#it
emu
psy
syn

Dwaj kumple siedz─ů przy...

Dwaj kumple siedz─ů przy piwku w knajpce I rozmawiaj─ů.
-Wiesz, seks z moj─ů ┼╝on─ů jest ostatnio coraz gorszy. Jeszcze troch─Ö I chyba ca┼ékiem przestaniemy si─Ö kocha─ç...
-Chłopie, gdyby moja żona nie spała z otwartymi ustami... To w ogóle zapomniałbym co to seks!

Wychodz─ůc z domu z torbami...

Wychodz─ůc z domu z torbami stan─ů┼éem w progu, odwr├│ci┼éem si─Ö i spojrza┼éem ┼╝onie prosto w oczy.
- Czy jeste┼Ť pewna, ┼╝e to konieczne?
- Tak, cholernie pewna! Jeste┼Ť leniwym gnojem, nadszed┼é najwy┼╝szy czas!
- A co z dzie─çmi?
- S─ů zaj─Öte ogl─ůdaniem telewizji. A teraz nie dramatyzuj tylko wyrzu─ç te pieprzone ┼Ťmieci.

Przychodzi facet do apteki,...

Przychodzi facet do apteki, pokazuje dłoń i mówi:
- Pi─Ö─ç.
- Co pi─Ö─ç? - pyta aptekarz
- Pięć tabletek viagry. Zaprosiłem pięć fajnych lasek na wieczór.
Następnego dnia ten sam facet przychodzi znowu i pokazuje dwie dłonie.
- Co? Dziesi─Ö─ç? - pyta aptekarz
- Nie, krem do r─ůk. Nie przysz┼éy..

Dlaczego błona dziewicza,...

Dlaczego błona dziewicza, raz przerwana, nigdy się nie zrasta?
- Bo nie ma czasu.

Jaki jest najlepszy kandydat...

Jaki jest najlepszy kandydat na m─Ö┼╝a?
- 90 na 60 na 42.
- ?
- 90 lat, 60 tysi─Öcy dolar├│w na k─ůcie i 42 stopnie gor─ůczki.

Dw├│ch Anglik├│w w ┼Ťrednim...

Dw├│ch Anglik├│w w ┼Ťrednim wieku gra w golfa. w pewnej chwili obok pola golfowego przechodzi kondukt ┼╝a┼éobny. Jeden z graj─ůcych odk┼éada kij i zdejmuje czapk─Ö.
- C├│┼╝ to - dziwi si─Ö drugi - przerywa pan gr─Ö?
- Prosz─Ö mi wybaczy─ç, ale, b─ůd┼║ co b─ůd┼║, byli┼Ťmy 25 lat ma┼é┼╝e┼ästwem.

Wpadaj─ů czerwonoarmi┼Ťci...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Rozmowa dw├│ch koleg├│w:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Ma┼é┼╝e┼ästwo idzie ulic─ů...

Ma┼é┼╝e┼ästwo idzie ulic─ů i ┼╝ona m├│wi do m─Ö┼╝a:
- Patrz, dzisiaj "Dzień bez alkoholu".
Na co m─ů┼╝:
- A ja nie obchodz─Ö.

Wraca facet do domu i...

Wraca facet do domu i od progu krzyczy:
- Yessss, wygra┼éem w lotto, jest!, uda┼éo si─Ö! SZE┼Ü─ć, SZ├ôSTKAAA! - wydziera sie zadowolony z siebie.
Patrzy, a tu ┼╝ona siedzi smutna i placze.
- Co sie stało? - pyta.
Na to ┼╝ona:
- Mama mi dzi┼Ť umar┼éa.
Facet wrzeszczy:
- Yesssss! KUMULACJA!