Do pewnego farmera przyjecha艂...

Do pewnego farmera przyjecha艂 znajomy, podczas ogl膮dania farmy zauwa偶a koguta ubranego w spodnie, koszulk臋 i szelki.
- O co tu chodzi ?? - pyta farmera
- Dwa miesi膮ce temu mieli艣my po偶ar w kurniku i sp艂on臋艂y wszystkie jego pi贸ra, wi臋c moja 偶ona zrobi艂a dla niego te ciuchy 偶eby nie marz艂...
-Ok, ale m贸wisz, 偶e t oby艂o 2 miesi膮ce temu, pi贸ra mu odros艂y, dlaczego wci膮偶 je nosi ??
- Bo nie ma nic 艣mieszniejszego, ni偶 patrzenie jak pr贸buje przytrzyma膰 kur臋 przy ziemi jedn膮 nog膮, drug膮 艣ci膮gn膮膰 spodnie ....

My艣liwy wybra艂 si臋 na...

My艣liwy wybra艂 si臋 na Alask臋 偶eby zapolowa膰 na bia艂ego nied藕wiedzia. Tropi ca艂ymi dniami, w pewnym momencie w krzakach jaki艣 ruch, wi臋c strzela. Podchodzi, a tu wychodzi na niego bia艂y nied藕wied藕 i m贸wi kr臋c膮c g艂ow膮:
- Wiesz stary, tu obowi膮zuje twarde alaska艅skie prawo - kto nie trafi zwierzaka, musi mu ci膮gn膮膰 druta.
Facet nie mia艂 wyboru, ale poprzysi膮g艂 sobie, 偶e wr贸ci nast臋pnego roku 偶eby go dorwa膰. Nie uda艂o si臋 jednak i nast臋pnego roku i w kolejnych latach. Za ka偶dym razem pud艂owa艂 i za kar臋 ci膮gn膮艂 druta. W ko艅cu nied藕wied藕 do niego:
- Wiesz, przyjacielu... ty tu chyba nie przyje偶dzasz 偶eby polowa膰.

W bajce 偶enisz si臋 z...

W bajce 偶enisz si臋 z ropuch膮, kt贸ra zamienia si臋 w ksi臋偶niczk臋.
W 偶yciu, niestety, jest na odwr贸t.

Dw贸ch peda艂贸w leci samolotem!...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Polak dosta艂 wielb艂膮da...

Polak dosta艂 wielb艂膮da ale nie umia艂 go obs艂ugiwa膰,wiec pyta si臋 araba:
- jak si臋 nim steruje?
Arab m贸wi tak: Cho jedzie powoli, Cho Cho jedzie szybko a zatrzymuje si臋 na s艂owo Amen. Polak rusza,m贸wi Cho wielb艂膮d jedzie powoli, ale po godzinie m贸wi Cho, Cho bo si臋 mu zdawa艂o 偶e jedzie za wolno , wielb艂膮d p臋dzi jak op臋tany. Polak jednak, zapomnia艂 jak go zatrzyma, zacz膮艂 si臋 modli膰 偶arliwie i na koniec powiedzia艂 Amen, wielb艂膮d stan膮艂 jak wryty nad przepa艣ci膮, Polak odetchn膮艂 z ulg膮 i m贸wi Cho,Cho ale by艣my spadl

Jedzie Schwarzenegger...

Jedzie Schwarzenegger autobusem i w pewnej chwili podchodzi konduktor:
- hej daj pan bilet !
Schwarzenegger napinaj膮c mi臋艣nie :
- ja Schwarzenegger !!
Konduktor nie daje za wygrana :
- te.. daj pan bilet !!
Schwarzenegger z rosn膮c膮 niecierpliwo艣ci膮:
- ja Schwarzenegger !!!!!!
Konduktor jest jednak uparty
- eee daj pan bilet !!!
Wtedy Arnoldzik bierze monet臋 ..wk艂ada w kasownik ... i uderza we艅
z ca艂ej si艂y... Wyjmuje podziurkowana monet臋 i podaje konduktorowi.
A ten:
- Nu, bylo tak od razu...
i przedar艂 monet臋 na p贸艂...

W sklepie, klient:...

W sklepie, klient:
- Wczoraj przy wydawaniu reszty pomyli艂a si臋 pani o 100z艂.
- Przykro mi, ale po odej艣ciu od kasy nie przyjmujemy reklamacji.
- Zajebi艣cie, w takim razie zatrzymam sobie t臋 st贸w臋!