#it
emu
fut
hit
psy
syn

Do kasy w hipermarkecie...

Do kasy w hipermarkecie podchodzi para z dwoma w贸zkami wy艂adowanymi po brzegi. Wyk艂adaj膮 zakupy na ta艣m臋, kasjerka skanuje, pakuj膮. Kasjerka zauwa偶y艂a, 偶e mi臋dzy zakupami nie ma papieru toaletowego, postanowi艂a wi臋c za偶artowa膰:
- No, wszystko pa艅stwo wzi臋li艣cie, ale o papierze toaletowym, to zapomnieli艣cie.
Na co m臋偶czyzna niemal miotaj膮c iskry z oczu:
- A po jak膮 choler臋, jak paragon b臋dzie mia艂 z 50 metr贸w!?

Le偶膮 w 艂贸偶ku kobieta...

Le偶膮 w 艂贸偶ku kobieta i jej kochanek. Nagle kobieta s艂yszy d藕wi臋k otwieraj膮cych si臋 drzwi.
M贸wi do kochanka:
- Jak Rysiek nas zobaczy b臋dzie 藕le. Wejd藕 do szafy.
- Ale jest zimno!
- To w艂贸偶 moje futro.
Rysiek wchodzi, rozbiera si臋 i wchodzi do 艂贸偶ka. Kochanek po up艂ywie 3 godzin wychodzi. Budzi si臋 m膮偶. M贸wi:
- Kto ty jeste艣?
- Je...je..jestem moool.
- A futro?
- Zjem w domu.

Pocz膮tek rozprawy. Oskar偶ona...

Pocz膮tek rozprawy. Oskar偶ona jest prostytutka. S臋dzia wypytuje j膮:
- Nazwisko?
- Kosi艅ska.
- Imi臋?
- And偶ela.
- Gdzie pani mieszka?
- W Bydgoszczy.
- Wiek?
- 26 lat.
- Zaw贸d?

- Oj, Andrzej, starczy mo偶e tych wyg艂up贸w?

艢wi臋ta. Dwie blondynki...

艢wi臋ta. Dwie blondynki jada po choink臋. Wje偶d偶aj膮 do lasu, wychodz膮 z samochodu. Po kilku godzinach brni臋cia w 艣niegu jedna z nich m贸wi:
- Wiesz co? Zimno mi... Mo偶e we藕my pierwsza lepsza choink臋, nawet je艣li b臋dzie bez bombek.

Facet telefonuje do masarni:...

Facet telefonuje do masarni:
- Czy pier艣 z kurczaka pan ma?
- Mam.
- A czy 艂opatk臋 pan ma?
- Mam
- A 艣wi艅ski ryj pan ma?
- Mam.
- To musi pan 艣miesznie wygl膮da膰...

Facet poszed艂 do wr贸偶ki,...

Facet poszed艂 do wr贸偶ki, by mu przepowiedzia艂a przysz艂o艣膰:
- Do czterdziestego roku 偶ycia b臋dziesz cierpia艂 w ub贸stwie.
- A potem?
- A potem si臋 przyzwyczaisz.

Wchodzi facet na dyskotek臋...

Wchodzi facet na dyskotek臋 w Wo艂ominie, ochroniarz go pyta:
- Ma Pan pistolet?
- Nie.
- A mo偶e ma Pan n贸偶?
- Nie.
- Siekier臋?
- Nie.
- Kastecik?
- Nie, nie mam nic.
Ochroniarz rozbija butelk臋, daje mu tulipana i m贸wi:
- Ja pierd***, to niech chocia偶 to Pan we藕mie!

Antek, ch艂opak ze wsi,...

Antek, ch艂opak ze wsi, wzi膮艂 艣lub. Po miesi膮cu ojciec Antka pyta synow膮:
- No i jak wam si臋, Ka艣ka uk艂ada?
- Ano miesi膮c po 艣lubie, a Antek mnie jeszcze nie tego...
- Jak to? Ju偶 ja z nim pogadam!
Jak zapowiedzia艂, tak zrobi艂.
- Antek, czemu ty z Ka艣k膮 nie tego?
- Wiesz, ojciec... Nie wiem jak...
- Jak to nie wiesz? Zara Ci poka偶臋.
Zabra艂 Antka do stodo艂y, da艂 mu 艣wiec臋 i m贸wi:
- Masz i 艣wie膰.
Sam Ka艣k臋 rzuci艂 na siano i wydmucha艂 synow膮. Po wszystkim pyta Antka:
- Tera wiesz ju偶 jak?
- Wiem.
Spotykaj膮 si臋 znowu za jaki艣 czas i ojciec pyta synow膮:
- No i jak tera?
- Fantastycznie, cudownie, ca艂a wie艣 mnie dmucha, a Antek ze 艣wiec膮 stoi i przy艣wieca.

Dw贸ch wariat贸w k膮pie...

Dw贸ch wariat贸w k膮pie si臋 nad rzek膮 nagle jeden z nich zauwa偶a p艂ywaj膮ce zw艂oki:
- O rany trzeba mu zrobi膰 sztuczne oddychanie: wi臋c wyci膮gn膮艂 rurk臋 i wsadzi艂 j膮 trupowi w dup臋 po chwili zm臋czenia m贸wi:
- Zm臋czy艂em si臋 wi臋c teraz Ty
- Wiesz co brzydz臋 si臋 Tob膮.
Po czym wyci膮gn膮艂 rurk臋 i wsadzi艂 drug膮 stron膮.

M膮偶 do 偶ony :...

M膮偶 do 偶ony :
呕ono wy艣ci艂a艣 mi marynark臋 ?
tak odpowiada 偶ona.
a wyczy艣ci艂a艣 mi spodnie ?
tak.
a buty ?
a od kiedy buty maj膮 kieszenie?