psy
fut
emu
hit
syn
#it

By艂 Polak, Rusek i Niemiec. ...

By艂 Polak, Rusek i Niemiec.
Za艂o偶yli si臋 kto pierwszy wypije beczk臋 bimbru, poca艂uje r臋k臋 nied藕wiedzicy i przeleci eskimosk臋.
Pierwszy Niemiec "艁yk" wpad艂 do jaskini, us艂ysza艂 ryk nied藕wiedzicy i uciek艂.
Drugi Rusek "艁yk 艁yk" wpad艂 do jaskini, us艂ysza艂 ryk nied藕wiedzicy i uciek艂.
Trzeci Polak "艁yk 艁yk 艁yk" wpad艂 do jaskini (*艂up 艂up 艂up*) wychodzi
i si臋 pyta gdzie ta eskimoska, kt贸r膮 mia艂em w r臋k臋 poca艂owa膰?

Polak pojecha艂 na wakacje...

Polak pojecha艂 na wakacje do Hiszpanii. Wiele s艂ysza艂 o corridzie, wi臋c postanowi艂 ujrze膰 to widowisko na w艂asne oczy. Stan膮艂 przed stadionem - kupa ludzi, zero kasy.
- Wejd臋 na krzywy ryj - pomy艣la艂.
Odnalaz艂 tylne wej艣cie i obserwowa艂 z pewnej odleg艂o艣ci, jak za艂atwiaj膮 to inni. Jako pierwszy do odd藕wiernego podszed艂 go艣膰 w bogato wyszywanym z艂otem mundurze i powiedzia艂:
- Matador! - odd藕wierny nisko si臋 uk艂oni艂 i otworzy艂 przed nim drzwi.
Nast臋pnie zjawi艂 si臋 ubrany w czer艅 i srebro facet z czapk膮 na g艂owie:
- Pikador! - przedstawi艂 si臋 i odd藕wierny wpu艣ci艂 go uprzejmie.
Chwil臋 p贸藕niej przed drzwiami stan膮艂 m臋偶czyzna ubrany w purpur臋 i dumnie powiedzia艂:
- Torreador!
Gdy ten r贸wnie偶 znikn膮艂 za drzwiami, Polak podrapa艂 si臋 po g艂owie, poprawi艂 kanty w swoich dresach, 艣mia艂o podszed艂 do odd藕wiernego i rzek艂:
- Teodor!

Na lotnisku w Bostonie...

Na lotnisku w Bostonie z samolotu wysiada facet i biegnie do m臋skiej toalety. W toalecie jest dosy膰 t艂oczno, ale jednak uda艂o mu si臋 znale藕膰 wolny pisuar przy kt贸rym m贸g艂 sobie ul偶yc po wypiciu paru drink贸w w czasie lotu.
Sika sobie spokojnie, kiedy facet przy pisuarze obok m贸wi do niego:
- Jest Pan 呕ydem?
- Tak
- Pochodzi Pan z Sadbury?
- Tak
- Pana rodzina ucz臋szcza艂a do synagogi w tym mie艣cie?
- Tak - m贸wi po raz kolejny - Ale nie przypominam sobie 偶eby艣my sie znali. Sk膮d Pan tyle o mnie wie?
- St膮d drogi Panie, 偶e rabbi Mi艅ski z synagogi w Sadbury, jest jedynym znanym mi rabbim, kt贸ry podczas obrzezania tnie pod k膮tem, a Pan w艂a艣nie leje mi do buta!

Druga wojna 艣wiatowa....

