Dwie blondynki przy kawie...

Dwie blondynki przy kawie rozmawiaj膮 na temat swoich m臋偶贸w:
- M贸j m膮偶 panicznie boi si臋 paj膮k贸w.
- Eee, to nic, m贸j to pederasta - po tych s艂owach wychodzi z drugiego pokoju m膮偶 i m贸wi:
- Tyle razy Ci m贸wi艂em kochanie, FILATELISTA!

Kowalski spotyka na ulicy...

Kowalski spotyka na ulicy koleg臋 ubranego w stra偶acki mundur.
- Sk膮d masz ten mundur?!
- To prezent od 偶ony. Gdy wczoraj przyszed艂em wcze艣niej z pracy, le偶a艂 na krze艣le obok 艂贸zka!

呕ona do m臋偶a: ...

呕ona do m臋偶a:
-Id藕 kupi膰 bu艂ki.
-Ile mam kupi膰?
-No nie wiem, tyle kup,偶eby starczy艂o na kolacj臋 i 艣niadanie.
M膮偶 zirytowanym g艂osem:
- Jak kupi臋 za ma艂o,albo za du偶o,to zn贸w b臋dzie awantura, powiedz,ile mam kupi膰?
呕ona (z zalotnym spojrzeniem)
-Kup tyle bu艂ek, ile razu si臋 wczoraj kochali艣my.
M膮偶 poszed艂 do sklepu.Staje przed ekspedientk膮 i m贸wi:
-poprosz臋 siedem bu艂ek. Albo nie, pi臋膰 bu艂ek, loda i kakao.

Rozmawia dw贸ch makler贸w:...

Rozmawia dw贸ch makler贸w:
- Wiesz, 偶e twoja 偶ona ma czterech kochank贸w?
- No to co? Wol臋 mie膰 20% w dobrym interesie ni偶 100% w kiepskim!

Panie doktorze, podczas...

Panie doktorze, podczas pobytu na wczasach zarazi艂em si臋 wstydliw膮 chorob膮. Czy to przejdzie?
- Przejdzie, przejdzie... na 偶on臋.

By艂y sobie 3 kobiety,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dwie kole偶anki....

Dwie kole偶anki.
- Dalej jeste艣 z Piotrkiem?
- Piotr zawsze chcia艂 ze mn膮 uprawia膰 seks. A ja nie chcia艂am. M贸wi艂am mu, 偶e b臋de uprawia膰 seks tylko po 艣lubie. Wi臋c jemu si臋 nudzi艂 ten zwi膮zek i rozstali艣my si臋. A teraz dzwoni od czasu do czasu i pyta czy jestem ju偶 po 艣lubie.

W domu wybuch艂 po偶ar....

W domu wybuch艂 po偶ar. 呕ona z m臋偶em wybiegli na ulic臋 czekaj膮c na stra偶 po偶arn膮.
- Nie ma tego z艂ego... - m贸wi 偶ona. - Po raz pierwszy od dziesi臋ciu lat wreszcie wyszli艣my gdzie艣 razem...

Kobieta zam贸wi艂a now膮...

Kobieta zam贸wi艂a now膮 szaf臋. Przyjecha艂a ekipa. Zamontowa艂a wszystko i odjecha艂a. Po pewnej chwili na dole na ulicy przejecha艂 tramwaj, a tu nagle si臋 szafa otwiera. I tak kilka razy. Kobieta zamyka szaf臋, jedzie tramwaj a szafa si臋 otwiera. Zdesperowana idzie po s膮siada. Opowiada mu wszystko. Zamykaj膮 razem szaf臋, jedzie tramwaj a szafa si臋 otwiera i tak kilka razy pod rz膮d. W ko艅cu s膮siad proponuje:
- Wie Pani co? Ja wejd臋 do 艣rodka szafy, jak b臋dzie jecha艂 tramwaj i szafa si臋 znowu otworzy to wtedy zobacz臋 to od wewn膮trz i b臋d臋 wiedzia艂 co si臋 dzieje.
Tak jak zaproponowa艂, tak i zrobi艂.
Tramwaj nie jecha艂, a w mi臋dzy czasie przyszed艂 m膮偶 z pracy. 艢ci膮ga p艂aszcz. My艣li sobie: - O nowa szafa! Pewnie 偶ona chcia艂a mi zrobi膰 prezent. Otwiera szaf臋 i wryty ze zdziwienia m贸wi:
- A Pan co tutaj robi?
Gostek odpowiada: - I tak Pan nie uwierzy - Czekam na tramwaj!

Ma艂偶e艅stwo idzie ulic膮...

Ma艂偶e艅stwo idzie ulic膮 i 偶ona m贸wi do m臋偶a:
- Patrz, dzisiaj "Dzie艅 bez alkoholu".
Na co m膮偶:
- A ja nie obchodz臋.