#it
emu
psy
syn

Do sypialni, w momencie...

Do sypialni, w momencie zakładania przez tate prezerwatywy, bezceremonialnie wkracza maly Jasio.
┼╗eby ukry─ç sw├│j stan, tata udaj─ůc, ┼╝e niby nic si─Ö nie dzieje schyla si─Ö i szuka czego┼Ť pod ┼é├│┼╝kiem.
ÔÇó Co robisz? - pyta Jasio
ÔÇó A szukam kota - odpowiada tatu┼Ť.
ÔÇó I co, b─Ödziesz go ru**a┼é ??

Zdenerwowany tata do Jasia: ...

Zdenerwowany tata do Jasia:
- dlaczego znowu dosta┼ée┼Ť pa┼é─Ö z historii?
- bo nie chcia┼éem wyj┼Ť─ç na skar┼╝ypyt─Ö
- jak to?
- bo pani mnie pytała kto zabił Juliusza Cezara

Facet podrywa w barze...

Facet podrywa w barze dziewczyn─Ö:
- Czy chcia┼éaby┼Ť si─Ö pobawi─ç w czarodzieja?
- A na czym ta zabawa miałaby polegać ? - Pyta dziewczyna.
- P├│jdziemy do mnie do domu. B─Ödziemy kocha─ç si─Ö ca┼é─ů noc a ty rano znikniesz...

Pani pedagog chciała...

Pani pedagog chcia┼éa pokaza─ç dzieciom dlaczego nie mo┼╝na pali─ç i pi─ç w├│dki, wi─Öc przynios┼éa na lekcj─Ö: papierosa, w├│dk─Ö, wod─Ö z kranu i 3 robaki. Po chwili wykona┼éa takie do┼Ťwiadczenie: wsadzi┼éa robaka do w├│dki - robak zdech┼é. Wsadzi┼éa kolejnego do papierosa - robak zdech┼é. Ostatniego robaka wsadzi┼éa do zwyk┼éej wody - robak prze┼╝y┼é.
Pani pedagog: Jasiu, jaki z tego wniosek?
Jasiu: Kto pije i pali ten nie ma robali

Jasiu pyta tat─Ö jaka...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Pan na lekcji przyrody...

Pan na lekcji przyrody pyta sie Jasia:
- Jasiu po czym poznasz drzewo kasztanowca?
- Po kasztanach
- A jak kasztan├│w jeszcze nie ma?
- To poczekam

- Jasiu, wymień czterech...

- Jasiu, wymień czterech naszych największych polityków:
- Wałęsa... Kuroń... Mazowiecki... i... Havel.
- Jasiu, Havel to przecie┼╝ Czech!
- Nie, czterech!!

Po koncercie do gwiazdy...

Po koncercie do gwiazdy rocka podchodzi mały Jasiu.
- Jestem ┼éowc─ů autograf├│w. Dasz mi sw├│j podpis?
- Jasne ma┼éy, ale skoro zbierasz autografy, powiniene┼Ť mie─ç do tego specjalny zeszyt.
- Mam taki! Jak wr├│c─Ö do domu, to sobie przepisz─Ö!

Nauczycielka z liceum...

Nauczycielka z liceum spotyka swego dawnego ucznia Jasia.
- No co u ciebie słychać Jasiu, co porabiasz?
- A wie Pani, chemię wykładam.
- Naprawd─Ö Jasiu? A gdzie?
- W "Biedronce". Na regały...

Wpada facet do zakladu...

Wpada facet do zakladu fryzjerskiego i pyta:
- Kiedy m├│glby pan mnie ostrzyc?
Fryzjer rozglada sie po zakladzie, liczy czekajacych klient├│w i m├│wi:
- Najwczesniej za dwie godziny.
Klient wychodzi.
Na drugi dzien ponownie pojawia sie ten sam facet.
Zaglada do zakladu i pyta:
- Kiedy najwczesniej m├│glbym sie ostrzyc?
Fryzjer kalkuluje, przelicza czekajacych klient├│w i odpowiada:
- Nie wczesniej niz za trzy godziny.
Facet znika.
Tydzien p├│zniej sytuacja sie powtarza.
Zaniepokojony fryzjer prosi kolege:
- Romek, idz za nim i zobacz, co to za jeden i gdzie poszedl?
Po 10 minutach wraca Roman, smiejac sie do rozpuku.
Fryzjer pyta:
- I co, gdzie poszedl?
- Do twojej zony.