#it
emu
psy
syn

Do domu sławnego polityka...

Do domu s┼éawnego polityka przychodz─ů dziennikarze.
Drzwi otwiera im jego syn:
- Tw├│j tata jest w PSL, SLD czy AWS?
- M├│j tata jest teraz w WC.

Nauczycielka daje klasie...

Nauczycielka daje klasie zadanie:
-u┼é├│┼╝cie zdanie zawieraj─ůce s┼éowo ANANAS.
Pierwsza zgłasza się Małgosia:
-Ananas jest zdrowym owocem.
Później zgłasza się Paweł:
-Ananas ro┼Ťnie na palmach.
Teraz ty Jasiu m├│wi nauczycielka.
A Jasiu na to:
-Basia pu┼Ťci┼éa b─ůka A NA NAS leci smr├│d.

W kawiarni siedzi bardzo...

W kawiarni siedzi bardzo seksowny kociak, pali papieroska, kusz─ůco macha n├│┼╝k─ů, nagle podje┼╝d┼╝a super bryka, wysiada James Bond i m├│wi:
- My name is Bond, James Bond.
Kociak wolno si─Ö odwraca, wydmuchuje spokojnie dym..
- My name is Off, fu** Off.

Jad─ů samochodem informatyk,...

Jad─ů samochodem informatyk, mechanik
i chemik. Nagle staje im auto i mechanik powiada:
-Co┼Ť z silnikiem!
Chemik na to:
-Paliwo jest z┼éej jako┼Ťci
Informatyk:
-Wysi─ůd┼║my i wsi─ůd┼║my i spr├│b├│jmy ponownie...

Nad rzek─ů siedzi krowa...

Nad rzek─ů siedzi krowa i pali trawk─Ö.
Zadowolona, klimat i te sprawy.
Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz b├│br, jaram i jest OK.
- Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem.
- Jasne! Ci─ůgnij macha bracie i poczuj si─Ö cool!
B├│br wci─ůgn─ů┼é dym i od razu go wypu┼Ťci┼é.
Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ci─ůgniesz macha i trzymasz go w p┼éucach d┼éu┼╝sz─ů chwil─Ö. Zreszt─ů - wiesz co? W tym czasie jak wci─ůgniesz, przep┼éy┼ä si─Ö kawa┼éek pod wod─ů w d├│┼é rzeki, wr├│─ç tu i wtedy wypu┼Ť─ç powietrze. I m├│wi─Ö ci b─Ödzie OK.
Jak uradzili tak zrobili.
B├│br si─Ö zaci─ůgn─ů┼é, p┼éynie pod wod─ů, ale ju┼╝ po kilku chwilach zrobi┼éo mu si─Ö happy.
Wyszed┼é na brzeg po drugiej stronie rzeki, waln─ů┼é si─Ö na traw─Ö i orbituje.
Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te b├│br, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuj─Ö sobie troch─Ö.
- Daj troch─Ö stuffu, ja te┼╝ chc─Ö.
- Podpłyń na przeciwko do krowy. Ona ci da.
Hipopotam wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy:
- B├│br, k****, WYPU┼Ü─ć POWIETRZE!

Minęły czasy, kiedy kobiety...

Min─Ö┼éy czasy, kiedy kobiety gotowa┼éy, jak ich matki. Teraz kobiety pij─ů, jak ich ojcowie.

Rozmawiaja ze sob─ů dwie...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

W s─ůdzie toczy si─Ö rozprawa...

W s─ůdzie toczy si─Ö rozprawa w sprawie malwersacji. Na kolejnego ┼Ťwiadka zostaje wezwana sekretarka szefa ÔÇô m┼éoda, urocza blondynka.
-Czy wie pani, co pani grozi za sk┼éadanie fa┼észywych zezna┼ä? ÔÇô pyta s─Ödzia po przes┼éuchaniu kobiety?
-Tak ÔÇô odpowiada z u┼Ťmiechem dziewczyna. ÔÇô Szef mi co┼Ť wczoraj wspomina┼é o dwustu tysi─ůcach dolar├│w i futrze z norek.

Premier Indii przyjechał...

Premier Indii przyjecha┼é z wizyt─ů do Rosji. Putin postanowi┼é najpierw pokaza─ç mu Moskw─Ö, wi─Öc zabra┼é go do limuzyny i obwozi po mie┼Ťcie. W pewnej chwili Putin przypomnia┼é sobie, ┼╝e gdy by┼é z wizyt─ů w Indiach, na ulicach panowa┼é straszny brud. Postanowi┼é za┼╝artowa─ç:
- Gdy byłem w Indiach, zauważyłem, że na ulicach leży pełno odchodów.
Premier Indii zawstydzi┼é si─Ö, ale zniewag─Ö jako┼Ť prze┼ékn─ů┼é. Jad─ů dalej; nagle widz─ů, jak na ┼Ťrodku Placu Czerwonego jaki┼Ť m─Ö┼╝czyzna kuca, zsuwa majtki i zaczyna robi─ç kop─Ö. Premier Indii z triumfem w oczach pokazuje t─Ö scenk─Ö Putinowi. Putin wkurzony, szepcze do szofera:
- Wania, zastrzel tego matoła, bo robi obciach całej Rosji.
Wania wychodzi z limuzyny, podchodzi do robi─ůcego kop─Ö, zamieniaj─ů ze sob─ů kilka zda┼ä. Po chwili szofer wraca do limuzyny i m├│wi do Putina:
- Nie mogłem go zastrzelić, to ambasador Indii.

Kowalski wpada do szpitala,...

Kowalski wpada do szpitala, bo jego ┼╝ona rodzi.
Widzi po┼éo┼╝n─ů i pyta:
- No i jak?
- Ma pan trojaczki.
Kowalski strasznie dumny:
- Ma si─Ö rur─Ö, co?
- Mo┼╝e i ma, ale trzeba by j─ů przeczy┼Ťci─ç, bo wszystkie czarne.