Kawały O One Direction

Kiedy wróciłem tamtego wieczoru do domu, moja żona przygotowywała kolację. Wziąłem ją za rękę, spojrzałem w oczy i powiedziałem: Musimy porozmawiać. Usiadła i po cichu zaczęła jeść posiłek. Po raz kolejny w oczy rzucił mi się ten ból w jej oczach. Nie potrafiłem wycedzić z siebie ani jednego słowa. Ale w końcu musiałem powiedzieć to, o czym tak długo myślałem. Chciałem rozwodu. W końcu to z siebie wyrzuciłem. Ku memu zdziwieniu nie rozpaczała, zamiast tego zapytała o powód.

Starałem się zmienić temat. To ją zdenerwowało. Chlusnęła we mnie wodą ze szklanki i stwierdziła, że nie jestem mężczyzną. Tamtej nocy w ogóle już ze sobą nie rozmawialiśmy. Cały czas płakała. Wiedziałem, że chciała usłyszeć ode mnie co się stała z naszym małżeństwem. Ale nie chciałem dać jej prawdziwego powodu a nic innego mi do głowy nie przychodziło. Straciła mnie na rzecz Jane. Już jej, po prostu, nie kochałem. Było mi jej żal, nic po za tym. Czytaj dalej »

Słonik, Wiewiórka i Małpka znaleźli milion dolarów.
- I co z nimi zrobimy? - pyta Słonik.
- Kupmy za całą kaskę bananów - mówi Małpka.
- A po ch** nam one? - pyta Słonik.
- No to kupmy za wszystko orzechów - proponuje Wiewiórka.
- A po ch** nam one? - znowu pyta Słonik.
- To może sam coś, k***a zaproponujesz! - krzyczy Wiewiórka.
- Kupmy za całą kasę baloników - mówi Słonik. - Napompujemy je i wypuścimy w
niebo.
- Czemu? - pyta Małpka.
- A po ch** nam one... - mówi Słonik

Starsza kobieta nigdy nie obudzi Cię w środku nocy pytając: "O czym myślisz?". Ją to nie obchodzi.
- Starsza kobieta jest tańsza. Młodsza będzie Cię kosztować 12 piw, podczas gdy starsza prześpi się z Tobą nawet za mrożoną herbatę.

- Im starsza kobieta tym większe libido, a im starszy facet tym mniejsze libido. Co oznacza, że natura od razu chciała, aby młodsi faceci sypiali ze starszymi kobietami.
- Starsza kobieta może nosić jasno czerwoną szminkę za dnia i nie wyglądać jakby wylizywała słoik po dżemie. Czego nie da się powiedzieć o młodszych pannach...
- Starsze kobiety mogą biegać szybciej do autobusu, bo nie noszą szpilek.
- Starsza kobieta ma zawsze ochotę na sex bez zobowiązań. Ona z reguły jest już z kimś związana, więc nie musisz się określać wobec niej. A ostatnią rzeczą, jakiej by sobie życzyła to jeszcze jeden słabiutki i wątły facecik do opieki. Czytaj dalej »

Przychodzi mężczyzna do agencji matrymonialnej szukając kandydatki na żonę.
Aktualnie są dwie kandydtaki na żonę. Jedna bardzo ładna, ale za to bardzo
głupia, druga, strasznie brzydka, jednak mądra a na dodatek potrafiąca bardzo
pięknie śpiewać. Mężczyzna zapytuje się prowadzącej agencję, którą by wybrała
na jego miejscu?
- Wie pan - rozważa kobieta - pierwsza jest tak piękna, że aż wypada z nią się
pokazywać w towarzystwie, z drugiej jednak strony jej głupota może spowodować,
że zostanie pan wyśmiany i nigdy więcej się nie będzie chciał z nią nigdzie
pokazać. Druga zaś jest bardzo brzydka, ale za to mądra, a swoim śpiewem
potrafi oczarować ponoć każdego. Dlatego uważam że druga kandydatka będzie
lepszym wyborem.
No i mężczyzna pomny słów kobiety postanowił pójść z wizytą do brzydkiej
kobiety.
Stanął z kwiatami w jej drzwiach. Zadzwonił do nich, a gdy one se otworzyły i
spojrzał na nią, krzyknął:

- śpiewaj, k***a śpiewaj!!!!!

Kowalski leży na łożu śmierci, lekarz twierdzi, że nie dotrwa do rana...
Nagle poczuł zapach swoich ulubionych czekoladowych ciasteczek, pieczonych przez żonę. Kowalski postanowił spróbować ich po raz ostatni, stoczył się więc z łóżka, sturlał ze schodów i doczołgał do kuchni.
Żona krzątała się przy kuchence, a na stole stał talerz pełen ciasteczek. Kowalski podczołgał się więc do stołu i ostatnimi siłami podciągnął się na tyle, by usiąść na krześle. Sięgnął po ciastko, już czuł je w dłoni, świeże, pachnące... gdy nagle żona odwróciła się i zdzieliła go ścierką.
- Zostaw. One są na stypę!

Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, ostatnio coś się ze mną dzieje. Mam czerwone genitalia i bardzo mnie one swędzą.
- Czy ma pan żonę ?
- Mam.
- Czy pan z nią współżyje ?
- Tak.
- Jak często ?
- Po każdym posiłku, a w święta i niedziele częściej.
- A inne kobiety ?
- Kilka razy dziennie z sąsiadką i koleżanką w pracy.
- Pana kłopoty wynikają ze zbyt intensywnego życia seksualnego, oraz częstych zmian partnerek.
- Dzieki Bogu, bo już myślałem, że to od onanizowania się !