#it
emu
fut
hit
psy
syn

- Baba, zobacz namalowa艂em...

- Baba, zobacz namalowa艂em dzie艂o sztuki 鈥 m贸wi sze艣cioletni Jasio, pokazuj膮c babci du偶膮 kartk臋 papieru w ca艂o艣ci i dok艂adnie zarysowan膮 kolorowymi esami-floresami.
- Czemu jest to dzie艂o sztuki? - pyta babcia.
- Bo jest du偶e i niezrozumia艂e.
- Czemu niezrozumia艂e?
- Poniewa偶 nie ma sensu.

Jest zako艅czenie roku...

Jest zako艅czenie roku szkolnego. Ka偶de dziecko przynios艂o prezent z w艂asnego zakresu mo偶liwo艣ci. Pani wiedz膮c, gdzie pracuj膮 rodzice dzieci pr贸buje zgadn膮c, co dosta艂a bez otwierania prezentu. Najpierw prezent daje Ania. Pani wiedz膮c, 偶e jej rodzice pracuj膮 w kwiaciarni, potrz膮sa pude艂kiem i m贸wi:
- Aniu, czy to s膮 kwiaty?
- Sk膮d pani wiedzia艂a?
P贸藕niej prezent daje Waldek. Pani wie, 偶e jego rodzice pracuj膮 w sklepie ze s艂odyczami. Potrz膮sa pude艂kiem i m贸wi:
- Waldku, czy to s膮 czekoladki?
- Sk膮d pani wiedzia艂a?
Sytuacja powtarza si臋 kilkana艣cie razy. Pani zawsze bez problemu zgaduje co dosta艂a. Jako ostatni daje prezent Jasio. Pani wie, 偶e jego rodzice pracuj膮 w bran偶y monopolowej. Nim potrz膮sn臋艂a pude艂kiem zauwa偶y艂a, 偶e z pude艂ka co艣 wycieka. Postanowi艂a to poliza膰.
- Jasiu, czy to jest szampan?
- Nie...
Pani postanowi艂a jeszcze raz "skosztowa膰":
- No to mo偶e ajerkoniak?
- Nie...
- Poddaj臋 si臋, Jasiu. Co to jest?
- 艢winka morska!

Na przystanku autobusowym...

Na przystanku autobusowym ma艂y ch艂opiec tr膮ca w nog臋 starszego pana.
- Czy pan lubi lizaki?
- Nie.
- To prosz臋 go na chwil臋 potrzyma膰, bo musz臋 zawi膮za膰 sznurowad艂o.

Pierwsza lekcja po wakacjach....

Pierwsza lekcja po wakacjach.
Pani pyta si臋 Jasia:
- Jasiu jak sp臋dzi艂e艣 wakacje?
- Nie jestem Ja艣 tylko John.
- No dobrze John jak sp臋dzi艂e艣 wakacje?
- Zjad艂em 艣niadanie, le偶a艂em na werandzie, zjad艂em obiad, le偶a艂em na werandzie, umy艂em si臋, le偶a艂em na werandzie, zjad艂em kolacj臋 i poszed艂em spa膰 na werandzie. Tak wygl膮da艂 ka偶dy jeden dzie艅.
- No dobrze, a Ty Weroniko jak sp臋dzi艂a艣 wakacje?
- Ja nie jestem Weronika tylko jestem Weranda.

Nauczycielka w szkole...

Nauczycielka w szkole zada艂a dzieciom na za tydzie艅 napisanie wypracowania pt: "Co niezwyk艂ego zdarzy艂o si臋 w mojej rodzinie w ostatnim czasie".
Po tygodniu pani prosi Jasia, aby zacz膮艂 czyta膰 swoj膮 prac臋. Jasio zaczyna:
- M贸j tatu艣 wpad艂 do studni w zesz艂ym tygodniu...
- O m贸j Bo偶e, czy wszystko z nim w porz膮dku? - zmartwi艂a si臋 nauczycielka.
- Chyba ju偶 tak, bo wczoraj przesta艂 krzycze膰 o pomoc...

Pod koniec roku szkolnego...

Pod koniec roku szkolnego ojciec ma艂ego Jasia przypomina sobie,偶e w ci膮gu roku zapomnia艂 zainteresowa膰 si臋 post臋pami w edukacji swojego synka.Postanawia naprawi膰 ten b艂膮d i ka偶e natychmiast pokaza膰 pierwszy z brzegu szkolny zeszyt.Ogl膮da go,kartkuje,wreszcie marszczy brew i oznajmia:
- Oj,nier贸wno literki piszesz.
- To nie s膮 literki,tatusiu.To nuty.

Jasiu zako艅czy艂 szko艂臋...

Jasiu zako艅czy艂 szko艂臋 艣redni膮 z najlepszymi wynikami i jemu przypad艂 zaszczyt przem贸wienia podczas rozdania 艣wiadectw. Stan膮艂 na pode艣cie i zaczyna:
- Chcia艂bym bardzo podzi臋kowa膰 mojej kochanej mamie za ten wspania艂y wp艂yw, jaki na mnie mia艂a. Za to 偶e zawsze by艂a przy mnie, ca艂y czas mog艂em na ni膮 liczy膰 i 偶e pomaga艂a mi kiedy tylko tej pomocy potrzebowa艂em. Kocham j膮 nad 偶ycie i nie wiem, kim bym by艂 gdyby nie ona....
Nagle Jasio st臋kn膮艂, zatrzyma艂 si臋 i zacz膮艂 z trudno艣ci膮 literowa膰 s艂owo. Jednak przerwa艂 na chwilk臋 i w ko艅cu przem贸wi艂:
- Przepraszam bardzo za przerw臋, ale pismo mojej mamy jest takie niewyra藕ne!

-Jasiu,powiedz jakie艣...

-Jasiu,powiedz jakie艣 zdanie w
trybie oznajmuj膮cym.
-Ko艅 ci膮gnie w贸z.
-A teraz w trybie rozkazuj膮cym:
-Wio!

Jasiu dzwoni do sklepu...

Jasiu dzwoni do sklepu mi臋snego i si臋 pyta:
-Dzie艅 dobry ma pani krowie cycki?
-Tak mam.
-A ma pani kr贸licze uszy?
-Tak mam.
-A ma pani kurze 艂apki?
-Tak mam.
-A ma pani 艣wi艅ski ryj?
-Tak mam.
-A ma pani ko艅skie oczy?
-Tak mam
-Ale musi pani 艣miesznie wygl膮da膰!

Pani w szkole kaza艂a...

Pani w szkole kaza艂a napisa膰 wypracowanie ze s艂owem 'prawdopodobnie'. Ja艣 napisa艂: "Ojciec wzi膮艂 gazet臋 i poszed艂 do kibla. Prawdopodobnie b臋dzie sra艂, bo czyta膰 nie umie.鈥