JEDNAK ROZPOZNAJ膭...

JEDNAK ROZPOZNAJ膭

Tytu艂em wprowadzenia - kolega, fajt艂apa taki troch臋, zala艂 aparat fotograficzny piwem. Konkretnie - wrzuci艂 go do plecaka razem z 2 butelkami Per艂y, a potem potkn膮艂 si臋 o plecak, butelki si臋 st艂uk艂y, aparat si臋 wyk膮pa艂. I umar艂. Dzi艣 siedzimy sobie z nim i z innymi kolegami przy piwku i w/w kombinuje, co tu zrobi膰 i pyta mnie o serwis.

[K1] - Pawe艂, ale oni rozpoznaj膮, 偶e go zala艂em?
[Ja] - Rozpoznaj膮...
[K1] - Ale s艂uchaj, jak?
[Ja] - (T艂umacz臋 jak rozpoznaj膮.)
[K1] - No, ale ja go wyp艂uka艂em z tego piwa i wysuszy艂em, chwil臋 potem dzia艂a艂, to mo偶e jednak nie rozpoznaj膮, 偶e zalany?
[Ja] - Rozpoznaj膮.
[K1] - Ale ja go z tego piwa wyp艂uka艂em, jak poznaj膮, 偶e zala艂em go piwem?

W tej chwili w艂膮cza si臋 kolega drugi, znudzony ju偶 m臋czeniem kolegi pierwszego:

- Zbadaj膮 go kufa alkomatem.

Dyskusja na temat aparatu zosta艂a zako艅czona.

- Fabian, co twoja 偶ona...

- Fabian, co twoja 偶ona m贸wi, jak chce seksu?
- 呕e chce seksu.
- A jak tobie si臋 chce?
- 呕e musz臋 d艂u偶ej zosta膰 w pracy.

Kierowca zabiera autostopowicz...

Kierowca zabiera autostopowiczk臋:
- B臋dzie pani wo艂a膰 o pomoc jak bym chcia艂 si臋 do pani dobra膰?
- Chyba tak, nie wygl膮da pan na takiego, kt贸ry by m贸g艂 sam sobie da膰 rad臋.

WARUNKI GWARANCJI...

WARUNKI GWARANCJI

By艂am z moj膮 przyjaci贸艂k膮 na pr贸bnym czesaniu fryzury 艣lubnej. (Nie, to nie ja w ten kierat do偶ywotni wchodz臋 lecz ona) Po zako艅czonym czesaniu fryzjer si臋 produkuje:
- Wie pani, to jeszcze b臋dzie w dzie艅 艣lubu zupe艂nie inaczej wygl膮da艂o. Ja tu jeszcze ko艅c贸wki podetn臋 i taki lakier mro偶膮cy po艂o偶臋. Ale jak ju偶 b臋dzie po wszystkim, to nie, 偶e narzeczony co艣 chce ten tego tylko g艂ow臋 pod zimn膮 wod臋 i nie ruszamy w艂os贸w!

WY呕EBRANY LAPTOP...

WY呕EBRANY LAPTOP

Znajomy mieszkaj膮cy na drugim ko艅cu Polski cz臋sto molestuje mnie telefonami w stylu "pad艂 mi komputer (a nic nie robi艂em) i co teraz". Tak si臋 z艂o偶y艂o, 偶e odwiedzi艂 rodzin臋 w mojej okolicy i wy偶ebra艂 ode mnie na kilka dni laptopa. Dzwoni razu pewnego i m贸wi do mnie:
- Nie da si臋 wy艂膮czy膰.
M贸wi臋, 偶e wy艂膮cza si臋 tak samo jak jego desktopa. Odpowied藕:
- Hmm. Wyci膮gam wtyczk臋 z gniazdka i nic si臋 nie dzieje.

Poszed艂em do sklepu po...

Poszed艂em do sklepu po kie艂bas臋, a nad kas膮 wisi tabliczka: ''PROMOCJA! Do
ka偶dej flaszki w贸dki - karton soku pomidorowego gratis!'' I nagle nabra艂em
takiej ochoty na sok...

Szef fabryki sztorcuje...

Szef fabryki sztorcuje szefa produkcji:
- Podnie艣cie wydajno艣膰 pracy, albo b臋dziemy zwalnia膰 robotnik贸w!
- A w kierownictwie zatrudnienie wzros艂o dwukrotnie!
- A oni na wydajno艣膰 nie wp艂ywaj膮, oni wasz膮 licz膮!

- Konrad, potrzebna mi...

- Konrad, potrzebna mi twoja rada. Jako m臋偶czyzny.
- Dawaj, Asia.
- Dzi臋ki.

Drogi Panie Tomaszu....

Drogi Panie Tomaszu. Przepraszam, 偶e nie b臋d臋 przychodzi艂 na spotkania z Panem w redakcji Frondy, ale skoro dla Pana ty艂eczek Radwa艅skiej nie jest rarytasem, to znaczy 偶e jest Pan peda艂em i lepiej si臋 trzyma膰 od Pana z daleka.

WYZWISKO...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.