Do pewnego farmera przyjecha艂...

Do pewnego farmera przyjecha艂 znajomy, podczas ogl膮dania farmy zauwa偶a koguta ubranego w spodnie, koszulk臋 i szelki.
- O co tu chodzi ?? - pyta farmera
- Dwa miesi膮ce temu mieli艣my po偶ar w kurniku i sp艂on臋艂y wszystkie jego pi贸ra, wi臋c moja 偶ona zrobi艂a dla niego te ciuchy 偶eby nie marz艂...
-Ok, ale m贸wisz, 偶e t oby艂o 2 miesi膮ce temu, pi贸ra mu odros艂y, dlaczego wci膮偶 je nosi ??
- Bo nie ma nic 艣mieszniejszego, ni偶 patrzenie jak pr贸buje przytrzyma膰 kur臋 przy ziemi jedn膮 nog膮, drug膮 艣ci膮gn膮膰 spodnie ....

Szed艂 facet ko艂o drut贸w...

Szed艂 facet ko艂o drut贸w i go zelektryzowa艂a wiadomo艣膰.

W fabryce rakiet pracuje...

W fabryce rakiet pracuje dw贸ch koleg贸w, kt贸rzy bardzo lubi膮 sobie popi膰 w fabryce po pracy. Pij膮 s艂u偶bowy spirytus do czyszczenia podzespo艂贸w. Pewnego razu szybko zabrak艂o spirytus, a pi膰 si臋 dalej chcia艂o.
Spr贸bowali p艂ynu odrzutowego, pachnia艂 jak w贸da.
Jak si臋 ju偶 rozeszli do swoich dom贸w, w nocy jeden dzwoni do drugiego.
- Wania, a ty ju偶 sra艂?
- Nie, odpowiada tamten.
- To nie sraj i uwa偶aj na siebie.
- A sk膮d dzwonisz, 偶e tak s艂abo Ciebie s艂ycha膰?- pyta Wania.
- Ja ju偶 sra艂em i jestem w Nowym Jorku.

Dwie zakonnice spotykaj膮...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Kimaj膮 trzy nietoperze...

Kimaj膮 trzy nietoperze w jaskini - ma艂y, wi臋kszy i najwi臋kszy skurczybyk.
Najwiekszy si臋 budzi i przemawia:
-AgrghArgh!!! Ale jestem k***a g艂odny.
Zerwa艂 si臋 i polecia艂. Wr贸ci艂 po trzech dniach z ca艂膮 mord膮 we krwi.
- Pami臋tacie t臋 wioch臋 zza siedmiu rzek, siedmiu las贸w ? Pami臋tacie !? To zapomnijcie.
Powiedzia艂 i uderzy艂 w kim臋. Nagle podrywa si臋 drugi i oznajmia:
-AgrghArgh!!! Ale jestem k***a g艂odny.
Zerwa艂 si臋 i polecia艂. Wr贸ci艂 po trzech godzinach z ca艂膮 mord膮 we krwi.
- Pami臋tacie to stado nieopodal pobliskiej wioski ? Pami臋tacie !? To zapomnijcie.
Powiedzia艂 i uderzy艂 w kim臋. Nagle podrywa si臋 najmniejszy i oznajmia piskliwie:
-AgrghArgh!!! Ale jestem k***a g艂odny.
Zerwa艂 si臋 i polecia艂. Nie min臋艂y trzy sekundy i pojawi艂 si臋 z powrotem z ca艂膮 mord膮 we krwi.
- Pami臋tacie to drzewo za rogiem ? Pami臋tacie !? A ja k***a zapomnia艂em!!

Przyje偶d偶a rowerem kangur...

Przyje偶d偶a rowerem kangur do baru. Po godzinie wychodzi. Patrzy, nie ma roweru. Wchodzi do baru i krzyczy:
- Gdzie m贸j rower! Jak go nie znajd臋 to zrobi臋 to co m贸j dziadek w 62.
Wychodzi z baru. Patrzy, znalaz艂 si臋 rower. Wchodzi do baru i m贸wi:
- Ju偶 nic. Znalaz艂em m贸j rower.
A misiu si臋 pyta:
- Co zrobi艂 tw贸j dziadek w 62?
- Poszed艂 na pieszo - odpowiedzia艂 kangur

Policjant po wypadku,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

S艂o艅 i mr贸wka wlok膮 si臋...

S艂o艅 i mr贸wka wlok膮 si臋 przez pustyni臋.
Skwar, 偶ar i ani kropli wody.
- Ju偶 nie mog臋 - j臋czy s艂o艅 - Umr臋 z pragnienia!
- We藕 si臋 w gar艣膰, s艂oniku! - pociesza go mr贸wka - Na najbli偶szym postoju dam ci 艂yk wody z mojej manierki.