- Dlaczego chce si臋 pan...

- Dlaczego chce si臋 pan rozwie艣膰 z ma艂偶onk膮?
- Wi臋c, wysoki s膮dzie, pozna艂em j膮, o艣wiadczy艂em si臋, potem by艂 艣lub, syn nam si臋 urodzi艂, ochrzcili艣my, potem jako艣 urodziny by艂y moje, potem te艣ciowa mi zmar艂a, potem lepsz膮 prac臋 dosta艂em, potem 偶e艣my mieszkanie sobie kupili, syn do przedszkola poszed艂, dosta艂em awans, podwy偶k臋, kupi艂em samoch贸d, przeprowadzili艣my si臋 znowu, dziecko do pierwszej komunii posz艂o...
- No, to wygl膮da na wyj膮tkowo udane po偶ycie ma艂偶e艅skie, sk膮d wniosek o rozw贸d?
- No bo, wysoki s膮dzie, ostatnio jako艣 偶adnej okazji wi臋kszej nie by艂o i ma艂偶onk臋 偶em na trze藕wo zobaczy艂...

Przy 艂贸偶ku umieraj膮cej...

Przy 艂贸偶ku umieraj膮cej 偶ony siedzi m膮偶.
- Mo偶e ci co艣 potrzeba kochanie m贸wi smutnym g艂osem.
- Chcia艂abym - odpowiada cichutko 偶ona, 偶eby艣my kochali si臋 ten ostatni raz.
- Oj taka s艂aba jeste艣, ale jak tak bardzo chcesz...
I go艣膰 w艂azi do 艂贸zka, robi co 偶ona sobie 偶yczy, a potem przytula si臋 i usypia ze zm臋czenia. Budzi si臋 po jakim艣 czasie, a 偶ona w 艣wietnej formie krz膮ta si臋 p
o kuchni gotuj膮c obiad. Facet zrywa si臋 z po艣cieli i wo艂a:
- Kochanie, co si臋 sta艂o, przecie偶 taka chora by艂a艣?
- A to ten seks z tob膮 tak mi pom贸g艂 - informuje go z u艣miechem kobieta.
Facet siada ci臋偶ko na sto艂ku i smutnieje.
- Co jest? Nie cieszysz si臋, 偶e wyzdrowia艂am?
- Nie o to chodzi - m贸wi m膮偶 - tylko jakbym wiedzia艂, 偶e mam takie mo偶liwo艣ci, to i babci臋 Zosie bym uratowa艂 i wujka Zdzi艣ka...

Kobieta stoi przy garach...

Kobieta stoi przy garach i zeskrobuje no偶em brud z patelni teflonowej.
Do kuchni wchodzi ma偶 i m贸wi:
- Zg艂upia艂a艣?! Czemu skrobiesz no偶em po teflonie?
- Sam jeste艣 poteflon...

- Kochanie, czy m贸g艂by艣...

- Kochanie, czy m贸g艂by艣 mnie zdradzi膰 z inn膮 kobiet膮?
- M贸wisz, masz!

鈥- Wieczorem, gdy b臋dzie...

鈥- Wieczorem, gdy b臋dzie si臋 pan szykowa艂 do snu, prosz臋 zostawi膰 za drzwiami wszystkie swoje troski, smutki i problemy .
Radzi psychoterapeuta swojemu pacjentowi.
- I my艣li pan, 偶e moja 偶ona i te艣ciowa zgodz膮 si臋 spa膰 na klatce schodowej?

Klinika Po艂o偶nicza, m艂ody...

Klinika Po艂o偶nicza, m艂ody ojciec na chodniku przed budynkiem drze si臋 do po艂owicy, kt贸ra na II pi臋trze prezentuje mu nowo narodzone:
- No i jak??? Boola艂oo!!!???????
W tym momencie na parterze otwiera si臋 okno i podenerwowana starsza po艂o偶na wo艂a:
- Wsad藕 se w dupe parasol, otw贸rz i spr贸buj wyj膮膰 to zobaczysz baranie!!!!

Babka m贸wi do dziadka:...

Babka m贸wi do dziadka:
- Hej, dziadek. Dzi艣 jest nasza 50 rocznica 艣lubu, mo偶e by艣my si臋 troch臋 zabawili w 艂贸偶ku?
- dobra babka! Id藕 do 艂azienki si臋 przyszykuj, a ja po艣ciel臋 艂贸偶ko.
Babka posz艂a do 艂azienki, podmy艂a si臋 troch臋 i tak patrzy na swoj膮 osiwia艂膮 ci**臋 i my艣li:
- moja ci**a ju偶 nie jest taka jak kiedy艣. Podmaluj臋 j膮 na czarno, to b臋dzie 艂adniejsza!
Babka posz艂a do 艂贸偶ka, a do 艂azienki przychodzi dziadek. Podmy艂 si臋 troche臋 i patrzy na swoje swlacza艂膮 fujar臋 i my艣li:
- moja fujara ju偶 nie jest taka jak kiedy艣. Wezm臋 2 kredki i nitk臋, i zwi膮偶臋 to b臋dzie sztywniejsza. Babka jest 艣lepa, nie zauwa偶y!
Dziadek poszed艂 do 艂贸偶ka rozbiera babk臋 i m贸wi:
- Babka, za kogo ta 偶a艂oba na twojej cipie?
- Za tego fi*ta co 偶e艣 go na noszach wni贸s艂!

Wpada facet do domu i...

Wpada facet do domu i krzyczy:
-Jad藕ka. Wygra艂em w totka. Pakuj si臋.
-Wyje偶d偶amy!?
-Nie. Wypie****asz!!

Przychodzi Kowalski do...

Przychodzi Kowalski do sklepu i kupuje rajstopy dla 偶ony. Nast臋pnego dnia przychodzi do sprzedawcy i chce je zwr贸ci膰.
Sprzedawca pyta:
- Dlaczego chce pan odda膰 te rajstopy?
Na to Kowalski:
- Wie pan. Stopy to si臋 owszem mieszcz膮, ale raj ju偶 nie wejdzie...

Na rynku pojawi艂a si臋...

Na rynku pojawi艂a si臋 viagra dla kobiet w postaci kremu. Nale偶y j膮 sobie 艂agodnie wsmarowa膰 w stopy. Podobno dzieki temu mo偶na d艂u偶ej sta膰 w kuchni przy zlewie, bez objaw贸w zm臋czenia...