Kawały O Adrianie

Po zmianie mieszkania niemal dekadę temu, w parze z fajnym, dwupoziomowym mieszkaniem otrzymałem niesamowicie czujną i upierdliwą sąsiadkę z syndromem wyolbrzymiania.
Każda, nawet spokojna domówka kończyła się pełną relacją dla mojej matki "jaki to ja jestem okropny, jak głośno puszczam muzykę" itp. Mimo, iż imprezy były całkiem spokojne, trochę muzyki, jakaś gra w karty itp. Potrafiła zwalić winę nawet na mojego psa "że nasikał" na klatce mimo iż była to widoczna plama od mokrych zimą butów.
Jednym słowem - jędza. Czytaj dalej »

Napis krwią na ścianie damskiej toalety:
" YES, YES, YES
NIE JESTEM W CIĄŻY!!!!"