Dwie blondynki przy kawie...

Dwie blondynki przy kawie rozmawiaj膮 na temat swoich m臋偶贸w:
- M贸j m膮偶 panicznie boi si臋 paj膮k贸w.
- Eee, to nic, m贸j to pederasta - po tych s艂owach wychodzi z drugiego pokoju m膮偶 i m贸wi:
- Tyle razy Ci m贸wi艂em kochanie, FILATELISTA!

- Fatalna dzi艣 pogoda...

- Fatalna dzi艣 pogoda - zagaja 偶ona. - Pami臋tasz, taka sama wichura by艂a, jak mi si臋 o艣wiadczy艂e艣!
- Tak, to prawda. 艢wietnie pami臋tam - odpowiada m膮偶. - To by艂 straszny dzie艅. Oj straszny...

Prowadz膮cy teleturniej...

Prowadz膮cy teleturniej m贸wi do zwyci臋zcy:
- Mam dla Pana do wyboru dwie nagrody. A - weekend z 偶on膮 w centrum handlowym, czy B...
- B - odpowiada zawodnik.

Podejrzewaj膮ca swojego...

Podejrzewaj膮ca swojego m臋偶a o niewierno艣膰 kobieta, pr贸bowa艂a rozwi膮za膰 problem wzbudzaj膮c zazdro艣膰 w swoim m臋偶u. Spyta艂a prowokuj膮co:
- Co by艣 powiedzia艂, gdybym ci wyzna艂a, 偶e spa艂am z twoim najlepszym przyjacielem?
- C贸偶... - odpowiedzia艂 m膮偶 - powiedzia艂bym, 偶e jeste艣 lesbijk膮.

S膮d. Sprawa rozwodowa....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewnego wieczoru lord...

Pewnego wieczoru lord John wpada na herbatk臋 do lorda Toma. Siedz膮 i pij膮 w milczeniu, a偶 John pyta:
- A gdzie lady Mary?
- Lady Mary le偶y na g贸rze - odpowiada lord Tom.
- W takim razie wpadn臋 do niej na chwil臋 - m贸wi, wstaj膮c lord John.
Wchodzi po schodach i znika w jednym z pokoi. Po d艂u偶szej chwili wraca, dyskretnie poprawia garderob臋 i siada w milczeniu naprzeciw lorda Toma. Rozmowa nie klei si臋, wi臋c unosi fili偶ank臋 do ust i 艂yka odrobin臋 herbaty. Po czym, wykrzywiaj膮c si臋 z niesmakiem, m贸wi:
- Zimna jaka艣!
Na to lord Tom odpowiada z flegm膮:
- No c贸偶, nic dziwnego, ju偶 trzy dni jak nie 偶yje...

- Jak m臋偶czy藕ni definiuj膮...

- Jak m臋偶czy藕ni definiuj膮 podzia艂 obowi膮zk贸w 鈥漰贸艂 na p贸艂鈥?
- Ona gotuje - on je, ona sprz膮ta - on brudzi, ona prasuje - on gniecie...

Starsze ma艂偶e艅stwo wieczorem...

Starsze ma艂偶e艅stwo wieczorem w 艂贸偶ku...
On. Mo偶e odwr贸cisz si臋 do mnie przodem ?
Ona. A co, b臋dzie sex ???
On. Nie, ale b臋dziesz puszcza艂a b膮ki do 艣ciany

呕ona m贸wi do m臋偶a:...

呕ona m贸wi do m臋偶a:
- Kochanie, marzy mi si臋, 偶eby za艂o偶y膰 na pla偶臋 co艣 takiego, co sprawi艂oby, 偶e wszyscy by os艂upieli.
- 艁y偶wy za艂贸偶.

Chcia艂em si臋 o艣wiadczy膰...

Chcia艂em si臋 o艣wiadczy膰 mojej dziewczynie i wpad艂em na genialny pomys艂. Kupi艂em zdalnie sterowany ma艂y helikopter i zawiesi艂em na nim pier艣cionek na sznureczku z karteczk膮 czy za mnie wyjdzie. Z ukrycia podlecia艂em nim do niej. Spojrza艂a na niego, u艣miechn臋艂a i wykrzycza艂a: "Tak wyjd臋 za Ciebie". Poci膮gaj膮c za pier艣cionek zatrzyma艂a, 艣migie艂ko helikoptera na swoich z臋bach. Uszkodzi艂a sobie 2 jedynki. YAFUD