Dwie blondynki przy kawie...

Dwie blondynki przy kawie rozmawiaj膮 na temat swoich m臋偶贸w:
- M贸j m膮偶 panicznie boi si臋 paj膮k贸w.
- Eee, to nic, m贸j to pederasta - po tych s艂owach wychodzi z drugiego pokoju m膮偶 i m贸wi:
- Tyle razy Ci m贸wi艂em kochanie, FILATELISTA!

By艂em z 偶on膮. Pozycja...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

S膮d. Sprawa rozwodowa....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Grubo po p贸艂nocy facet...

Grubo po p贸艂nocy facet wraca pijany do domu. Wita go 偶ona:
- GDZIE BY艁E艢?!
- Nie uwierzysz - na cmentarzu!
- Czemu na cmentarzu? Kto艣 umar艂?!
- Nie uwierzysz - no wszyscy!

Ma艂偶e艅stwo wybra艂o si臋...

Ma艂偶e艅stwo wybra艂o si臋 na wczasy. Po drodze zatrzymali si臋 na noc w hotelu.
Rano poprosili o rachunek za dob臋 hotelow膮. Ku ich zdziwieniu zobaczyli, 偶e rachunek opiewa na zawrotn膮 sum臋 3000 z艂.
- Dlaczego tak du偶o? Przecie偶 sp臋dzili艣my tu tylko kilka godzin! - pyta m膮偶.
- To jest standardowa stawka za nocleg - odpowiada recepcjonista.
Ma艂偶e艅stwo za偶膮da艂o spotkania z dyrektorem, kt贸ry spokojnie wys艂ucha艂 za偶ale艅 i stwierdzi艂:
- Prosz臋 pa艅stwa, prowadzimy luksusowy hotel, jest on wyposa偶ony w kilka basen贸w, wielk膮 sal臋 konferencyjn膮, saun臋 i solarium. Wszystko to by艂o do pa艅stwa dyspozycji.
- Ale my z tego nie skorzystali艣my!
- Ale mogli pa艅stwo! I za to trzeba zap艂aci膰.
M臋偶czyzna wyci膮ga wreszcie z portfela 300 z艂otych i wr臋cza dyrektorowi.
- Przepraszam, ale tu jest tylko 300 z艂.
- Zgadza si臋.
- Obci膮偶y艂em pa艅stwa rachunkiem opiewaj膮cym na 3000 z艂.
- Pozosta艂e 2700 z艂 to rachunek dla pana za przespanie si臋 z moj膮 偶on膮 - m贸wi m臋偶czyzna.
- Ale ja nie spa艂em z pana 偶on膮! - krzyczy dyrektor.
- C贸偶, by艂a do pana dyspozycji.

呕ona, przegl膮daj膮c jedn膮...

呕ona, przegl膮daj膮c jedn膮 z gazet dla gospody艅 domowych, m贸wi do m臋偶a:
- Kochanie, bo tu pisz膮, 偶e kobiety mog膮 mie膰 figur臋 jab艂ka, klepsydry i gruszki!
- To ja nie wiedzia艂em, 偶e ja 30 lat gruch臋 wal臋.

Ma艂偶e艅stwo je obiad....

Ma艂偶e艅stwo je obiad. 呕ona w pewnym momencie obla艂a si臋 zup膮.
- Popatrz kochanie wygl膮dam jak 艣winia.
Na to m膮偶:
- No ,i obla艂a艣 si臋 zup膮.

Po 44 latach ma艂偶e艅stwa...

Po 44 latach ma艂偶e艅stwa m膮偶 przygl膮da si臋 偶onie i m贸wi:
- Kochanie, 44 lata temu mieli艣my tanie mieszkanie, tani samoch贸d, spali艣my na sofie i ogl膮dali艣my TV w 10 calowym, czarno-bia艂ym telewizorze, ale za to, co noc spa艂em z cudown膮 23-letni膮 dziewczyn膮. Teraz mam dom za 500000 dolar贸w, samoch贸d za 45000 dolar贸w, du偶e 艂贸偶ko i telewizor plazmowy, ale sypiam z 67-letni膮 kobiet膮. Wydaje mi si臋 wi臋c, 偶e nie wywi膮zujesz si臋 z naszej umowy...
Na to 偶ona spokojnie odpowiada:
-Kochanie! Znajd藕 sobie cudown膮 23-letni膮 dziewczyn臋, a ja sprawi臋, 偶e znowu b臋dziesz mieszka艂 w tanim mieszkaniu, je藕dzi艂 tanim samochodem, spa艂 na sofie i ogl膮da艂 TV w 10-calowym, czarno-bia艂ym telewizorze.

- Czym r贸偶ni si臋 kobieta...

- Czym r贸偶ni si臋 kobieta od telefonu?
- Niczym. Albo pomy艂ka, albo zaj臋ta, albo poza zasi臋giem.

M膮偶 zdradza 偶on臋 z kochank膮....

M膮偶 zdradza 偶on臋 z kochank膮.
Po nie lada wyczynach ubiera si臋 i polewa alkoholem, aby 偶ona nie poczu艂a zapachu perfum kochanki.
Gdy wchodzi do domu 偶ona od razu go bije m贸wi膮c my艣lisz, 偶e jak si臋 spryska艂e艣 perfumami to w贸dki nie wyczuje.