- Dzie艅 dobry! Ja z og艂oszenia...

- Dzie艅 dobry! Ja z og艂oszenia. Chcia艂bym wynaj膮膰 od pana to mieszkanie.
- A b臋dzie pan tutaj robi艂 dzikie orgie z dziwkami i alkoholem?
- Ale偶 sk膮d! Absolutnie nie!
- A to szkoda.

M贸j dziadek straci艂 penisa,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Niekt贸rzy twierdz膮, 偶e...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

WY呕EBRANY LAPTOP...

WY呕EBRANY LAPTOP

Znajomy mieszkaj膮cy na drugim ko艅cu Polski cz臋sto molestuje mnie telefonami w stylu "pad艂 mi komputer (a nic nie robi艂em) i co teraz". Tak si臋 z艂o偶y艂o, 偶e odwiedzi艂 rodzin臋 w mojej okolicy i wy偶ebra艂 ode mnie na kilka dni laptopa. Dzwoni razu pewnego i m贸wi do mnie:
- Nie da si臋 wy艂膮czy膰.
M贸wi臋, 偶e wy艂膮cza si臋 tak samo jak jego desktopa. Odpowied藕:
- Hmm. Wyci膮gam wtyczk臋 z gniazdka i nic si臋 nie dzieje.

Prawdziwy przyjaciel...

Prawdziwy przyjaciel nigdy nie zapyta - dlaczego? On po prostu idzie do sklepu, kupi, przyniesie, otworzy i poleje.

Zauwa偶y艂em kar艂a nios膮cego...

Zauwa偶y艂em kar艂a nios膮cego telewizor do swojego samochodu. Zapyta艂em:
"Hej, stary! Pom贸c ci z t膮 plazm膮?"
Us艂ysza艂em.
"Wal si臋! To iPad!"

Dzwoni telefon, kto艣...

Dzwoni telefon, kto艣 odbiera.
- Halo, to pan dawa艂 og艂oszenie o sprzeda偶y unikalnego pudla?
- Nie ja, m贸j w艂a艣ciciel, psia jego ma膰..

UDUCHOWIONA...

UDUCHOWIONA

W s膮siednim bloku mam dwie kole偶anki, mieszkaj膮 razem... Jedna [N]ormalna, druga normalna [I]naczej...
[N] 艣piewa sobie:
鈥濰ej, hej, jak nazywa si臋 Tw贸j B贸g?
Na imi臋 ma zgie艂k.
Przypadek czy przepa艣膰
Hej Tw贸j B贸g
Dziwny tw贸r o twarzach
Stw贸r monstrum
Z cybernetycznego nieba鈥
[I] prawdziwie, autentycznie zachwycona m贸wi:
- Ojeju.... Sk膮d Ty znasz tak膮 religijn膮 piosenk臋?

POSZUKIWANIA...

POSZUKIWANIA

Znajomej od znajomej polecono "Sto lat samotno艣ci", tote偶 owa znajoma postanowi艂a drog膮 kupna ksi膮偶k臋 naby膰. Mia艂a z tym niejaki problem, gdy偶 szuka艂a ksi膮偶ki "Stolec samotno艣ci"... Ciekawe, czy znalaz艂a...

NIE MUSI......

NIE MUSI...

Mojego (W)ujka nawiedzi艂 (K)uzyn, znany zgrywus. Kuzyn, jako rzadko bywaj膮cy poza miastem, chodzi艂 za wujkiem krok w krok, obserwuj膮c gdzie, co i jak to si臋 robi w gospodarstwie. W ko艅cu doszli do punktu programu pt. karmienie kur.
W trakcie czynno艣ci na twarzy kuzyna pojawi艂 si臋 u艣mieszek i rozwin膮艂 si臋 taki oto kr贸tki dialog:
K - Jacek, a Ty cz臋sto do kur wychodzisz?
W (wskazuj膮c na cioci臋) - Nieee, najcz臋艣ciej to ona daje...