

Sytuacja miała miejsce parę dni temu. Wróciłam sobie po pracy do domu, była godzina 20. Zastałam w łazience nowiutką pralkę. Zdziwiłam się, bo nie planowaliśmy takiego zakupu z narzeczonym. Nawet się ucieszyłam, gdyby nie to, że mój narzeczony kupił tę pralkę za pieniądze które dostał za pierścionek i naszyjnik(przedmioty te oddał do lombardu i na nich zarobił) - pamiątki po mojej mamie, która zmarła mi w dzieciństwie. YAFUD

Na oceanie zatonął statek. Ocalało tylko małżeństwo Szkotów, którym udało się chwycić deski.
- Już nic gorszego nie mogło nas spotkać! Straciliśmy cały bagaż - narzeka żona.
- Mogło być gorzej - mówi mąż - bo miałem zamiar kupić bilety powrotne

- Dzień dobry. Może mi Pani zważyć tą paczkę?
- Pani kochana - tu jest mięsny, a nie poczta!
- No ja wiem. Ale właśnie nie chcę, żeby mnie na poczcie oszukali.
- A no dobrze. Pani położy. Kilogram dwadzieścia równe. A co Pani tam ma w tej paczce?
- Dwa kilogramy mięsa, które mój mąż kupił u Pani piętnaście minut temu.

Przyszedł facet do sauny, w drzwiach spotkał dealera, który zapropowował mu "dobry towar do spalenia", ale drogi. Facet kupił. Usiadł w saunie i zapalił skręta. Pali, pali i nic. Zdenerwowany wybiega w ręczniku i pyta portiera gdzie facet, który tu przed chwilą stał.
- Właśnie wsiada do auta.
Facet szybko złapał taksówkę i pędzą za odjeżdżającym dealerem. Nagle taksówkarz zgubił drogę i wjechali do lasu. Zrobiło się ciemno i auto się zepsuło. Taksówkarz wystraszył się i uciekł. Nagle zaczął padać śnieg i w oddali słychać było wycie wilków. Facet poczuł potrzebę, więc wyszedł z auta ściągnął ręcznik kucnął i...
W tym momencie ktoś go łapie za ramię i pyta:
- Co ty, k***, robisz?
- S*am.
- W saunie?

> KOBIETA A SAMOCHÓD<- i co z tego wynika...

Moja ciotka dostała 2 lata temu od mojego kuzyna golfa 1.6 turbodiesla, a ponieważ jeździ jak jeździ auto jest tak skatowne, że to cud, że jeszcze się porusza o własnych siłach. Pewnego dnia pojechała do warsztatu, bo coś było nie tak. Chłopaki zaczęły przegląd i po chwili mówią: o turbo zepsute. A moja Ciotka na to: ale ja nie używam turbo...

Znajoma opowiadała jak jej córka (wtedy świeży kierowca) pojechała do warsztatu bo hamulce piszczały i kazała je chłopakom... nasmarować smarem!
Obsługa warsztatu pokładała się ze śmiechu.

"Kiedyś byliśmy ze znajomymi na wakacjach i do koleżanki miał przyjechać znajomy. Siedziałyśmy (same dziewczyny) na trawce i czekałyśmy...powiedział, że będzie w czarnym golfie. No więc my wypatrywałyśmy faceta, który był w czarnym golfie, trochę wydało nam się dziwne bo było gorąco....oczywiście gdy zajechał samochodem - czarnym golfem, nikt, żadna z nas nie z wróciła na niego uwagi." Czytaj dalej »