Do pewnego farmera przyjecha艂...

Do pewnego farmera przyjecha艂 znajomy, podczas ogl膮dania farmy zauwa偶a koguta ubranego w spodnie, koszulk臋 i szelki.
- O co tu chodzi ?? - pyta farmera
- Dwa miesi膮ce temu mieli艣my po偶ar w kurniku i sp艂on臋艂y wszystkie jego pi贸ra, wi臋c moja 偶ona zrobi艂a dla niego te ciuchy 偶eby nie marz艂...
-Ok, ale m贸wisz, 偶e t oby艂o 2 miesi膮ce temu, pi贸ra mu odros艂y, dlaczego wci膮偶 je nosi ??
- Bo nie ma nic 艣mieszniejszego, ni偶 patrzenie jak pr贸buje przytrzyma膰 kur臋 przy ziemi jedn膮 nog膮, drug膮 艣ci膮gn膮膰 spodnie ....

Na polanie w lesie pas膮...

Na polanie w lesie pas膮 si臋 krowy. Nagle zza drzewa wychodzi zaj膮czek i m贸wi:
- Witam szanowne kr贸weczki! Czy jest mo偶e mi臋dzy paniami jaki艣 cwaniaczek?
- Nieee - odpowiedzia艂y zdziwione krowy.
- No to zrzuteczka po 5 z艂otych!
Na drugi dzie艅 sytuacja si臋 powtarza. Zdenerwowane krowy wys艂a艂y delegacj臋 do lisa.
- Ty lis, zaj膮czek wy艂udza od nas got贸wk臋, chod藕 i zagraj dla nas cwaniaczka. Lis si臋 zgodzi艂. Trzeciego dnia krowy zn贸w pas膮 si臋 na polanie. Przychodzi zaj膮czek:
- Witam szanowne panie. Czy jest pomi臋dzy paniami jaki艣 cwaniaczek?
Lis wstaje i m贸wi:
- Jestem, a co ma艂y?
W tym momencie zza drzew wychodzi nied藕wied藕.
- A nic, kr贸wki jak zwykle po "pi膮talu", a cwaniaczek 15!

Dwaj starzy znajomi spotykaj膮...

Dwaj starzy znajomi spotykaj膮 si臋 znowu w wi臋ziennej celi.
-Cze艣膰,J贸zek!W jaki spos贸b wpad艂e艣?
-Przez te cholerne odciski.
-Na r臋kach?
-Nie,na nogach.Nie mog艂em wia膰.

- S艂uchaj, czemu si臋...

- S艂uchaj, czemu si臋 nie 偶enisz? Masz przecie偶 z Wand膮 ju偶 troje dzieci.
- To co. Ona mi si臋 nie podoba.

Kowalski poznaje na przyj臋ciu...

Kowalski poznaje na przyj臋ciu eleganck膮 kobiet臋.
- Ilekro膰 pan si臋 u艣miecha - m贸wi do Kowalskiego - mam ochot臋 zaprosi膰 pana do siebie.
- Pani mi pochlebia !
- Och, nie. Jestem dentystk膮.

Dlaczego tort nie mo偶e...

Dlaczego tort nie mo偶e mie膰 ma艂ych torcik贸w?
-Bo ma roztrzepane jaja.

Na przyj臋ciu F膮fara m贸wi...

Na przyj臋ciu F膮fara m贸wi do kolegi z pracy:
- Chcia艂bym ci臋 pozna膰 z moj膮 偶on膮.
- Dzi臋kuj臋, moja mi wystarczy!

Ma艂y m贸l pierwszy raz...

Ma艂y m贸l pierwszy raz samodzielnie wylecia艂 z szafy, zrobi艂 rundk臋 i wr贸ci艂 na p艂aszczyk.
Stary m贸l:
- Jak posz艂o?
Ma艂y:
- Chyba dobrze, wszyscy klaskali.

Winnetou i Old Sutherhand...

Winnetou i Old Sutherhand zab艂膮dzili na pustyni. Zm臋czony Old Sutherhand m贸wi do swego przyjaciela:
- Wystrzel, mo偶e nas kto艣 us艂yszy.
Winnetou wystrzeli艂, jednak nikt si臋 nie zjawi艂. Po chwili Old Sutherhand m贸wi zn贸w:
- Wystrzel jeszcze raz. Mo偶e teraz kto艣 us艂yszy.
Winnetou zn贸w wystrzeli艂. Czekaj膮 d艂u偶sz膮 chwil臋 i zn贸w nikt si臋 nie pojawia.
- Wystrzel jeszcze raz!
- Dobrze, ale to ju偶 ostatnia strza艂a!