- Dlaczego masz tak膮...

- Dlaczego masz tak膮 nieszcz臋艣liw膮 min臋?
- Moja 偶ona wyje偶d偶a na tydzie艅 do swojej matki.
- I z tego powodu jeste艣 taki ponury?
- Musz臋, bo inaczej nie wyjedzie.

- Kto ci podbi艂 oko? ...

- Kto ci podbi艂 oko?
- Wyci膮ga艂em dziewczyn臋 z wody...
- I ona ci臋 tak urz膮dzi艂a?
- Nie, akurat wtedy 偶ona wesz艂a do 艂azienki...

- Kochanie, 44 lata temu...

- Kochanie, 44 lata temu mieli艣my tanie mieszkanie, tani samoch贸d, spali艣my na sofie i ogl膮dali艣my TV w 10-calowym, czarnobia艂ym telewizorze, ale za to,co noc spa艂em z cudown膮 25-letni膮 dziewczyn膮. Teraz mam dom za 500000 dolar贸w, samoch贸d za 45000 dolar贸w, du偶e 艂贸偶ko i telewizor plazmowy, ale sypiam z 65-letni膮 kobiet膮. Wydaje mi si臋 wi臋c, 偶e nie wywi膮zujesz si臋 z naszej umowy ...
Na to 偶ona, kt贸ra nigdy nie traci zimnej krwi:
-Kochanie! Znajd藕 sobie cudown膮 25-letni膮 dziewczyn臋, a ja sprawi臋, 偶e znowu b臋dziesz mieszka艂 w tanim mieszkaniu, je藕dzi艂 tanim samochodem, spa艂 na sofie i ogl膮da艂 TV w 10-calowym, czarno-bia艂ym telewizorze!

Pan Nowak uda艂 si臋 do...

Pan Nowak uda艂 si臋 do szpitala po wyniki bada艅 偶ony.
Pracownik szpitala m贸wi:
- Bardzo nam przykro, ale mieli艣my tu troch臋 zamieszania i niestety wyniki pa艅skiej 偶ony wr贸ci艂y z laboratorium razem z wynikami jakiej艣 innej pani Nowak i teraz nie wiemy, kt贸re s膮 kt贸re. Szczerze m贸wi膮c, ani te, ani te nie s膮 nadzwyczajne.
- Co to znaczy?
- Jedna z pa艅 ma Alzheimera, a druga uzyska艂a pozytywny wynik testu na AIDS.
- Ale chyba badania mo偶na powt贸rzy膰?!
- Teoretycznie mo偶na, ale te badania s膮 bardzo drogie, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie zap艂aci za dwa testy dla tego samego pacjenta.
- To co ja mam robi膰?
- Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca w takiej sytuacji, by zawi贸z艂 Pan 偶on臋 do 艣r贸dmie艣cia i tam zostawi艂. Je偶eli trafi sama do domu, po prostu prosz臋 zrezygnowa膰 ze wsp贸艂偶ycia.

W 艂贸偶ku le偶y ma艂偶e艅ska...

W 艂贸偶ku le偶y ma艂偶e艅ska para. 呕ona m贸wi do m臋偶a:
- Dawniej przed snem delikatnie 艣ciska艂e艣 mnie za r膮czk臋...
On post臋kuj膮c 艣ciska j膮 za r臋k臋.
- Dawniej przed snem ca艂owa艂e艣 mnie w g艂贸wk臋...
On j臋cz膮c podnosi si臋 i ca艂uje j膮 w g艂ow臋.
- Dawniej gryz艂e艣 mnie w szyjk臋...
On chrz膮ka, wstaje i rozgl膮da si臋 za kapciami.
- Ty gdzie? - pyta 偶ona.
- Id臋 po z臋by..

U psychiatry:...

U psychiatry:
-Panie doktorze odnosz臋 wra偶enie, 偶e meble do mnie m贸wi膮
-A czym si臋 to objawia?
-Kiedy 艣pi臋 z 偶on膮 s艂ysz臋 jak szafa m贸wi "Jak my艣lisz usn膮艂 ?"
呕ona mu odpowiada "Tak 艣pi"
Szafa: "To ja spadam"
A ja na to, gdzie, jeszcze ci臋 nie sp艂aci艂em!

Wchodzi baba do domu,...

Wchodzi baba do domu, patrzy a tam m膮偶 wisi.
- Co ty robisz?
- Wieszam si臋
- A dlaczego pod pachy?
- Bo jak da艂em na szyj臋 to mnie dusi艂o!

Jedna baba powadzi艂a...

Jedna baba powadzi艂a sie z m臋偶em. We wiecz贸r, kiedy sie jeszcze nie pogodzili, ma偶 wzi膮艂 kartk臋 i napiso艂: "staro obud藕 mie o pi膮tej rano". Rano obudzi艂 sie o si贸dmej. Ju偶 chcio艂 rykn膮膰 na baba. Naroz widzi na stole kartk臋. "Stary, wstowej, ju偶 pi臋膰".

- Cos ty najlepszego...

- Cos ty najlepszego zrobi艂! - wita 偶ona m臋偶a, wracaj膮cego z pracy. - Gosposia z艂o偶y艂a wym贸wienie, bo podobno ordynarnie nawymy艣la艂e艣 jej przez telefon...
- A to nie by艂a艣 ty?!!!

Moja 偶ona wesz艂a do sypialni...

Moja 偶ona wesz艂a do sypialni przebrana w wyzywaj膮cy mundurek szkolny.
- Wyobra藕 sobie, 偶e wr贸cili艣my do szko艂y, zr贸b ze mn膮 co tylko chcesz!
No to nazwa艂em j膮 grupa ci*膮, przyklei艂em gum臋 do 偶ucia do w艂os贸w i podpali艂em jej 偶akiet.