emu
psy
syn

Do tureckiego baru wchodzi...

Do tureckiego baru wchodzi Rosjanin w koszulce z napisem "Turcy maj─ů 3 problemy". Podchodzi do niego Turek i zagaduje:
- Te Rusek, jakie my mamy problemy, co?
- No widzisz - m├│wi ruski. - To jest wasz pierwszy problem ma┼éo agresywni jeste┼Ťcie.
Turek się zapienił i odszedł za chwilę wraca z większym kolega i mówi:
- I co Ruski, ma┼éo agresywni jeste┼Ťmy - zaraz cie za┼éatwimy!
Na to Ruski:
- To jest wasz drugi problem. Mog┼ée┼Ť za┼éatwi─ç to ze mn─ů sam, ale pobieg┼ée┼Ť jak panienka po koleg─Ö.
Turcy si─Ö wkurzyli i odeszli. Ruski zjad┼é posi┼éek, wypi┼é w├│dk─Ö i wychodzi z knajpy, patrzy - a przed knajp─ů stoi grupka Turk├│w i ka┼╝dy w r─Öce trzyma kindza┼é.
- I co Ruski? To teraz nam powiedz jaki jest nasz trzeci problem, co?
Ruski wyci─ůga ka┼éasza i krzyczy:
- To jest wasz trzeci problem - nie umiecie si─Ö przystosowa─ç! Tutaj strzelanina - a wy z no┼╝ami!

Mózg zebrał wszystkie...

M├│zg zebra┼é wszystkie organy i sporz─ůdzi┼é narad─Ö aby o┼Ťwiadczy─ç :
-Jest nas za du┼╝o ! Trzeba niestety kogo┼Ť usun─ů─ç..
Na to wyskakuje trzustka i krzyczy :
-Ja,ja,ja wiem, ja wiem kogo usun─ů─ç , ja wiem...
-No kogo? -pyta m├│zg
-P┼éuco! S─ů przecie┼╝ dwa to jedno mo┼╝na...
-Nie! Przerywa m├│zg - nasz gospodarz pali wi─Öc potrzebujemy oba !
Trzustka znowu krzyczy:
-No to wiem,wiem,wiem kogo usun─ů─ç. Nerk─Ö usun─ů─ç mamy dwie to jedn─ů mo┼╝na by ...
-Nie! Przerywa m├│zg - nasz gospodarz pije wi─Öc potrzebujemy obie !
Trzustka si─Ö nie poddaje:
-To wywalmy j─ůdro! Mamy przecie┼╝ dwa to jedno by mo┼╝na...
Na to wstaje szef j─ůder czyli pan ch** i m├│wi:
Nie! To s─ů moi podw┼éadni i ja si─Ö nie zgadzam ! Protestuje!
Na to m├│zg:
-Ty lepiej ch┼éopie siadaj bo jak stoisz to nie mog─Ö my┼Ťle─ç.

Kłótnia dwóch pedałów...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Dlaczego puszczalska...

Dlaczego puszczalska blondynka nie ma włosów łonowych?
- A widzia┼ée┼Ť kiedy┼Ť traw─Ö na autostradzie.

Leżałem spokojnie na...

Le┼╝a┼éem spokojnie na pla┼╝y, gdy podesz┼éa do mnie strasznie gruba babka, zalotnie pytaj─ůc:
- Czy mógłby pan posmarować mi plecy balsamem?
- Obawiam się, że przyjechałem tu tylko na weekend.

Amerykanin, Francuz,...

Amerykanin, Francuz, Turek i Polak rozmawiaj─ů o dumie narodowej.
- Ja jestem dumny z CIA ÔÇô zacz─ů┼é Amerykanin. Oni wiedz─ů wszystko o ┼Ťwiecie, cz─Östo zanim si─Ö to wydarzy.
- Ja jestem dumny z naszych kobiet ÔÇô kontynuuje Francuz. To najpi─Ökniejsze i najbardziej eleganckie kobiety na ┼Ťwiecie, a do tego wcale nie ┼éatwo zaci─ůgn─ů─ç kt├│r─ů┼Ť do ┼é├│┼╝ka.
- Mo┼╝e to g┼éupio zabrzmi ÔÇô m├│wi Turek ÔÇô ale ja jestem dumny z naszych dywan├│w. To najbardziej okaza┼ée dywany na ┼Ťwiecie. Ma┼éo kto mo┼╝e sobie na nie pozwoli─ç, dlatego ozdabiaj─ů najwi─Öksze rezydencje i pa┼éace.
Polak siedzi cicho.
- A ty, Polaku ÔÇô dopytuj─ů pozostali ÔÇô z niczego nie jeste┼Ť dumny?
- Ja jestem dumny z siebie.
- Jak to?
- W zesz┼éym tygodniu przelecia┼éem ┼Ťliczn─ů Francuzk─Ö na tureckim dywanie w mojej kawalerce i dam sobie r─Ök─Ö uci─ů─ç, ┼╝e CIA o tym nie wie.

Przyje┼╝d┼╝a obcokrajowiec...

Przyjeżdża obcokrajowiec do Warszawy stoi przed Pałacem Kultury i Nauki i pyta sie pierwszego przechodnia :
- Czy to jest Pałac Kultury i Nauki ?
Przechodzień odpowiada :
- Yhm
Obcokrajowiec patrzy do słownika nie ma takiego słowa. Więc pyta się drugiego przechodnia :
- Czy to jest Pałac Kultury i Nauki ?
Ten odpowiada :
-No
Obcokrajowiec znowu szuka takiego słowa w słowniku i nie ma . Zauważył i pyta się :
- Czy to jest Pałac Kultury i Nauki ?
Policjant odpowiada :
-Tak
Obcokrajowiec patrzy w słowniku i znajduje takie słowo , więc pyta się policjanta :
- Dlaczego jak pytałem innych przechodniów to odpowiadali "no" i "yhm"?
Policjant odpowiada :
- Bo Ci co odpowiadaj─ů "yhm" to maj─ů wykszta┼écenie podstawowe, Ci co odpowiadaj─ů "no" to maj─ů wykszta┼écenie ┼Ťrednie , a Ci co odpowiadaj─ů " tak" to maj─ů wykszta┼écenie wy┼╝sze
- To pan ma wyższe wykształcenie - pyta obcokrajowiec
A policjant odpowiada :
- Yhm

Na budowie słychać okrzyk:...

Na budowie słychać okrzyk:
- Franek, podaj k**** t─ů ceg┼é─Ö!
Przechodz─ůcy ksi─ůdz zwraca uwag─Ö:
- Mo┼╝e tak delikatniej...
- Dobra - Franek, podaj k**** cegiełkę!

Idzie zielony beret po...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Do pewnego człowieka...

Do pewnego człowieka który miał 101 lat przyjechała telewizja. Reporter podchodzi do emeryta i mówi:
- Panie Zdzis┼éawie jest pan chyba najstarszym cz┼éowiekiem w Polsce. Czy zgodzi si─Ö pan na ma┼éy wywiadzik dotycz─ůcy pana d┼éugiego ┼╝ycia?
- Pan chwile poczeka, zapytam ojca.
- Jak to panie Zdzisławie, to pan ma jeszcze ojca?
- Tak, r─ůbie drzewo za domem z dziadkiem.