#it
emu
psy
syn

Dwaj kumple siedz─ů przy...

Dwaj kumple siedz─ů przy piwku w knajpce I rozmawiaj─ů.
-Wiesz, seks z moj─ů ┼╝on─ů jest ostatnio coraz gorszy. Jeszcze troch─Ö I chyba ca┼ékiem przestaniemy si─Ö kocha─ç...
-Chłopie, gdyby moja żona nie spała z otwartymi ustami... To w ogóle zapomniałbym co to seks!

- Kochanie dzisiaj nakarmiłam...

- Kochanie dzisiaj nakarmiłam głodnego i dałam mu 10zł.
- Zupę jadł?
- Całe dwa talerze!
- To uczciwie zapracował na tę dychę...

Małżonkowie przy lampce...

Ma┼é┼╝onkowie przy lampce wina w kawiarni, cichutko omawiaj─ů jakie┼Ť domowe sprawy. W pewnym momencie do m─Ö┼╝a podchodzi m┼éoda "dupencja", ca┼éuje go w usta i odchodzi.
- Kto to? - podniesionym głosem pyta żona
- Oj, daj spok├│j - odpowiada niecierpliwie m─ů┼╝ - Ja i tak b─Öd─Ö si─Ö musia┼é nie┼║le nagimnastykowa─ç, ┼╝eby jej jutro wyja┼Ťni─ç, kim ty jeste┼Ť.

Polak, Czech i Rosjanin...

Polak, Czech i Rosjanin spotykaj─ů diab┼éa ka┼╝e im nie zesra─ç przez 2 miesi─ůce.
Czech czeka miesi─ůc zesra┼é si─Ö.
Rosjanin czeka p├│┼étora miesi─ůca zesra┼é si─Ö.
Polak czeka 2 miesi─ůce nie zesra┼é si─Ö.
Diabe┼é pyta si─Ö jak to zrobi┼ée┼Ť, Polak na to:
co kropelka sklej, sklej żadna siła nie rozklei.

M─ů┼╝ za wcze┼Ťniej wr├│ci┼é...

M─ů┼╝ za wcze┼Ťniej wr├│ci┼é z delegacji...
- No tak... Moja ┼╝ona, m├│j przyjaciel, moje prezerwatywy...

Facet ┼Ťpi w przedziale....

Facet ┼Ťpi w przedziale. Przychodzi kobieta, patrzy na niego i te┼╝ si─Ö k┼éadzie, tylko ┼╝e na dole. Po p├│┼é godziny m├│wi do niego:
- Mógłby mi pan podać koc? Strasznie tu zimno!
- To mo┼╝e pobawimy si─Ö w m─Ö┼╝a i ┼╝on─Ö ?
- Czemu nie - m├│wi kobieta.
A on na to:
- To niech pani sobie we┼╝mie sama.

- Poprosz─Ö o paczk─Ö prezerwaty...

- Poprosz─Ö o paczk─Ö prezerwatyw. Truskawkowych. Albo nie! Malinowych. Nie, mo┼╝e wezm─Ö bananowe...
Na to dziadek stoj─ůcy w kolejce:
- Synku, będziesz się pie*****ł, czy kompot gotował?

K─ůpie si─Ö mama w wannie,...

K─ůpie si─Ö mama w wannie, nagle bez uprzedzenia wbiega Ja┼Ť do ┼éazienki i zauwa┼╝y┼é czarn─ů kitk─Ö u mamy mi─Ödzy nogami.
- Mamo, co to jest? - pyta.
- A, to taka szczotka do czyszczenia - odpowiada mama.
- Aha, a wiesz mamo, ┼╝e tata ma te┼╝ tak─ů podobn─ů, tylko, ┼╝e na kiju. Sam widzia┼éem, jak wczoraj ciocia Wandzia ni─ů sobie z─Öby czy┼Ťci┼éa.

Przy porannej kawce w...

Przy porannej kawce w kuchni siedz─ů obok okna m─ů┼╝ i ┼╝ona.
Weso┼ée promyki wiosennego s┼éo┼äca o┼Ťwietlaj─ů dok┼éadnie ich twarze.
M─ů┼╝ poci─ůgaj─ůc d┼éugi ┼éyk aromatycznej cieczy przez d┼éug─ů chwil─Ö patrzy na ┼╝on─Ö.
- Co mi si─Ö tak przygl─ůdasz? Przed czterdziestoma laty patrzy┼ée┼Ť jak w obraz!
- Teraz te┼╝ patrz─Ö - tylko my┼Ťl─Ö co kupi─ç na korniki bo ci strasznie ram─Ö stoczy┼éy.

Na ┼Ťrodku jeziora z┼éapa┼é...

Na ┼Ťrodku jeziora z┼éapa┼é w─Ödkarz z┼éota rybk─Ö. Ta klasycznie m├│wi:
- Spełnię twoje 3 życzenia...
- Ale ja nie mam ┼╝ycze┼ä, mam du┼╝y dom, dwa samochody, firm─Ö, ┼Ťwietnie zarabiam, nic mi nie potrzeba...
- No wiesz, to może chociaż jedno, żeby nie było, że nie spełniam!
- No dobra... mam pro┼Ťb─Ö! zr├│b abym zawsze mia┼é orgazm razem z ┼╝on─ů, jednocze┼Ťnie!!!
- Prosz─Ö bardzo!
Rybka uderzy┼éa ogonem o wod─Ö i zanurzy┼éa si─Ö w g┼é─Öbinie. Nim w─Ödkarz dop┼éyn─ů┼é do brzegu szczytowa┼é 5 razy..