- Wiesz, w moim życiu...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Masz problem z podwładnymi...

Masz problem z podwładnymi wykorzystującymi samochody służbowe do celów prywatnych? Rozwiążesz ten problem z łatwością, wymieniając wszystkie auta na Fiaty Multipla.

Ten moment, gdy poznajesz...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Po dwutygodniowym pobycie...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Najłatwiej określić,...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Mamy rok 2016....

Mamy rok 2016.
Każdy nastolatek na świecie uprawia seks bez zabezpieczenia.
Niemniej jednak każdy z nich trzyma swojego smartfona w ochronnym "kondomie".
Coś chyba poszło nie tak.

SMS od syna: "Mam dzisiaj...

SMS od syna: "Mam dzisiaj 19 lekcji. Wrócę rano."
Odpisałem: "OK. Tylko nie zapomnij na zeszyt nałożyć okładkę!"

- Fabian, co twoja żona...

- Fabian, co twoja żona mówi, jak chce seksu?
- Że chce seksu.
- A jak tobie się chce?
- Że muszę dłużej zostać w pracy.

Jak budzą się faceci:...

Jak budzą się faceci:
Mózg: k***a znowu...
Ciało: Nie! Nie wstawaj!
Penis: THIS IS SPARTAAAA!!!

ODJAZDOWA NAZWA...

ODJAZDOWA NAZWA

Wprowadzenie:
W Lublinie jest kilkanaście szkółek jazdy samochodem. Jedna z nich nosi nazwę "Kleks".
Autentyk właściwy:
Dziś padał deszcz, więc koleżanka poprosiła mnie żebym podwiózł ją do domu, bo ma daleko. W sumie mam po drodze, więc stwierdziłem że no problem. Jako że rozpadało się całkiem, podwiozłem ją na parking tuż pod klatką, a że trochę mi się spieszyło, jechałem dość szybko. Dokładnie w momencie, kiedy skręcałem żeby wjechać na rzeczony parking, wyjeżdżał z niego samochód wymienionej we wprowadzeniu szkółki jazdy.
Biedna koleżanka nie mogła zrozumieć, dlaczego zacząłem zanosić się śmiechem, kiedy krzyknęła:
- Uważaj, bo walniesz Kleksa!

- Dzień dobry, panie...

- Dzień dobry, panie doktorze. Ja od Stefanii Czupurskiej...
- Ale, że co od Stefanii Czupurskiej? Nie znam kobiety.
- No nie skończyłem. No, że od Stefanii Czupurskiej jakiegoś syfa załapałem.

Żona mi wyznała, że bardzo...

Żona mi wyznała, że bardzo ja podnieca patrzenie, jak robię sobie dobrze.
No to otworzyłem piwo i włączyłem Ligę Mistrzów.

Wchodzi mały Zdziś do...

Wchodzi mały Zdziś do kuchni, a tam mama przy garach:
- Mamo, a co gotujesz?
- Ryż...
- A po co ci?
- Do zupy...
- A jakiej zupy?
- Do zupy z ryżem...

Z cyklu "Kobiece sprawy":...

Z cyklu "Kobiece sprawy":
Jest facet - są problemy!
Nie ma faceta - jest tylko jeden problem: "Nie ma faceta!"

- Matylda, chodź spróbujemy...

- Matylda, chodź spróbujemy od tyłu.
- Boję się...
- Zawsze jest ten pierwszy raz. Dawaj!
- OK, zgoda.
- To ja wysiadam, a ty parkuj.

- Kochany, a może by...

- Kochany, a może by tak dzisiaj bez zabezpieczenia?
- Iwan, odjeb@ło ci?! Nałóż kask, jesteśmy na budowie!

- Pamiętam, jak pierwszy...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Mąż do żony:...

Mąż do żony:
- Cały dzień milczałaś, czy coś się stało?
- A co cię to w ogóle obchodzi? - odparła.
- Jeśli jest coś, co cię martwi i sprawia, że nie otwierasz mordy cały dzień, to chciałbym na przyszłość wiedzieć co to jest.

Jak podaje fu**t, do...

Jak podaje fu**t, do niecodziennego zabójstwa doszło w zachodnich Indiach w stanie Gudżarat. 38-letni Himanshu Mahajajami wymordował siedmiosobową rodzinę Piłajajamuharata bez żadnego motywu. Po dokonaniu tej masakry zbezcześcił zwłoki ofiar posypując je obficie przyprawą curry. Zapytany dlaczego to uczynił odparł:
- Od dziecka powtarzano mi, że nie ma zbrodni bez curry.

Jola dobra rada:...

Jola dobra rada:
Dlaczego uważacie, że jeśli dziewczyna ma zły humor, to koniecznie musi mieć trudne dni? Uwierzcie, brak trudnych dni zdecydowanie bardziej psuje jej humor!

Wanda wszystko robiła...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

POMIARY...

POMIARY

Sytuacja z biura. Koleżanka biegała po firmie i szukała miarki, bo musi się zmierzyć, bo znalazła fajną bluzkę a nie wie ile ma pod biustem. No i tak lata, szuka tej miarki, znalazła 20cm linijkę i zaczyna mierzyć. Zlitowałem się, dałem jej kawałek skrętki (UTP kat. 5e) żeby się owinęła a potem zmierzyła skrętkę... Trochę prościej niż mierzyć sobie obwody tego i owego 20cm linijką... W momencie jak się owinęła już tym kabelkiem wchodzi kolega, patrzy i pyta:
- No i jak, ile tam masz?
Na co koleżanka bez zastanowienia:
- Dwa!

Pewien emeryt chciał...

Pewien emeryt chciał się zapisać do lekarza i dodzwonić do przychodni, ale przypadkiem dodzwonił się na seks-telefon. Okazało się, że tryska zdrowiem.

- Profesorze! Przyszli...

- Profesorze! Przyszli Iwanowowie, chcą wejść po poradę. Bezdzietna para. Chcą mieć dzieci. Mówią, że wszyscy specjaliści w mieście w niewybrednych słowach im odmawiali pomocy.
- Co to za specjaliści? Toż to chamstwo! Tu trzeba taktu i profesjonalizmu. Oczywiście, że ich przyjmę. W tym mieście to ja jestem najlepszy, 30 lat doświadczenia robi swoje.
- Dobra, to ja ich poproszę. Pior Iwanowicz Iwanow i Siergiej Antonowicz Iwanow, zapraszam!
- Co, co?! A poszli wy won stąd, blad'!