śmieszne Obrazki Ze Znakow Interpunkcyjnych

Podczas rodzinnego obiadu matka poucza Jasia, który strasznie rozrabia i chce coś powiedzieć:
- Zachowuj się kulturalnie. Usiądź spokojnie i zjedz spokojnie. Nie mówi się z pełnymi ustami. Jak będziesz niegrzeczny dostaniesz lanie!!!
Po obiedzie, po wszystkich daniach, matka pyta:
- No i co chciałeś powiedzieć?
- Teraz to już nieważne, ale chciałem powiedzieć, że zostawiłaś gorące, włączone żelazko na tatusia koszuli.

Brunetka telefonuje do przyjaciółki-blondynki i zwierza się:
- Wiesz? My ze Stefanem kochamy się!
- To nie mogłaś zadzwonić, gdy już skończycie?

- Dlaczego bocian ma długie nogi?
- Bo boi się, że mu żaby do dupy dokopią.

Biegnie sobie króliczek przez sawannę i widzi hipopotama zwijającego skręta.
- Hipciu mój drogi brachu odłóż to świństwo. ono cię zabije. Żyj zdrowo jak ja! Pobiegaj ze mną zrobi ci to dobrze dla zdrowia!
Hipo myśli "No królik ma racje. W końcu trzeba to rzucić, a pobiegam z nim"
Biegną dalej a tam żyrafa szykuje się do wciągnięcia krechy.
"Żyrafo! - krzyczy królik - odstaw to żyj zdrowo, pobiegaj z nami!"
Żyrafa dała się namówić i biegną dalej. Widzą sępa, który nabija fajkę wodną.
"Sępie odstaw to świństwo. Pobiegaj z nami"
"No czemu nie"
Biegną dalej i spotykają króla lwa, który właśnie sobie heroinę szykował
"Król odłóż to zamiast się wyniszczać pobiegaj z nami" - rozpoczyna swój dialog królik.
"Ech królik ty zawsze takie pierdoły gadasz jak się speeda nawciągasz"

Różne rzeczy ludzie przewożą w komunikacji miejskiej - widywałam już toalety, cały zestaw dużych narzędzi ogrodowych, psy i koty przeróżne. Tym razem jednak, na linii stosunkowo mało uczęszczanej, jechał chłopak z pudełkiem. Pojazd nagle zahamował, a z pudełka wyłonił się duży, włochaty pająk. 'Uroczy' zwierzak poczuł się w komunikacji miejskiej na tyle swobodnie, że natychmiast nawiązał kontakt cielesny z pasażerką obok. Pasażerka nie odwzajemniła zainteresowania, bo była na twarzy zielona i nie poruszała nawet powieką. Właściciel pająka powiedział: "tylko spokojnie" i delikatnie umieścił swojego przyjaciela we właściwym jemu miejscu. Sytuacja została opanowana, a ja jeszcze nigdy nie widziałam takiej furii i zdenerwowania u dziewczyny. Dla niej z pewnością był to YAFUD.

Pani na lekcji powiedziała żeby dzieci wymyśliły wierszyk lub historyjkę z wyrazem "Himalaje". Jasio zglasza się i mówi:
- W Himalajach, w Himalajach słoń powiesił się na jajach.
Pani oburzona:
- Jasiu, nie wolno tak mówić. Proszę, abyś na następną lekcję poprawił pracę!
Na drugi dzień pani poprosiła Jasia, żeby odczytał pracę. Jasio czyta:
- W Himalajach, w Himalajach słoń powiesił się na trąbie...
Pani przerwała myśląć, że to już koniec historyjki:
- No i widzisz, jaką ładną historyjkę ułożyłeś?
Jasio dokończył:
- ...i jajami w skałę rąbie...

Policja poszukuje dwóch uciekinierów z więzienia i jednego uciekiniera z zakładu dla psychicznie chorych. W parku jeden z policjantów podchodzi do podejrzanie szeleszczącego drzewa, patrzy w górę i pyta:
- Jest tam kto?
- Ćwir, ćwir! To ja, wróbelek!
Policjant kiwa głową ze zrozumieniem i podchodzi do drugiego drzewa.
- Jest tam kto?
- Kra, kra! To ja, wrona.
- Acha - mówi policjant i podchodzi do trzeciego drzewa.
- Jest tam kto?
- Muuuu!