Dwie blondynki przy kawie...

Dwie blondynki przy kawie rozmawiaj膮 na temat swoich m臋偶贸w:
- M贸j m膮偶 panicznie boi si臋 paj膮k贸w.
- Eee, to nic, m贸j to pederasta - po tych s艂owach wychodzi z drugiego pokoju m膮偶 i m贸wi:
- Tyle razy Ci m贸wi艂em kochanie, FILATELISTA!

ROZMOWA...

ROZMOWA

M贸j szef dzwoni do swojej 偶ony z roboty:
- Cze艣膰 kochanie, jeste艣 ju偶 w domu?
Chwila przerwy po czym zn贸w odzywa si臋 szefunio:
- A to ja dzwonie na domowy?

Po 44 latach ma艂偶e艅stwa...

Po 44 latach ma艂偶e艅stwa m膮偶 przygl膮da si臋 偶onie i m贸wi:
- Kochanie, 44 lata temu mieli艣my tanie mieszkanie, tani samoch贸d, spali艣my na sofie i ogl膮dali艣my TV w 10 calowym, czarno-bia艂ym telewizorze, ale za to, co noc spa艂em z cudown膮 23-letni膮 dziewczyn膮. Teraz mam dom za 500000 dolar贸w, samoch贸d za 45000 dolar贸w, du偶e 艂贸偶ko i telewizor plazmowy, ale sypiam z 67-letni膮 kobiet膮. Wydaje mi si臋 wi臋c, 偶e nie wywi膮zujesz si臋 z naszej umowy...
Na to 偶ona spokojnie odpowiada:
-Kochanie! Znajd藕 sobie cudown膮 23-letni膮 dziewczyn臋, a ja sprawi臋, 偶e znowu b臋dziesz mieszka艂 w tanim mieszkaniu, je藕dzi艂 tanim samochodem, spa艂 na sofie i ogl膮da艂 TV w 10-calowym, czarno-bia艂ym telewizorze.

Obrotna kobitka w czasie...

Obrotna kobitka w czasie gdy m膮偶 by艂 w pracy, przyjmowa艂a kochanka. W pewnej chwili dzwonek do drzwi. Kochanek przera偶ony, ale kobitka t艂umaczy mu spokojnie - schowaj si臋 w 艂azience. Tak te偶 i uczyni艂. Okaza艂o si臋, 偶e by艂 to drugi jej kochanek. Nie przejmuj膮c si臋 pierwszym posz艂a do 艂贸偶ka z drugim. W pewnym momencie znowu dzwoni kto艣 do drzwi. Kolejny gostek przera偶ony, kobitka ze spokojem mu t艂umaczy - schowaj si臋 w kuchni. Tak te偶 i uczyni艂. Okaza艂o si臋, 偶e by艂 to jej trzeci kochanek. Nie zwa偶aj膮c na dw贸ch poprzednich, posz艂a z nim do 艂贸偶ka. Znowu dzwonek do drzwi. Kobitka my艣li sobie: - Jeden jest w 艂azience, drugi w kuchni, gdzie ja tego trzeciego schowam. Ju偶 wiem schowa si臋 w zbroi kt贸ra stoi w pokoju. Tak te偶 i uczynili. Tym razem to by艂 m膮偶. Ona do niego - Dzie艅 dobry kochanie! Siada z nim przy stole - zaczynaj膮 rozmawia膰. W pewnej chwili wychodzi pierwszy kochanek z 艂azienki i m贸wi: - Ubikacja jest ju偶 naprawiona. W razie czego niech Pani raz jeszcze mnie wezwie. 呕ona m贸wi: - Dzi臋kuje. Po chwili wychodzi drugi kochanek z kuchni i m贸wi: - Zlew ju偶 przetka艂em, przyjd臋 jutro naprawi膰 kuchenk臋. 呕ona odpowiada: - Dobrze prosz臋 Pana. Trzeci kochanek stoi w pokoju w tej zbroi, widzi ca艂膮 sytuacj臋, wychodz膮cych kochank贸w i my艣li co tu zrobi膰. W pewnym momencie zaczyna i艣膰 w tej zbroi i pyta si臋 Pana Domu:
- Przepraszam, kt贸r臋dy na Grunwald?!

Chodzi facet w 艣rodku...

Chodzi facet w 艣rodku nocy po sypialni, 偶ona si臋 budzi i m贸wi:
- Janusz co ty tak po tej sypialni chodzisz?
- A, bo mam ochot臋 na sex.
- No to chod藕.
- No to chodz臋.

Jakub, lat 92, i Rebeka,...

Jakub, lat 92, i Rebeka, lat 89, cieszyli si臋 na my艣l o 艣lubie, kt贸ry sobie zaplanowali. Postanowili om贸wi膰 szczeg贸艂y na spacerze. Gdy przechodzili obok apteki Jakub zaproponowa艂 by weszli.
- Czy pan jest w艂a艣cicielem? - zapyta艂 m臋偶czyzn臋 stoj膮cego za lad膮.
- Tak - odpowiedzia艂 farmaceuta.
- Chcemy si臋 pobra膰 - m贸wi艂 dalej Jakub. - Czy macie leki na serce?
- Oczywi艣cie.
- A czy macie leki na kr膮偶enie?
- Tak, mamy.
- A czy sprzedajecie te偶 leki na reumatyzm?
- Oczywi艣cie.
- A Viagr臋 te偶 macie?
- Oczywi艣cie, wszystko to mamy.
- A czy sprzedajecie witaminy?
- Tak, sprzedajemy te偶 witaminy - farmaceuta zacz膮艂 si臋 irytowa膰.
- A w贸zki inwalidzkie i kule?
- Tak, mamy wszelkie rozmiary i rodzaje! Ale dlaczego pan o to wszystko pyta?
- Chcemy og艂osi膰 pana sklep oficjalnym dostawc膮 prezent贸w 艣lubnych.

M膮偶 do 偶ony:...

M膮偶 do 偶ony:
- Mo偶e wypiliby艣my jakiego艣 drineczka, a potem poszliby艣my do 艂贸偶ka?
- Dzisiaj mog臋 zaproponowa膰 tobie tylko Krwaw膮 Mary.

呕ona Szkota wr贸ci艂a od...

呕ona Szkota wr贸ci艂a od lekarza.
- Wiesz, pan doktor radzi艂 mi jak najwi臋cej oddycha膰 morskim powietrzem.
- To kup sobie dorsza i postaw ko艂o wentylatora.

Rozmowa dw贸ch kumpli:...

Rozmowa dw贸ch kumpli:
- Powiedz Karol, kto ci臋 pozna艂 z twoj膮 偶on膮?
- To by艂 przypadek, nawet nie ma kogo wini膰.

Facet chodzi ca艂y czas...

Facet chodzi ca艂y czas nerwowo po domu. Od 艣ciany do 艣ciany. 呕ona nie wytrzymuje i w ko艅cu zadaje konkretne, kr贸tkie pytanie:
- Co jest?!!!
M膮偶 na to z ogniem w oczach:
- Mam ochot臋 na sex!!!
呕ona chc膮c pom贸c m臋偶owi:
- No to chod藕!!!
- No to chodz臋!!!