#it
emu
psy
syn

- A co tam u Kwiatkowskiego?...

- A co tam u Kwiatkowskiego?
- A, cóż, odmęczył się swoje...
- Co, umarł!?
- Nie, rozwiódł się...

- Mo┼╝esz mi odpowiedzie─ç...

- Mo┼╝esz mi odpowiedzie─ç na jedno pytanie?
- Słucham.
- Opowiem ci bajk─Ö, jak kot pali┼é fajk─Ö, a kocica papierosa, przypali┼éa sobie nosa, pr─Ödko, pr─Ödko po doktora, bo kocica bardzo chora, a pan doktor by┼é pijany i przylepi┼é si─Ö do ┼Ťciany, a ta ┼Ťciana by┼éa mokra, wi─Öc przylepi┼é si─Ö do okna, a to okno by┼éo du┼╝e, wi─Öc wylecia┼é na podw├│rze, a z podw├│rza na ulic─Ö, tam zobaczy┼é czarownic─Ö, czarownica by┼éa straszna, doktorowi p─Ök┼éa czaszka...
- No i...?
- No powiedz mi, skoro pamiętam ten wierszyk - jeszcze z przedszkola, to czemu nie pamiętam, gdzie położyłem klucze od mieszkania?

Z┼éapa┼é informatyk z┼éot─ů...

Z┼éapa┼é informatyk z┼éot─ů rybk─Ö no i, jak zawsze, ma trzy ┼╝yczenia:
- Po pierwsze... chc─Ö pokoju na ca┼éym ┼Ťwiecie...
Biedna rybka na to:
- Przykro mi, ale to za trudne. Poprosz─Ö jakie┼Ť inne.
- No to niech Windows si─Ö nie zawiesza.
- Dobra ju┼╝, mo┼╝e by─ç pok├│j na ca┼éym ┼Ťwiecie!

Sesja...

Sesja

Co to jest SESJA?

Odp.: System Eliminacji Student├│w Ju┼╝ Aktywny

Dzwonek telefonu:...

Dzwonek telefonu:
- Dzień dobry, można prosić Jurka?
- Jurka nie ma, opu┼Ťci┼é ten ┼Ťwiat.
- Zmarł?!
- Nie, zasiadł do internetu...

Poszedł facet na imprezę,...

Poszed┼é facet na imprez─Ö, popi┼é, a na koniec wyrwa┼é lask─Ö. Poszli razem do domu, dobiera sie do niej i nagle zorientowa┼é si─Ö ┼╝e dziewczyna ma okres. No ale ┼╝e by┼é pijany, ona te┼╝ to przyst─ůpili do dalszej akcji.
Rano go┼Ťciu budzi si─Ö, g┼éowa boli, kac jak cholera, idzie do ┼éazienki, patrzy w lustro, a tam mu sznureczek z k─ůcika ust wystaje.
Facet patrzy na niego, patrzy i my┼Ťli:
- Boże, spraw żeby to była herbata ekspresowa.

POLSKI DOWCIP...

POLSKI DOWCIP

Z opowie┼Ťci mojego kumpla (w Twoje r─Öce, Danielu!):

Moja kariera zawodowa rozwin─Ö┼éa si─Ö tak, ┼╝e pracuj─Ö teraz w Niemczech. Tam Niemcy maj─ů klub cygarowy. Co tydzie┼ä wypalaj─ů w m─Öskim towarzystwie cygaro a wra┼╝enia regularnie (jak to oni) zapisuj─ů w specjalnym notatniku. Co ciekawe, klub mie┼Ťci si─Ö na terenie jednostki Bundeswehry, po kt├│rym snuj─ů si─Ö nie ┼╝o┼énierze, nierzadko uzbrojeni. Siedz─Ö wi─Öc w tym klubie, pal─Ö to cygaro, sami faceci, gejownia kompletna. Niemcy rzucaj─ů co jaki┼Ť czas jak─ů┼Ť dykteryjk─ů czy dowcipem, st┼éumione ┼Ťmieszki, ┼╝arty kurde na poziomie, postanowi┼éem b┼éysn─ů─ç i ja, wi─Öc wypali┼éem:
- He, he, to minęło już 50 lat od ostatniej chwili, gdy Polak siedział otoczony przez tylu Niemców z karabinami maszynowymi!

Pewna kobieta na 50 urodziny...

