#it
emu
psy
syn

- Czy chory jadł dzisiaj...

- Czy chory jadł dzisiaj rosół? - pyta lekarz.
- Jadł! - odpowiada żona.
- Z apetytem?
- Nie, z ry┼╝em!

Roznosi rano mleczarz...

Roznosi rano mleczarz mleko. Patrzy nie ma butelki wi─Öc dzwoni do drzwi. Wychodzi totalnie nieprzytomny, zaspany facet i podaje butelk─Ö mleczarzowi. Ten zamiast ja odebra─ç zaczyna si─Ö ┼Ťmia─ç.
- No co jest? - pyta ten zaspany.
- A nic, tylko pierwszy raz widz─Ö go┼Ťcia w szlafroku zapi─Ötego na dwa guziki i jedno jajo.

Na oddziale dla anemik├│w...

Na oddziale dla anemik├│w jeden z pacjent├│w krzyczy:
-Siostro mr├│wka!
-No i co z tego?!
-To bydle gdzie┼Ť mnie ci─ůgnie!

Kochane, co by┼Ť powiedzia┼é,...

Kochane, co by┼Ť powiedzia┼é, gdyby┼Ťmy wzi─Öli ┼Ťlub w Bo┼╝e Narodzenie?
- Daj spok├│j, Marysiu! Po co mamy sobie psu─ç ┼Ťwi─Öta?

Przychodzi zm─Öczony m─ů┼╝...

Przychodzi zm─Öczony m─ů┼╝ po pracy do domu. ┼╗ona m├│wi do niego:
- Otworzy─ç Ci puszk─Ö?
A m─ů┼╝ na to:
- Cipuszk─Ö potem, teraz dawaj je┼Ť─ç.

Szkot wsiada z du┼╝ym...

Szkot wsiada z du┼╝ym workiem do autobusu. Podchodzi do niego konduktor i m├│wi:
- Będzie pan musiał zapłacić również za bagaż.
Szkot rozwi─ůzuje worek i m├│wi:
- Wychodź, synku. Tak, czy owak trzeba zapłacić!

W─Ödkarz nad brzegiem...

Wędkarz nad brzegiem jeziora łowi ryby, a obok siedzi jego żona. On
zarzuca w─Ödk─Ö i po chwili wyci─ůga buta. Zarzuca ponownie i wyci─ůga
czajnik. Zaraz potem łowi młynek do kawy, radio, telewizor, fotel... Żona
na to:
- Zenek, tam chyba kto┼Ť mieszka...

Jest post─Öp: to pierwsze...

Jest post─Öp: to pierwsze mistrzostwa kiedy nasi pi┼ékarze nie musz─ů wraca─ç do domu po zako┼äczeniu rozgrywek.

Pewien facet został członkiem...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Dw├│ch wie┼Ťniak├│w jedzie...

Dw├│ch wie┼Ťniak├│w jedzie starym autem po jakiej┼Ť bocznej drodze. Pierwszy m├│wi:
- Zobacz, stary. Widzisz to drzewo w dolince? Pod nim po raz pierwszy upawiałem seks.
- Super - mówi drugi. - Jak było?
- No, c├│┼╝. Pospacerowali┼Ťmy troch─Ö, potem padli┼Ťmy na traw─Ö i kochali┼Ťmy si─Ö przez kilka godzin.
- No to super.
- Gdzie tam super. Nagle podniosłem głowę i zobaczyłem, że patrzy na nas jej matka.
- O, w mordę. I co powiedziała?
- No co mia┼éa powiedzie─ç? "Meee!ÔÇÖ