emu
psy
syn

Do tureckiego baru wchodzi...

Do tureckiego baru wchodzi Rosjanin w koszulce z napisem "Turcy maj─ů 3 problemy". Podchodzi do niego Turek i zagaduje:
- Te Rusek, jakie my mamy problemy, co?
- No widzisz - m├│wi ruski. - To jest wasz pierwszy problem ma┼éo agresywni jeste┼Ťcie.
Turek się zapienił i odszedł za chwilę wraca z większym kolega i mówi:
- I co Ruski, ma┼éo agresywni jeste┼Ťmy - zaraz cie za┼éatwimy!
Na to Ruski:
- To jest wasz drugi problem. Mog┼ée┼Ť za┼éatwi─ç to ze mn─ů sam, ale pobieg┼ée┼Ť jak panienka po koleg─Ö.
Turcy si─Ö wkurzyli i odeszli. Ruski zjad┼é posi┼éek, wypi┼é w├│dk─Ö i wychodzi z knajpy, patrzy - a przed knajp─ů stoi grupka Turk├│w i ka┼╝dy w r─Öce trzyma kindza┼é.
- I co Ruski? To teraz nam powiedz jaki jest nasz trzeci problem, co?
Ruski wyci─ůga ka┼éasza i krzyczy:
- To jest wasz trzeci problem - nie umiecie si─Ö przystosowa─ç! Tutaj strzelanina - a wy z no┼╝ami!

Szed┼éem sobie raz przez wie┼Ť...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Babcia ┼╝yd├│wka pilnuje...

Babcia ┼╝yd├│wka pilnuje na pla┼╝y swojego wnuka. Nagle o brzeg uderza wielka fala i zabiera wnuczka ze sob─ů. Babcia w rozpaczy zaczyna wzywa─ç na pomoc Boga i modli si─Ö b┼éagalnie:
Bo┼╝e mi┼éosierny! Oddaj mi wnuka! Spraw, ┼╝eby morze wyrzuci┼éo go ca┼éego i zdrowego! Ty jeste┼Ť dobry i wspania┼éomy┼Ťlny, spraw, ┼╝eby dziecko si─Ö uratowa┼éo!
Za chwil─Ö o brzeg udzerza kolejna wi─Öksza fala i wyrzuca dzieciaka na piasek. Babcia patrzy, dzieciak ┼╝ywy i ca┼éy, oddycha i patrzy przytomnie. Babcia patrzy z wyrzutem i oburzeniem w niebo i pokazuje oskar┼╝ycielsko na le┼╝─ůcego ch┼éopczyka:
Ale on miał na głowie kapelusz!

Polaka Ruska i Niemca...

Polaka Ruska i Niemca złapał Diabeł i mówi:
- Mam dla was trzy zadania:
1) Przej┼Ť─ç przez most pod obstrza┼éem.
2) Przywita─ç si─Ö z nied┼║wiedziem podaj─ůc mu r─Ök─Ö.
3) I zgwałcić bardzo stara i sprytna Indiankę.
Popatrzeli po sobie zdziwieni i postanowili podołać tym zadaniom.
Pierwszy poszed┼é Rusek, lecz uda┼éo mu si─Ö doj┼Ť─ç tylko do polowy mostu.
Drugi poszedł Niemiec, przeszedł most, lecz gdy wszedł do klatki niedźwiedzia, on go wystraszył.
Następnie poszedł Polak, przeleciał przez, most wpada do klatki, a tam jak nie zacznie się kotłować.
Ale po jakiej┼Ť godzinie z klatki wychodzi zziajany, zdyszany i podrapany Polak i pyta:
- Ty diabeł to gdzie jest ta Indianka której mam podać łapę?

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Tobie to wszystko si─Ö kojarzy z seksem...
- Nieprawda... Ty nie...

Idzie sobie zakonnica...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Polak, Rusek i Niemiec...

Polak, Rusek i Niemiec napotykaj─ů diab┼éa.
Diabeł mówi:
-Kto z was najd┼éu┼╝ej wytrzyma bez sikania otrzyma pa┼ästwo na w┼éasno┼Ť─ç.
Zaczyna Niemiec.
1 dzień, 2 dni, z sikał się po 5 dniach.
Potem Rusek.
1 tydzień, 2 tygodnie, wytrzymał 5 tygodni.
Nast─Öpnie Polak.
1 rok, 2 lata, 3 lata ...
Po pięciu latach diabeł mówi:
-Dobra Polak wygra┼ée┼Ť. Powiedz mi tylko jakim cudem wytrzyma┼ée┼Ť tak d┼éugo bez sikania?
A Polak na to:
-Co kropelka sklei, sklei żadna siła nie rozklei !!!

Franek chleje w├│d─Ö z...

Franek chleje w├│d─Ö z Jankiem u niego w domu. Patrzy, a na ┼Ťcianie wisi metalowa miednica. Pyta Janka:
- A co to jest?
Janek na to:
- Zegar z kuku┼ék─ů.
- Co Ty gadasz, jak to dzia┼éa? - pyta Franek. Na to Janek bierze pa┼é─Ö bejsbolow─ů i jjjjak nie walnie w t─Ö mich─Ö! Micha dr┼╝y, okrutnie ha┼éasuj─ůc. W tym momencie zza ┼Ťciany kto┼Ť krzyczy:
- Ku-ku-k***a, wpół do czwartej rano jest!

Trzech turyst├│w: Polak,...

Trzech turystów: Polak, Szkot i Niemiec wybrało się w Alpy na wycieczkę.
Niestety z powodu złej pogody wszyscy zaginęli, ratownicy po kilku tygodniach przerwali poszukiwania i w gazetach pojawiły się nekrologi.
Wkr├│tce w jednej z redakcji dzwoni telefon i z Hawaj├│w odzywa si─Ö Niemiec z pro┼Ťb─ů o anulowanie jego nekrologu!
Redaktor gazety krzyczy:
- Ty ┼╝yjesz!! Jakim cudem??
Niemiec opowiada:
- Zamarzli┼Ťmy i pow─Ödrowali┼Ťmy wszyscy do ┼Üw. Piotra, kt├│ry zatrzyma┼é nas u wej┼Ťcia do Bramy Niebieskiej i powiedzia┼é ┼╝e jeszcze jeste┼Ťmy za m┼éodzi ┼╝eby umrze─ç, wi─Öc je┼╝eli Ubezpieczenie pokryje koszt 500 euro, mo┼╝e nas wys┼éa─ç z powrotem na ziemi─Ö. Z┼éapa┼éem za telefon, porozmawia┼éem z moim agentem, zap┼éaci┼é, a ja za┼╝yczy┼éem sobie ┼╝eby wyl─ůdowa─ç na Hawajach. No i mam wakacje!
- Ale co ze Szkotem i Polakiem???
- Jak ich ostatnio widziałem, Szkot targował się o cenę, a Polak wysyłał papiery do ZUS-u...