Pewna kobieta na 50 urodziny postanowi┼éa zafundowa─ç sobie operacj─Ö plastyczn─ů. Wyda┼éa 15,000 dolar├│w, odm┼éodzi┼éa twarz, poprawi┼éa wygl─ůd piersi i by┼éa zachwycona swoim nowym wygl─ůdem...drodze do domu wst─ůpi┼éa do kiosku po gazet─Ö. Zanim wysz┼éa, zapyta┼éa ekspedientki:

- Mam nadziej─Ö, ┼╝e nie ma Pani nic przeciwko, ┼╝e zapytam, ale jak Pani my┼Ťli - ile mam lat?
- Jakie┼Ť 32 - odpowiedzia┼éa
- Nie! Mam dok┼éadnie 50! - odpowiedzia┼éa szcz─Ö┼Ťliwa kobieta

Postanowi┼éa jeszcze co┼Ť przek─ůsi─ç. Wst─ůpi┼éa wi─Öc do McDonalda i zada┼éa kasjerce dok┼éadnie to samo pytanie.

- Wydaje mi si─Ö, ┼╝e jakie┼Ť 29...
- Niee, mam 50 lat. - odpowiedzia┼éa z szerokim u┼Ťmiechem

Poczu┼éa si─Ö o wiele pewniejsza siebie, pi─Ökniejsza i z dobrym nastrojem wst─ůpi┼éa jeszcze do apteki. Podesz┼éa do lady, by kupi─ç kilka drobiazg├│w... Nie mog┼éa si─Ö powstrzyma─ç i zada┼éa aptekarzowi to samo pytanie.

- Powiedzia┼ébym, ┼╝e jakie┼Ť 30 - odpowiedzia┼é
- Mam 50, ale bardzo dzi─Ökuj─Ö! - powiedzia┼éa z dum─ů

Podczas, gdy czekała na przystanku z zamiarem powrotu do domu, zapytała jeszcze starszego pana, który stał obok.

- Prosz─Ö Pani, mam ju┼╝ 78 lat, m├│j wzrok ju┼╝ nie ten... Jednak kiedy by┼éem m┼éody, by┼é taki niezawodny spos├│b aby precyzyjnie okre┼Ťli─ç wiek kobiety. Wiem, ┼╝e to mo┼╝e ┼║le zabrzmie─ç, ale musia┼ébym Pani w┼éo┼╝y─ç r─Öce pod stanik. Potem powiem ile DOK┼üADNIE ma Pani lat. - odpowiedzia┼é

Czekali chwil─Ö w ciszy na kompletnie pustej ulicy dop├│ki jej ciekawo┼Ť─ç nie wygra┼éa. W ko┼äcu nie wytrzyma┼éa: "A co mi tam! Dawaj Pan!"

Starszy m─Ö┼╝czyzna wsun─ů┼é jej r─Öce pod lu┼║n─ů bluzk─Ö i zacz─ů┼é delikatnie dotyka─ç j─ů powolnymi, okr─Ö┼╝nymi ruchami - bardzo dok┼éadnie i ostro┼╝nie. Zwa┼╝y┼é w d┼éoni ka┼╝d─ů z piersi, popodrzuca┼é i lekko uszczypn─ů┼é sutki. ┼Ücisn─ů┼é je do siebie i potar┼é jedn─ů o drug─ů.

Po kilku minutach takiego okre┼Ťlania wieku powiedzia┼éa: "Okej, okej... To ile mam lat?!"

Ostatni raz ┼Ťcisn─ů┼é jej biust, wyci─ůgn─ů┼é r─Öce i powiedzia┼é:

- Szanowna Pani, ma pani dok┼éadnie pi─Ö─çdziesi─ůtk─Ö!

Kobietę aż wryło. Zszokowana zapytała:

- To by┼éo niewiarygodne, jak Pan to okre┼Ťli┼é?
- Mo┼╝e Pani obieca─ç, ┼╝e si─Ö nie zdenerwuje?
- Obiecuję, że nie będę się gniewać - powiedziała
- Sta┼éem za Pani─ů w kolejce do McDonalda!

PENSJA...

PENSJA

Kumpel sobie sprawdza konto na necie :
- OOOO PENSJA WP┼üYN─ś┼üA!
- Jaka pensja? Marcin odda┼éem Ci t─ů st├│wk─Ö co Ci wisia┼éem 2 miechy!