Dwie blondynki przy kawie...

Dwie blondynki przy kawie rozmawiaj膮 na temat swoich m臋偶贸w:
- M贸j m膮偶 panicznie boi si臋 paj膮k贸w.
- Eee, to nic, m贸j to pederasta - po tych s艂owach wychodzi z drugiego pokoju m膮偶 i m贸wi:
- Tyle razy Ci m贸wi艂em kochanie, FILATELISTA!

- Zbieraj si臋 Czesia,...

- Zbieraj si臋 Czesia, idziemy do teatru.
- Wielkiego?
- Nie prze偶ywaj tak, zmie艣cisz si臋...

Jedzie polskie ma艂偶e艅stwo...

Jedzie polskie ma艂偶e艅stwo angielskim poci膮giem. Na przeciwko siedzi zas艂oni臋ty gazet膮 zaczytany Anglik. M膮偶 nagle si臋ga po kanapk臋, bo zg艂odnia艂, ale tr膮ca go 偶ona i m贸wi:
- To niekulturalnie tak. Mo偶e zapytaj go, czy chce te偶 kanapk臋.
M膮偶 zapuka艂 w kolano Anglika. Ten wychyla si臋 zza gazety:
- A sandwich? - pyta ma偶.
- No, thanks - m贸wi Anglik.
M膮偶 zjad艂 kanapk臋, chce popi膰 herbat膮, ale 偶ona znowu m贸wi do niego:
- S艂uchaj, jest pi膮ta. Oni maja teraz czas na herbat臋, mo偶e go pocz臋stujemy?
Dobra. M膮偶 znowu zaczepia Anglika:
- A cup of tea?
- No thanks - odmawia Anglik.
呕ona jednak kombinuje dalej:
- Ja wiem. My si臋 nie przedstawili艣my, to bardzo niekulturalne.
M膮偶 westchn膮艂, ale zn贸w zaczepia Anglika. Ten wychyla si臋 zza gazety... M膮偶 zaczyna przedstawia膰 偶on臋:
- My wife...
- No thanks - przerywa mu Anglik.

Grubo po p贸艂nocy facet...

Grubo po p贸艂nocy facet wraca pijany do domu. Wita go 偶ona:
- GDZIE BY艁E艢?!
- Nie uwierzysz - na cmentarzu!
- Czemu na cmentarzu? Kto艣 umar艂?!
- Nie uwierzysz - no wszyscy!

Sytuacja: ma艂偶e艅stwo...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Powracaj膮cego p贸藕nym...

Powracaj膮cego p贸藕nym wieczorem do domu m臋偶a wita 偶ona z wa艂kiem.
- Ty 艂ajdaku, masz na twarzy szmink臋!
- To nie szminka, to krew. Potr膮ci艂 mnie samoch贸d.
- No! Masz szcz臋艣cie.

M膮偶 pewnej starszej pani...

M膮偶 pewnej starszej pani przebywa艂 od dw贸ch tygodni w sanatorium.
Kobieta postanowi艂a zrobi膰 mu niespodziank臋 i pojecha艂a go odwiedzi膰.
Po serdecznym powitaniu zeszli do kawiarni na ma艂膮 czarn膮.
M膮偶 ca艂y czas adorowa艂 偶on臋 zwracaj膮c si臋 do niej : kwiatuszku, myszko, 偶abciu,
najdro偶sza itp.
Siedz膮ce obok stolika m艂ode ma艂偶enstwo z podziwem patrzy na t臋 harmoni臋.
Kiedy starsza pani na chwil臋 oddali艂a si臋 "poprawi膰 makija偶" m臋偶czyzna ze stolika
obok zagadn膮艂:
- Czy pa艅stwo przypadkiem nie jeste艣cie nowo偶e艅cami ?
- Po czym pan tak s膮dzi ? - zdziwi艂 si臋 starszy pan.
- Bo tak pi臋knie zwraca si臋 pan do 偶ony.
- Jest pan w b艂臋dzie...jeste艣my ponad pi臋膰dziesi膮t lat ma艂偶e艅stwem...a jak mam inaczej si臋 zwraca膰... je艣li kilka lat temu zapomnia艂em jej imienia.

Rozmawia dw贸ch kumpli:...

Rozmawia dw贸ch kumpli:
- Wiesz co? Chyba rozwiod臋 si臋 z 偶on膮. Zrobi艂a si臋 strasznie marudna. Od kilku miesi臋cy zanudza mnie o to samo.
- A czego chce?
- 呕ebym rozebra艂 choink臋 i wyni贸s艂 j膮 na 艣mietnik.

Po zjedzeniu kolacji...

Po zjedzeniu kolacji m膮偶 usiad艂 przed telewizorem i ogl膮da igrzyska. 呕ona posprz膮ta艂a ze sto艂u, chwil臋 pokrz膮ta艂a si臋 w kuchni potem posz艂a do 艂azienki, a po kwadransie by艂a ju偶 w 艂贸偶ku. Oko艂o p贸艂nocy do sypialni wchodzi m膮偶 z 艂y偶wami, zapala 艣wiat艂o i m贸wi do zaspanej 偶ony:
- Kochanie, co by艣 powiedzia艂a na kilka rund "na szybkie dochodzenie"?

Idzie Adam i Ewa przez Raj....

Idzie Adam i Ewa przez Raj.
Ewa pyta Adama dr偶膮cym g艂osem:
- Adamie kochasz Ty mnie?
Adam odpowiada:
- A kogo mam kocha膰?