Druga wojna 艣wiatowa. Zwiadowcy radzieccy z艂apali niemieckiego czo艂gist臋. Jeniec zosta艂 doprowadzony do sztabu w celu przes艂uchania. Powsta艂 jednak ma艂y problem, gdy偶 nikt w dow贸dztwie nie zna艂 j臋zyka niemieckiego. Wtedy oficer polityczny, kt贸ry sko艅czy艂 sze艣膰 klas przyko艂chozowej szko艂y pod W艂adywostokiem i uczy艂 si臋 tam angielskiego, postanowi艂 przes艂ucha膰 Niemca w tym w艂a艣nie j臋zyku. Na pocz膮tek upewni艂 si臋, 偶e wr贸g r贸wnie偶 zna angielski :
- Du ju spik inglisz? - zapyta艂
- Yes I do - odpowiedzia艂 Niemiec
- 艁ot is jor nejm? - zada艂 pytanie politruk
- My name is Gerhard Schmidt - powiedzia艂 jeniec
Oficer radziecki trzasn膮艂 go pi臋艣ci膮 w twarz i wykrzycza艂:
- 艁ot is jor nejm?
- My name is Gerhard Schmidt - wyj臋cza艂 przestraszony niemiecki 偶o艂nierz
Trzask. Nast臋pny cios w twarz.
- 艁ot is jor nejm? - wrzasn膮艂 czerwony ze z艂o艣ci Rosjanin
- My name is Gerhard Schmidt - zakrwawionymi ustami wyszepta艂 Niemiec.
Trzask
- Ja si臋 ciebie k***a pytam ile macie czo艂g贸w.

Polak, Rusek i Meksykanin...

Polak, Rusek i Meksykanin chc膮 przej艣膰 przez granice. Na granicy stoi diabe艂 i m贸wi
- Je偶eli chcecie przej艣膰 przynie艣cie to czego macie najwi臋cej w kraju.
Przychodzi Polak i przynosi ziemiaka, po chwili przychodzi Meksykanin i przynosi kaktusa.
Czekaj膮 na ruska a nie przychodzi. Diabe艂 m贸wi:
-Teraz wstawcie sobie to w dup臋 i wtedy przejdziecie.
Polak bez problemu wsadzi艂 sobie w dup臋. Meksykanin mia艂 problem ale sobie poradzi艂.
Po chwili patrz膮, a Rusek jedzie cz膮giem.....

Polak, Niemiec i Rusek...

Polak, Niemiec i Rusek mieli przyjecha膰 samochodem pod kt贸rym mieli przej艣膰.
Polak przyjecha艂 terenowym autem, wi臋c spokojnie pod nim przeszed艂. Niemiec przyjecha艂 Trabantem i 艣mieje si臋, i p艂acze.
Polak pyta go:
- Czemu p艂aczesz?
- Bo nie mog臋 przej艣膰 pod Trabantem.
- A czemu si臋 艣miejesz?
- Bo Rusek przyjecha艂 walcem.

Przychodzi Gruzin do...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Co robi Niemiec, jak...

- Co robi Niemiec, jak mu mucha wpadnie do kieliszka z winem?
- Wo艂a kelnera i ka偶e wymieni膰 kieliszek.
- A co robi wtedy Francuz?
- Wy艂awia much臋 i pije dalej wino.
- A co robi w takiej sytuacji Szkot?
- Bierze much臋 za skrzyde艂ka i t艂ucze jej g艂贸wk膮 o 艣cianki kieliszka krzycz膮c:
- Wypluj!

Polak, Rusek i Niemiec...

Polak, Rusek i Niemiec siedzieli w wi臋zieniu. Rusek podchodzi z kawa艂kiem s艂oniny w r臋ku do Niemca:
- Chcesz?
A Niemiec my艣li: W zamian b臋dzie chcia艂 mnie wyrucha膰.
- Nie chce.
Rusek podchodzi z t膮 s艂onin膮 do polaka:
- Chcesz?
A Polak my艣li: W zamian b臋dzie chcia艂 mnie wyrucha膰. Ale zjem s艂onin臋 i b臋d臋 mia艂 si艂臋 w r臋kach i si臋 obronie.
- Chc臋.
Polak zjad艂 s艂onin臋, a Rusek do niego:
- Zjad艂e艣?
- Zajdlem.
- Masz si艂臋 w r臋kach?
- Mam
- To przytrzymaj mi Niemca.

Z艂apali bandyci Ruskiego,...

Z艂apali bandyci Ruskiego, wrzucili do baga偶nika, zawie藕li w odludn膮 okolic臋 nad rzek臋 i wypytuj膮. Przytopili go na 10 sekund i pytaj膮:
- Pieni膮dze?
- Nie.
Przytopili na 20 sekund i pytaj膮:
- Kosztowno艣ci?
- Nie.
Przytopili na p贸艂 minuty i pytaj膮:
- Z艂oto?
- Nie. S艂uchajcie, albo dajcie latark臋, albo g艂臋biej zanurzajcie, tu nic nie wida膰.