#it
emu
hit
psy
syn

Czym r贸偶ni膮 si臋 zagraniczne...

Czym r贸偶ni膮 si臋 zagraniczne organizacje przest臋pcze od polskich?
- Zagraniczne walcz膮 o wp艂ywy korupcj膮, szanta偶ami i zamachami.
- A polskie?
- Organizuj膮 kampanie wyborcze.

Siedz膮 dwa Yeti przy...

Siedz膮 dwa Yeti przy jaskini, pod艣piewuj膮 sobie. Nagle starszy z nich milknie.
- Wku*wiaj膮 mnie ju偶 te stare 艣piewki - m贸wi. - Znudzi艂y mi si臋. Id藕 no na d贸艂, do miasta, wybadaj czego si臋 teraz s艂ucha.
M艂odszy schodzi z g贸r. Wchodzi do muzycznego.
- Co tam macie nowego, panie ludziu? - pyta hucz膮cym basem.
Sprzedawcy a偶 p艂yty wypad艂y z r膮k na pod艂og臋. Zblad艂, g臋b臋 rozdziawi艂, oczy wyba艂uszy艂 i wycelowa艂 paluchem w stwora:
- Ye... Ye... Ye... - j膮ka艂 dr偶膮cym g艂osem. Prze艂kn膮艂 艣lin臋. - Ye... Ye...
Yeti machn膮艂 zrezygnowany 艂ap膮, odwr贸ci艂 si臋 i wyszed艂. Wr贸ci艂 w g贸ry.
- No i? - pyta starszy.
- Wci膮偶 Beatlesi...

pewien facet mial swojego...

pewien facet mial swojego murzyna takiego kaliego i pewnego dnia mow mu :
-masz sie ozenic z moja corka
-kali ozeni
-masz jej kupic super samochod
-kali kupi
masz miec 30centymetrowego kutasa
-kali skroci Biggrin

Coraz bardziej zaciek艂a...

Coraz bardziej zaciek艂a bitwa pomi臋dzy atakuj膮c膮 dzicz膮 a obro艅cami grodu. Krew si臋 leje wok贸艂, obro艅cy padaj膮 jak muchy, szala zwyci臋stwa przechyla si臋 w stron臋 atakuj膮cych.
Przyw贸dca napadaj膮cych z triumfem podnosi w g贸r臋 flag臋 swojej watahy. Rozlega si臋 dziki wrzask atakuj膮cej czeredy. Resztka obro艅c贸w rejteruje z placu bitwy.
Miasto zdobyte!
Dow贸dca trzymaj膮c dumnie drzewce flagi krzyczy:
- Zwyci臋偶yli艣my!!!
Wszyscy:
- URAAAAA!!!!
- Teraz to nasze miasto!!!
Wszyscy:
- URAAAAA!!!
- I teraz to miasto nazwiemy Yrmery!!!
Wszyscy:
- ???
Dow贸dca wyci膮ga kom贸rk臋, wykr臋ca numer i krzyczy:
- No, Wania! Wywin膮艂em si臋!!! Miasto Yrmery! Teraz Tw贸j ruch. Miasto na liter臋 Y. Czekam!!!

- Czy pan w og贸le zdaje...

- Czy pan w og贸le zdaje sobie spraw臋 z tego, co pan zrobi艂?
- Tachch... Rosumiemmm... Ale proszsz si臋 znale艣艣 w moim po艂oszeniu...
- W pana po艂o偶eniu? Zdj膮膰 gacie, wypi膮膰 si臋 i te偶 zacz膮膰 sra膰!?

Przychodzi facet do restauracj...

Przychodzi facet do restauracji i m贸wi:
-Poprosz臋 frytki.
-Niestety, ale sko艅czy艂y si臋 ju偶 nam ziemniaki.
-Nie szkodzi, zjem z chlebem.

- Cze艣膰, jestem Magda....

- Cze艣膰, jestem Magda.
- Igor.
- Czym si臋 zajmujesz Igorze?
- Rysuj臋.
- Supcio! A mnie mo偶esz narysowa膰?
- W sumie tak, cho膰 to specyficzne rysunki...
- To znaczy?
- Trupy na asfalcie kred膮 obrysowuj臋.

Bajka o Ku藕niarze

Audycja jest komentarzem publicystycznym i ma mocno krytyczny i bolesny stosunek do rzeczywisto艣ci. Je艣li chcesz, 偶eby by艂o sympatycznie, w艂膮cz sobie "Wstajesz i wiesz".