Do pewnego farmera przyjecha艂...

Do pewnego farmera przyjecha艂 znajomy, podczas ogl膮dania farmy zauwa偶a koguta ubranego w spodnie, koszulk臋 i szelki.
- O co tu chodzi ?? - pyta farmera
- Dwa miesi膮ce temu mieli艣my po偶ar w kurniku i sp艂on臋艂y wszystkie jego pi贸ra, wi臋c moja 偶ona zrobi艂a dla niego te ciuchy 偶eby nie marz艂...
-Ok, ale m贸wisz, 偶e t oby艂o 2 miesi膮ce temu, pi贸ra mu odros艂y, dlaczego wci膮偶 je nosi ??
- Bo nie ma nic 艣mieszniejszego, ni偶 patrzenie jak pr贸buje przytrzyma膰 kur臋 przy ziemi jedn膮 nog膮, drug膮 艣ci膮gn膮膰 spodnie ....

Pewna dziewczyna mia艂a...

Pewna dziewczyna mia艂a piersi r贸偶nej wielko艣ci. Wzi臋艂a udzia艂 w konkursie mokrego podkoszulka... zaj臋艂a pierwsze i trzecie miejsce!

Przyjecha艂 kogut ze wsi...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Nauczycielka na zast臋pstwie...

Nauczycielka na zast臋pstwie w 2 klasie pyta si臋 klasy:
- Kogo macie najstarszego w rodzinie?
Zg艂asza si臋 Ela:
- Ja mam babci臋!
Zg艂asza si臋 Kacper:
- A ja mam babci臋 i dziadka!
Zg艂asza si臋 Jasiu:
- Ja mam pra pra pra prababcie!
- O Jasiu ty chyba k艂amiesz - odpowiedzia艂a nauczycielka
- Ale dla dla dla dlaczego?

W nowoczesnej odmianie...

W nowoczesnej odmianie szach贸w istnieje jedna nieznana wcze艣niej mo偶liwo艣膰: wolno zamieni膰 kr贸low膮 na kr贸la lub odwrotnie. Takie posuni臋cie nosi nazw臋 "Ruch Palikota".

JESZCZE PI臉膯 MINUT... DOBRZE?

Taaak, poznaj臋, to ja jak wstaj臋 w niedziel臋 rano... no mo偶e nie jestem a偶 tak s艂odki.

Id膮 dwaj wariaci przez...

Id膮 dwaj wariaci przez pustyni臋 i nios膮 budk臋 telefoniczn膮. Nagle zaczyna ich goni膰 lew. Wariaci stawiaj膮 budk臋 na piasku - jeden z nich wskakuje do 艣rodka, a drugi ucieka przed lwem naoko艂o budki.
Wariat z budki odzywa si臋:
- Co ty si臋 m臋czysz? Wskakuj do budki! Zaraz lew Ci臋 z艂apie!
- Nie martw si臋! Mam nad nim trzy okr膮偶enia przewagi...

Jedzie facet swoim czerwonym...

Jedzie facet swoim czerwonym Ferrari. Patrzy w lusterko i widzi, ze go dogania syrenka, a z jej okna wychyla si臋 jaki艣 facet i wrzeszczy:
-Panie, znasz pan syrenk臋?!!!
Zakl膮艂 i przycisn膮艂 gaz. Syrenka zn贸w go dogoni艂a i sytuacja si臋 powtarza. Po pi臋ciu razach odpu艣ci艂 sobie i odpowiedzia艂:
-Znam.
-To powiedz mi pan, jak si臋 dw贸jk臋 wrzuca?!