Do pewnego farmera przyjecha艂...

Do pewnego farmera przyjecha艂 znajomy, podczas ogl膮dania farmy zauwa偶a koguta ubranego w spodnie, koszulk臋 i szelki.
- O co tu chodzi ?? - pyta farmera
- Dwa miesi膮ce temu mieli艣my po偶ar w kurniku i sp艂on臋艂y wszystkie jego pi贸ra, wi臋c moja 偶ona zrobi艂a dla niego te ciuchy 偶eby nie marz艂...
-Ok, ale m贸wisz, 偶e t oby艂o 2 miesi膮ce temu, pi贸ra mu odros艂y, dlaczego wci膮偶 je nosi ??
- Bo nie ma nic 艣mieszniejszego, ni偶 patrzenie jak pr贸buje przytrzyma膰 kur臋 przy ziemi jedn膮 nog膮, drug膮 艣ci膮gn膮膰 spodnie ....

W saloonie siedz膮 kowboje...

W saloonie siedz膮 kowboje i graj膮 w karty.W pewnej chwili jeden z nich zrywa si臋 od sto艂u i krzyczy:
Kt贸ry oszukuje!Mia艂em w r臋kawie pi膮tego asa,a teraz go nie ma!

Dwie przyjaci贸艂ki spotykaj膮...

Dwie przyjaci贸艂ki spotykaj膮 si臋 w parku.
Jedna idzie z w贸zkiem a druga nie.
Ta z w贸zkiem m贸wi do drugiej:
- Widzisz to jest ten kabriolet, kt贸ry J贸zek obieca艂 mi przed 艣lubem.

Felek idzie do spowiedzi....

Felek idzie do spowiedzi. Przed ko艣cio艂em widzi swojego koleg臋, kt贸ry biega ko艂o budynku. Zdziwiony pyta:
-Dlaczego tak biegasz?
-Ksi膮dz jako pokut臋 nakaza艂 mi obiec ko艣ci贸艂 dziesi臋膰 razy. Jeden raz za ka偶de przekle艅stwo, kt贸re wyrwa艂o mi si臋 z ust.
-呕artujesz! To ja wracam po rower!

Pyta d偶d偶ownica d偶d偶ownicy,...

Pyta d偶d偶ownica d偶d偶ownicy, a gdzie tw贸j stary? A ch艂opaki wyci膮gn臋li go na ryby.

Siedzi sobie sroka na...

Siedzi sobie sroka na so艣nie, a tu niespodziewanie do sosny podchodzi krowa i zaczyna si臋 wspina膰. Sroka w szoku obserwuje jak krowa powolutku siada ko艂o niej na ga艂臋zi. Wreszcie pyta krow臋:
- Krowa, co ty robisz?
- No przysz艂am sobie wisienek poje艣膰 - m贸wi krowa.
- Ty Krowa... ale to jest sosna, a nie wi艣nia...
- Spoko... Wisienki mam w s艂oiczku!

Rozmawia dw贸ch s膮siad贸w...

Rozmawia dw贸ch s膮siad贸w na wsi:
- S艂ysza艂e艣, co Stasiek odj***艂?
- No co?
- Po pijaku wyskoczy艂 z 艂apami do naszego drwala.
- Do tego dwumetrowego go艣cia, kt贸ry 艣cina drzewa jednym uderzeniem siekiery?
- No tak.
- Co on, por膮bany?!
- No, teraz tak.

Je艣li w sobot臋 wieczorem...

Je艣li w sobot臋 wieczorem wyjdziesz z wiejskiej dyskoteki i spojrzysz w rozgwie偶d偶one niebo - z nosa przestanie ci lecie膰 krew...

Przychodzi zaj膮czek do...

Przychodzi zaj膮czek do burdelu i pyta:
- Nied藕wiedzica jest?
- Nie ma.
- A wilczyca jest?
- Nie ma.
- To mo偶e chocia偶 lisica jest?
- Nie ma.
- A kt贸ra jest?
- Jest pytonica.
- No dobra, mo偶e by膰.
Poszed艂 zaj膮c na g贸r臋, ale gdy tylko wszed艂 do pokoju pytonica go po艂kn臋艂a. Ale zaczyna si臋 zastanawia膰:
- Zaraz... 艣niadanie jad艂am, obiad te偶 ju偶 by艂, a do kolacji jeszcze 3 godziny, wi臋c to pewnie klient...
I wyplu艂a zaj膮ca. Na to zaj膮c, doprowadzaj膮c futerko do 艂adu:
- Jak bierzesz do buzi, to mog艂aby艣 uwa偶a膰!

Jak si臋 nazywa stra偶ak,...

Jak si臋 nazywa stra偶ak, kt贸rego nikt nie lubi?
Stra偶ak Sam