#it
emu
psy
syn

Amerykanka dzwoni do...

Amerykanka dzwoni do swojego lekarza:
- Panie doktorze, prosz─Ö, niech mi pan przepisze co┼Ť na szybkie zrzucenie wagi. M─ů┼╝ da┼é mi wspania┼éy prezent urodzinowy ale nie mog─Ö si─Ö w nim zmie┼Ťci─ç

- Niech panie przyjdzie jutro po recept─Ö - za jakie┼Ť trzy tygodnie na pewno zmie┼Ťci si─Ö pani w sukienk─Ö.

- A kto m├│wi┼é o sukience?! Mia┼éam na my┼Ťli samoch├│d...

Spotykaj─ů si─Ö dwaj przyjaciele...

Spotykaj─ů si─Ö dwaj przyjaciele.
- Jak ┼╝ycie?
- Beznadziejnie. Wiesz, po┼╝yczy┼éem znajomej 5 tys. na operacje plastyczn─ů i teraz nie wiem, jak ona wygl─ůda...

- Panie Bronisławie,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Niejaki Kupicha le┼╝y...

Niejaki Kupicha leży sobie w jacuzzi, słucha radia:
ÔÇ×Wiadomo┼Ť─ç z ostatniej chwili ÔÇô zmar┼é kr├│l muzyki popÔÇŽÔÇŁ
Kupicha przera┼╝ony wyskakuje z wanny, biegnie na golasa przed lustro, blady jak kreda. Nerwowo grzebie w kosmetyczce, wyjmuje ma┼é─ů igie┼ék─Ö, ogl─ůda si─Ö w lustrze, powoli zbli┼╝a ig┼é─Ö do twarzy, zamyka oczy i k┼éuje si─Ö w policzek.
- Aaa! - krzyczy ra┼╝ony b├│lem
Momentalnie na g─Öbie pojawia si─Ö ulga.
- Uff, ci dziennikarze... O mały włos bym im uwierzył...

Czarnosk├│ry chlopiec...

Czarnosk├│ry chlopiec pyta matk─Ö:
Mamo, czemu Ty jeste┼Ť bia┼éa, tata jest bia┼éy i wszyscy w rodzinie s─ů biali, a ja jestem czarny?
Matka : Ciesz się, żę nie szczekasz, taka była impreza

Anglik, Amerykanin i...

Anglik, Amerykanin i Rosjanin zak┼éadaj─ů si─Ö, kto opowie najwi─Öksz─ů bzdur─Ö.
- D┼╝entelmen z Londynu... - rozpoczyna Anglik - przep┼éyn─ů Atlantyk w zwyk┼éej wannie.
- D┼╝entelmen z Bostonu... - przebija Amerykanin - skoczy┼é z otwartym parasolem z dachu wie┼╝owca i ca┼éy czas pal─ůc cygaro wyl─ůdowa┼é bezpiecznie na ziemi.
Zabiera głos Rosjanin:
- D┼╝entelmen z Moskwy...
- Wygra┼ée┼Ť - m├│wi Anglik.
- Wygrał - zgadza się Amerykanin.

"Wczoraj położyłem strzelbę...

"Wczoraj po┼éo┼╝y┼éem strzelb─Ö w przedsionku i za┼éadowa┼éem sze┼Ť─ç naboi. Zauwa┼╝y┼éem, ┼╝e nie ma n├│g, wi─Öc po┼éo┼╝y┼éem j─ů na w├│zku inwalidzkim by mog┼éa si─Ö ┼éatwiej porusza─ç.
Gdy poszed┼éem, listonosz dostarczy┼é mi listy, ch┼éopiec z s─ůsiedztwa posprz─ůta┼é m├│j ogr├│dek, dziewczyna na ulicy spacerowa┼éa z psem i kilkana┼Ťcie samochod├│w zatrzyma┼éo si─Ö na znaku "stop" obok mojego domu.
Po 10 godzinach sprawdzi┼éem strzelb─Ö. Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e pomimo tak wielu okazji nie wyjecha┼éa i nikogo nie zabi┼éa. Bior─ůc pod uwag─Ö ca┼éy ten szum o niebezpiecznej broni, mo┼╝ecie sobie wyobrazi─ç, jaki by┼éem tym zaskoczony.
Albo to ludzie nadu┼╝ywaj─ůcy broni zabijaj─ů innych, albo jestem w┼éa┼Ťcicielem najbardziej leniwej strzelby na ┼Ťwiecie.

Nast─Öpnym razem sprawdz─Ö ┼éy┼╝ki. Podobno od nich ludzie robi─ů si─Ö grubi."

Ks. Natanek. Chom─ůto dla niewiernych ma┼é┼╝onk├│w

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.