#it
emu
hit
psy
syn

Dwaj mali ch艂opcy stoj膮...

Dwaj mali ch艂opcy stoj膮 przed ko艣cio艂em, z kt贸rego wychodz膮 w艂a艣nie nowo偶e艅cy. Jeden z ch艂opc贸w m贸wi:
- Patrz jaki teraz b臋dzie czad!
Po czym biegnie do pana m艂odego i wola:
- Tato, tato!!!

Kole艣 偶ali si臋 kumplowi:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Siedzi facet nad przer臋bl膮...

Siedzi facet nad przer臋bl膮 i 艂owi ryby, nagle podchodzi do niego inny facet i m贸wi :
- Nic pan tu nie z艂owi
- A sk膮d pan wie?
- Bo jestem kierownikiem tego lodowiska

Informatyk po kilku randkach...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Sk膮d jeste艣?...

- Sk膮d jeste艣?
- Z Warszawy.
- Nieprawda, warszawiak tak nie odpowiada!
- A jak?
- To mnie zapytaj.
- Sk膮d jeste艣?
- Sp******aj.

Siedzi staruszka w autobusie...

Siedzi staruszka w autobusie na przystanku wsiada skinhead. Babcia szybko wsta艂a podesz艂a do niego i m贸wi:
- Prosz臋 usi膮d藕 ch艂opczyku jeste艣 taki poszkodowany po chemioterapii i jeszcze w butach ortopedycznych.

Wchodzi pijak na dworzec...

Wchodzi pijak na dworzec autobusowy, szuka wolnego miejsca, ale nie ma du偶ego wyboru, wi臋c siada obok ksi臋dza. Ksi膮dz niezadowolony, bo pijak "wonie" alkoholem, z jednej kieszeni wystaje mu butelka, z drugiej papierosy. Pijak wyjmuje gazet臋 i czyta. Po chwili zwraca si臋 do ksi臋dza z pytaniem:
- Mo偶e mi ksi膮dz powiedzie膰 co powoduje artretyzm?
Ksi膮dz pomy艣la艂: no! teraz mu paln臋 kazanie! - i zaczyna:
- Je偶eli nadu偶ywasz alkoholu, papieros贸w, prowadzisz 偶ycie niemoralne: cudzo艂o偶ysz, kradniesz, nie szanujesz warto艣ci - to B贸g zsy艂a artretyzm!
Pijak pokiwa艂 ze zdziwieniem g艂ow膮, zakry艂 si臋 gazet膮 i czyta dalej. Po chwili ksi臋dzu g艂upio si臋 zrobi艂o, 偶e tak z g贸ry potraktowa艂 bli藕niego, zaczyna w pojednawczym tonie:
- Przepraszam, wiem 偶e tak nie powinienem, a jak d艂ugo pan ma ten artretyzm?
- Kto? Ja? - dziwi si臋 pijak - ja nie mam, w艂a艣nie czytam, 偶e papie偶 ma!.

W noc wigilijn膮 na dworcu...

W noc wigilijn膮 na dworcu PKP spotyka sie dw贸ch facet贸w:
鈥o pan taki przygn臋biony 艣wi臋ta s膮, trzeba si臋 weseli膰.
鈥aa, tragedia mnie spotka艂a, 偶ona mnie zostawi艂a, moja firma zbankrutowa艂a, a na dodatek ukradli mi samoch贸d. Nic tylko sie powiesi膰.
鈥le偶 drogi panie jest wigilia!!! Tak si臋 sk艂ada, 偶e jestem 艢wi臋tym Miko艂ajem. Pomog臋 ci ch艂opcze. Kiedy wr贸cisz dzi艣 do domu b臋dzie na ciebie czeka艂a pi臋kna kochaj膮ca 偶ona. Widzisz to Ferrari na parkingu? Jest twoje, kluczyki s膮 w 艣rodku, a twoje konto od teraz jest zape艂nione! Prosz臋 tylko o jedno: zr贸b mi loda.
Facet my艣li: kurcze b臋de ustawiony do ko艅ca 偶ycia, co mi szkodzi, dobra zrobie to! Kiedy by艂o ju偶 po wszystkim zadowolony miko艂aj zapina rosporek i pyta:
鈥ynku, ile ty masz w艂a艣ciwie lat?
鈥43
鈥 ty wierzysz w 艢wi臋tego Miko艂aja?!