#it
emu
psy
syn

Blondynka do blondynki: ...

Blondynka do blondynki:
- Wygl─ůdasz dzi┼Ť czarownicuj─ůco!
- To miał być kompleks?
- Nie, chciałam ci zaimponić.

Dwie blondynki kupuj─ů...

Dwie blondynki kupuj─ů prezent dla przyjaci├│┼éki.
Jedna m├│wi:
- S┼éuchaj, to mo┼╝e kupimy jej ksi─ů┼╝k─Ö?!
A druga na to:
- Nieeee, no co ty, ksi─ů┼╝k─Ö to ona ju┼╝ ma.

Niszczarka...

Niszczarka

W biurze nad niszczark─ů dokument├│w stoi szef i my┼Ťli. Obok przechodzi sekretarka-blondynka i pyta:
- Mo┼╝e w czym┼Ť pom├│c dyrektorze?
- Owszem. Mam tu ważne dokumenty, ale nie wiem, jak ta maszyna działa.
- To bardzo proste - m├│wi blondynka. W┼é─ůcza niszczark─Ö i przepuszcza przez ni─ů dokumenty.
- Dzi─Ökuj─Ö! - cieszy si─Ö szef. Prosz─Ö zrobi─ç od razu dwie kopie...

Czemu blondynka czołga...

Czemu blondynka czołga się po podłodze w sklepie?

Szuka niskich cen.

Id─ů dwie blondynki przez...

Id─ů dwie blondynki przez pustyni─Ö. Jedna m├│wi do drugiej:
- Wiesz, tu musia┼éo by─ç strasznie ┼Ťlisko.
- Dlaczego?
- Bo tak grubo piaskiem posypali.

Co zrobi─ç jak blondynka...

Co zrobi─ç jak blondynka rzuci w ciebie granatem?
- Z┼éapa─ç, wyj─ů─ç zawleczk─Ö, odrzuci─ç.

Przyleciała blondynka...

Przylecia┼éa blondynka do USA i na lotnisku szuka aparatu telefonicznego, bo chce zadzwoni─ç do domu. Znalaz┼éa i pyta si─Ö go┼Ťcia pobieraj─ůcego op┼éaty...
- Ile?
- A on. 10$
- Nie mam tyle.
- No to możemy to załatwić w inny sposób.
Prowadzi j─ů do pokoju i ka┼╝e jej kl─Ökn─ů─ç. Ona kl─Öka.
- Rozsu┼ä rozporek - m├│wi go┼Ť─ç
Ona rozsuwa
- Zaczynaj - m├│wi
A blondynka...
- Halo? mamusia?

Blondynka wsiada do autobusu....

Blondynka wsiada do autobusu. Nagle słyszy, że w torebce dzwoni jej telefon.
Szuka, szuka i nie mo┼╝e znale┼║─ç. Ca┼éa w┼Ťciek┼éa rzuca torebk─ů i krzyczy na ca┼éy autobus:
- Ja pie**ole! Pewnie znowu zostawiłam na przystanku!

Po czym pozna─ç, ┼╝e blondynka...

Po czym pozna─ç, ┼╝e blondynka pisze fantastyk─Ö? - Ma ksi─ů┼╝eczk─Ö czekow─ů.

Blondynka siedzi w samolocie:...

Blondynka siedzi w samolocie:
- To niesamowite! - m├│wi. - Ludzie z tej wysoko┼Ťci wygl─ůdaj─ů jak mr├│wki.
- To s─ů mr├│wki - odpowiada pasa┼╝er obok. - Jeszcze nie wystartowali┼Ťmy.