#it
emu
hit
psy
syn

Byli sobie stary facet...

Byli sobie stary facet i baba. Pewnego dnia babie zachcia艂o si臋 seksi膰, no wi臋c czyni zaloty, cuda nie widy, 偶eby zaci膮gn膮膰 go do 艂贸偶ka. A on nic. No to baba idzie do lekarza, i m贸wi:
- Panie, doktorze, ja chc臋 a on nie. Co robi膰?!
- Spokojnie, mam na to spos贸b. Na minut臋 przed tym zanim pani m膮偶 wr贸ci do domu, niech pani zdejmie gacie stanie ty艂em do drzwi, pochyli si臋 i wypnie ty艂ek, a zaraz obudzi si臋 w nim dzikie seksualne zwierze. Inaczej by膰 nie mo偶e!
No wi臋c jak powiedzia艂 tak baba zrobi艂a. Wypi臋ta czeka... no i w ko艅cu styrany ma艂偶onek wraca z roboty, otwiera drzwi, patrzy i zapi**dala ile si艂 w nogach do najbli偶szego baru. Przybiega, siada, zamawia setk臋, pierwsz膮,drug膮 trzeci膮, itd. Ju偶 dwie butelki posz艂y a on chce jeszcze, no to barman na to:
- Panie czemu pan tak pijesz, ju偶 trzecia butelka, no powiedz pan czemu?
- Panie! Ja wracam styrany do domu po ca艂ym dniu pracy, wchodz臋 na pi臋tro,otwieram drzwi... a tam troll, metr na p贸艂tora, szrama na p贸艂 pyska, broda do kolan i mu z mordy 艣lina cieknie...

W samolocie obok pewnej...

W samolocie obok pewnej damy zaj膮艂 miejsce pewien facet. Kiedy samolot wystartowa艂, pan kichn膮艂, po czym rozpi膮艂 sobie rozporek, wyj膮艂 fujar臋 i przetar艂 j膮 sobie chusteczk膮. Min臋艂o troch臋 czasu, m臋偶czyzna znowu kichn膮艂, rozpi膮艂 rozporek, wyj膮艂 chusteczk臋 i wytar艂 fujar臋. Siedz膮ca obok dama zacz臋艂a si臋 powa偶nie gorszy膰. Gdy to powt贸rzy艂o si臋 ponownie, dama nie wytrzyma艂a i zagrozi艂a, 偶e nast臋pnym razem poprosi o interwencj臋 obs艂ug臋 samolotu.
- Przepraszam - zacz膮艂 si臋 usprawiedliwia膰 m臋偶czyzna. - Cierpi臋 na pewn膮 bardzo rzadk膮 przypad艂o艣膰, wobec kt贸rej jestem bezradny. Ot贸偶, szanowna pani, kiedy kicham, zawsze doznaj臋 orgazmu i popuszczam w spodnie. Bardzo mi przykro...
- Przepraszam, nie wiedzia艂am... - dama poczu艂a si臋 g艂upio, 偶e tak napad艂a na niego , po czym zapyta艂a:
- Ale bierze pan co艣 na to kichanie?
- Ale偶 oczywi艣cie, szanowna pani. Wci膮gam zazwyczaj do nosa odrobink臋 pieprzu...

Przysz艂y 3 wampiry do...

Przysz艂y 3 wampiry do baru i barman pyta : co panom poda膰?
pierwszy : gor膮c膮 krew , ale 偶adnych sztucznych sk艂adnik贸w!!
drugi : ja wezm臋 to samo.
trzeci : poprosz臋 tylko gor膮c膮 wod臋...
obydwa wampiry : coooo?? Stachu!! co ty ej??
trzeci wampir wyci膮ga stara podpask臋 , wk艂ada do wody i m贸wi : ja z expres贸wki ...

Polski g贸ral pije w贸dk臋...

