#it
emu
hit
psy
syn

Autobusem jedzie ch艂opak...

Autobusem jedzie ch艂opak i czyta ksi膮偶k臋. Na przystanku wsiada elegancka pani. Ch艂opiec ust臋puje jej miejsca. Pani siada i zagaduje:
- Pewnie jeste艣 ch艂opcze z Krakowa.
- Jak pani na to wpad艂a?
- Ust膮pi艂e艣 mi miejsca.
- A pani to pewnie rodowita warszawianka?
- Rzeczywi艣cie! Jak na to wpad艂e艣?
- Nawet "dzi臋kuj臋" pani nie powiedzia艂a.

Komentarze

Obrazek u偶ytkownika Iksik

Jak zawsze krak贸w vs warszawka... Tutaj z poczuciem humoru ;)

Rozmowa koleg贸w aktor贸w :...

Rozmowa koleg贸w aktor贸w :
- Podobno na wyst臋pie obrzucono ci臋 pomidorami ?
- Niestety.
- Ale s艂ysza艂am, 偶e by艂y te偶 oklaski ?
- Tak, przy trafieniach.

Dwie staruszki w czasie...

Dwie staruszki w czasie rejsu sie nudzi艂y i poprosi艂y marynarza aby im dowcip opowiedzia艂?
- Ale znam tylko takie z brzydkimi wyrazami...
- No to jak bedzie brzydki wyraz, to Pan odchrz膮knie...
- No dobrze, niech pomysle.... Khym, khym, khym, khym, khym. Khym, khym, khym, khym, khym, dupa Wink

Kierownik na budowie...

Kierownik na budowie widzi pracownika biegaj膮cego z pust膮 taczk膮.
- Ej Ty! Czemu biegasz z pusta taczk膮, a wszyscy inni z pe艂nymi?
- Bo ja mam taki zapie****, 偶e nawet nie zd膮偶臋 za艂adowa膰!

Urodziny killera. Zebrali...

Urodziny killera. Zebrali si臋 koledzy z bran偶y, siedz膮, pij膮, jedz膮 ciasteczka, wymieniaj膮 do艣wiadczenia zawodowe. Przysz艂a pora wr臋czania prezent贸w. Wstaje najlepszy kumpel solenizanta i powiada:
- Mowa moja b臋dzie kr贸tka, super z ciebie go艣膰, my艣my si臋 z kolegami z艂o偶yli - i podaje solenizantowi pi臋kny sk贸rzany futera艂.
Solenizant otwiera, w 艣rodku najnowszy krzyk mody w dziedzinie karabin贸w snajperskich - z lazernym celownikiem, cynglem-sznellerem, 艂adowark膮 i wygrawerowan膮 dedykacj膮.
- Nooo, ch艂opaki! - wzruszy艂 si臋 solenizant.
- Poczekaj, to jeszcze nie wszystko - musisz go wypr贸bowa膰 - tu wr臋czaj膮 mu kontrakt na kropni臋cie klienta za milion zielonych.
- Takiego prezentu jak 偶yj臋 nie dosta艂em - rozczula si臋 solenizant.
- Poczekaj, to jeszcze nie wszystko!
Prowadz膮 go do ogrodu, a tam do drzewa przywi膮zany facet z workiem na g艂owie.
- To jest ten klient, co go masz kropn膮膰!
Killer rozklejony zupe艂nie, 艂zy wzruszenia mu si臋 do oczu cisn膮, tymczasem jeden z go艣ci podchodzi do klienta z workiem na g艂owie, 艣ci膮ga worek, a facio dr偶膮cym g艂osem zaczyna 艣piewa膰:
"Happy birthday to you, happy birthday to you!...."

Facet skar偶y si臋 lekarzowi:...

Facet skar偶y si臋 lekarzowi:
- Panie doktorze, jak tylko zaczynam prace, to zaraz zasypiam.
- A gdzie pan pracuje?
- W punkcie skupu.
- A co pan tam robi?
- Licz臋 barany.

BY艁BY Z艁AMA艁 POPRZECZK臉...

Obro艅ca w szwedzkiej lidze w do艣膰 dziwny spos贸b odreagowa艂 po straconym golu. C贸偶, ostatecznie lepiej w ten spos贸b, ni偶 g艂upio kogo艣 sfaulowa膰 czy nawrzuca膰 s臋dziemu i wylecie膰 z boiska.