#it
emu
psy
syn

Ankieter na ulicy do...

Ankieter na ulicy do go┼Ťcia:

-Co lubi Pan bardziej: sex czy ┼Ťwi─Öta?

Go┼Ť─ç po d┼éugim namy┼Ťle:

-W sumie to sex, ale ┼Ťwi─Öta s─ů cz─Ö┼Ťciej...

Raz w ko┼Ťciele przy konfesjona...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Letni popoludnie, 80...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

W sex-shopie starsza,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Idzie sobie nied┼║wiadek...

Idzie sobie niedźwiadek po lesie, patrzy siedzi żaba i płacze. Podchodzi do niej i pyta:
- Czemu płaczesz?
A ┼╝aba:
- Bo ja nie wiem co ja jestem.
Nied┼║wied┼║ m├│wi:
Zielona jeste┼Ť?
- Tak.
- Skaczesz?
- Tak.
- No to ty ┼╝aba jeste┼Ť.
┼╗aba si─Ö ucieszy┼éa, skacze po lesie szcze┼Ťliwa i wo┼éa:
- Jestem ┼╝aba, jestem ┼╝aba.
Nagle patrzy jakie┼Ť zwierze siedzi na kamieniu i p┼éacze (skunks), wi─Öc chcia┼éa mu pom├│c i biegnie do niego i pyta:
- Czemu płaczesz?
- A bo ja nie wiem co ja jestem.
- Futro masz?
- No mam.
- Śmierdzisz?
- Śmierdze.
- To ty ci** jeste┼Ť.

Kolega chwali sie.drugiemu...

Kolega chwali sie.drugiemu
"Bylem wczoraj u dziewczyny"
-No i co..no i co?
-Walilem cala noc"
- Tak, i co ?
- I nikt mi ku**wa dzwi nie otworzyl !"

Seks oczami dziecka. ...

Seks oczami dziecka.

Jasio mia┼é 10 lat i by┼é bardzo ciekawski. S┼éysza┼é od starszych koleg├│w troch─Ö o "zalotach" i chcia┼é wiedzie─ç jak to jest i jak to si─Ö robi. Co robi ma┼éy ch┼éopiec ┼╝eby si─Ö takich rzeczy dowiedzie─ç? Idzie do mamusi! A wi─Öc Jasio poszed┼é do mamy. Mamusia si─Ö troch─Ö zak┼éopota┼éa i zamiast wyja┼Ťni─ç, nakaza┼éa Jasiowi, ┼╝eby schowa┼é si─Ö za zas┼éon─ů w pokoju siostry w celu podgl─ůdania jej ze swoim ch┼éopakiem.