Polski g贸ral pije w贸dk臋 z Japo艅czykiem. W pewnej chwili rozochocony Japo艅czyk wstaje i wali g贸rala w pysk.
- Co to by艂o? ? pyta g贸ral
- Karate - odpowiada w swoim j臋zyku Japo艅czyk.
Mija kilka kolejek. G贸ral wstaje i wali Japo艅czyka w pysk, tak 偶e ten pada na ziemi臋.
Po kilku minutach wstaje i 艂aman膮 polszczyzn膮 pyta:
- Yyyy, czo to by艂o?
Na co g贸ral:
- Zderzak od Toyoty.

Wychodzi murzyn z p贸艂metrowym...

Wychodzi murzyn z p贸艂metrowym cz艂onkiem z jeziora i zauwa偶a, 偶e na pla偶y ludzie na niego wyczyszczaj膮 ga艂y. Murzyn speszony odpowiada:
- Co? Ka偶demu mo偶e si臋 skurczy膰!!!

kolega do kolegi:...

kolega do kolegi:
- Jakbym si臋 przespa艂 z twoj膮 偶on膮, to by艣my byli jak rodzina???
- Jak rodzina to mo偶e nie, ale na pewno byliby艣my kwita.

Czas zdawania rocznych...

Czas zdawania rocznych sprawozda艅 finansowych w urz臋dzie skarbowym. Z pokoju urz臋dnika wychodzi ksi臋gowa. Czekaj膮ca na korytarzu jej przyjaci贸艂ka, ksi臋gowa w innej firmie, pyta:
- Zda艂a艣?
- Zda艂am.
- To daj spisa膰!

W Pi膮tek by艂y moje urodziny....

W Pi膮tek by艂y moje urodziny.
Wsta艂em o 9 i schodzi艂em po schodach z nadziej膮, 偶e 偶ona przywita mnie prezentem, z艂o偶y mi 偶yczenia. Niestety tak si臋 nie sta艂o i zapomnia艂a o moich urodzinach, z trudem mi odpowiedzia艂a ''Dzie艅 Dobry'' i poda艂a przypalon膮 jajecznic臋. Mia艂em nadziej臋, 偶e dzieci przynajmniej b臋d膮 pami臋ta膰, jedyne co zrobi艂y to powiedzia艂y, 偶e chc臋 kieszonkowe. Ach. Wyszed艂em strasznie przygn臋biony do pracy. Gdy wszed艂em do biura u艣miechni臋ta sekretarka powiedzia艂a ''Dzie艅 Dobry szefie - WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO''.Czu艂em si臋 szcz臋艣liwy, 偶e kto艣 o mnie pami臋ta艂. Siedz臋 w pracy ju偶 kilka godzin, nagle moja sekretarka zapuka艂a do drzwi i spyta艂a si臋 czy nie p贸jdziemy na miasto co艣 zje艣膰 i uczci膰 ten dzie艅. Tego w艂a艣nie potrzebowa艂em i szybko si臋 zgodzi艂em. Poszli艣my jednak na drinka do baru, wypili艣my troch臋 martini. Wracaj膮c do biura moja sekretarka zaproponowa艂a by艣my zostawili prac臋 i poszli do jej mieszkania. Kiedy weszli艣my do niej, zdj臋艂a p艂aszcz i powiedzia艂a "Szefie, je艣li nie masz nic przeciwko, na chwil臋 p贸jd臋 do sypialni ale zaraz b臋d臋 z powrotem'' Posz艂a do sypialni, a po kilku minutach wysz艂a nios膮c ogromny tort urodzinowy ... razem z moj膮 偶on膮 i dzie膰mi, dziesi膮tkami moich przyjaci贸艂 i wsp贸艂pracownik贸w, wszyscy 艣piewaj膮 "STO LAT, STO LAT''

A ja po prostu siedzia艂em na tej kanapie...
Nagi, zak艂adaj膮c prezerwatyw臋.

Jaka jest r贸偶nica miedzy...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.