Tak też Jasio zrobił. Następnego ranka opowiada wszystko mamie:
- Siostra i jej ch┼éopak usiedli rozmawiaj─ůc przez chwil─Ö. Po czym on zgasi┼é wi─Ökszo┼Ť─ç ┼Ťwiate┼é i zostawi┼é tylko jedn─ů nocn─ů lampk─Ö. Zacz─ů┼é j─ů ca┼éowa─ç i ob┼Ťciskiwa─ç. Zauwa┼╝y┼éem, ┼╝e siostra musia┼éa by─ç chora, bo jej twarz zrobi┼éa si─Ö taka ┼Ťmieszna. On te┼╝ musia┼é to wyczu─ç, bo wsadzi┼é jej r─Ök─Ö pod bluzk─Ö w celu znalezienia jej serca... tak jak lekarze to robi─ů na badaniu, ale on nie by┼é taki zdolny jak lekarz, bo mia┼é problemy ze znalezieniem tego serca. Wydaje mi si─Ö, ┼╝e on te┼╝ by┼é chory, bo wkr├│tce zacz─Öli obydwoje dysze─ç i zaczyna┼éo im brakowa─ç tchu. Druga r─Öka musia┼éa mu zmarzn─ů─ç, poniewa┼╝ w┼éo┼╝y┼é jej j─ů pod sukienk─Ö. Wtedy siostra poczu┼éa si─Ö gorzej i zacz─Ö┼éa j─Öcze─ç, wzdycha─ç, skr─Öca─ç si─Ö i ┼Ťlizga─ç tam i z powrotem na kanapie. I tu zacz─Ö┼éa si─Ö jej gor─ůczka. Wiem, ┼╝e to by┼éa gor─ůczka, poniewa┼╝ powiedzia┼éa mu, ┼╝e jest napalona. W ko┼äcu dowiedzia┼éem si─Ö, co spowodowa┼éo, ┼╝e byli tacy chorzy - wielki w─Ögorz dosta┼é mu si─Ö jako┼Ť do spodni. Nagle wyskoczy┼é ze spodni i sta┼é tak d┼éugi na 25 cm. Kiedy siostra to zobaczy┼éa naprawd─Ö si─Ö wystraszy┼éa, oczy zrobi┼éy si─Ö jej wielkie, a usta otworzy┼éy. M├│wi┼éa, ┼╝e to najwi─Ökszy jakiego widzia┼éa... powinienem jej powiedzie─ç o tych, jakie ┼éapali┼Ťmy z tat─ů nad jeziorem - te to dopiero by┼éy du┼╝e, ale wracaj─ůc do nich... siostra by┼éa bardzo dzielna rzuci┼éa si─Ö na w─Ögorza i pr├│bowa┼éa odgry┼║─ç mu g┼éow─Ö... potem z┼éapa┼éa go w dwie r─Öce i trzyma┼éa mocno kiedy on wyci─ůgn─ů┼é pysk z worka i zacz─Ö┼éa ┼Ťlizga─ç r─Öka po jego g┼éowie tam i z powrotem, ┼╝eby powstrzyma─ç go przed ugryzieniem. Potem siostra po┼éo┼╝y┼éa si─Ö na plecach i roz┼éo┼╝y┼éa nogi... aby m├│c go ┼Ťcisn─ů─ç, ch┼éopak jej pomaga┼é i po┼éo┼╝y┼é si─Ö na w─Ögorzu. Wtedy dopiero zacz─Ö┼éa si─Ö walka. Siostra zacz─Ö┼éa j─Öcze─ç i piszcze─ç, a jej ch┼éopak o ma┼éo co nie rozwali┼é kanapy. Podejrzewam, ┼╝e chcieli zabi─ç go przez ┼Ťci┼Ťni─Öcie mi─Ödzy nimi... po chwili pewni, ┼╝e zabili w─Ögorza przestali si─Ö rusza─ç i g┼éo┼Ťno wzdychali. Ch┼éopak by┼é pewien, ┼╝e zabili w─Ögorza, bo wisia┼é taki wiotki, a reszta jego wn─Ötrzno┼Ťci wisia┼éa na zewn─ůtrz. Siostra i jej ch┼éopak byli ju┼╝ troch─Ö zm─Öczeni walk─ů... ale powr├│cili do zalot├│w. On zacz─ů┼é j─ů znowu ca┼éowa─ç... itd, a┼╝ tu nagle okaza┼éo si─Ö, ┼╝e w─Ögorz ┼╝yje!!! Szybko si─Ö podni├│s┼é i zacz─Öli walk─Ö na nowo. Podejrzewam, ┼╝e w─Ögorze maj─ů 9 ┼╝y─ç tak jak koty... tym razem siostra pr├│bowa┼éa go zabi─ç przez siadanie na nim. Po 35 minutach ci─Ö┼╝kiej walki w ko┼äcu zabili w─Ögorza. Jestem tego pewien, bo widzia┼éem jak ch┼éopak siostry ┼Ťci─ůgn─ů┼é z niego sk├│r─Ö i wyrzuci┼é do ┼Ťmietnika...

Mama zemdlała...

Po ostrej balandze facet...

Po ostrej balandze facet budzi si─Ö rano, a w jego ┼é├│┼╝ku obok le┼╝y stara, obrzydliwie brzydka i gruba kobieta. Rozchyla ko┼édr─Ö - na prze┼Ťcieradle olbrzymia czerwona plama krwi. Zbiera mu si─Ö na wymioty, wchodzi do ┼éazienki,
patrzy w lustro, a z ust wystaje mu cienki sznurek.
Facet m├│wi:
- Błagam Boże, niech to będzie herbata ekspresowa!!!

Siedzi facet na kanapie,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M─Ö┼╝czyzna ogl─ůda si─Ö...

M─Ö┼╝czyzna ogl─ůda si─Ö nago w lustrze, nagle jego cz┼éonek zaczyna si─Ö podnosi─ç.
- Spokojnie, spokojnie to tylko ja!