Dwie blondynki przy kawie...

Dwie blondynki przy kawie rozmawiaj膮 na temat swoich m臋偶贸w:
- M贸j m膮偶 panicznie boi si臋 paj膮k贸w.
- Eee, to nic, m贸j to pederasta - po tych s艂owach wychodzi z drugiego pokoju m膮偶 i m贸wi:
- Tyle razy Ci m贸wi艂em kochanie, FILATELISTA!

Dw贸ch Anglik贸w w 艣rednim...

Dw贸ch Anglik贸w w 艣rednim wieku gra w golfa. w pewnej chwili obok pola golfowego przechodzi kondukt 偶a艂obny. Jeden z graj膮cych odk艂ada kij i zdejmuje czapk臋.
- C贸偶 to - dziwi si臋 drugi - przerywa pan gr臋?
- Prosz臋 mi wybaczy膰, ale, b膮d藕 co b膮d藕, byli艣my 25 lat ma艂偶e艅stwem.

Noc po艣lubna. Pan m艂ody...

Noc po艣lubna. Pan m艂ody stan膮艂 w oknie i wzdycha. W ko艅cu panna m艂oda pyta, co si臋 dzieje.
A on na to:
- M贸wi膮, 偶e noc po艣lubna jest taka pi臋kna, a tu leje i leje...

- Ja ju偶 nie mog臋, Stefan....

- Ja ju偶 nie mog臋, Stefan. Jak wracam naje*any do domu, moja stara napierdziela mnie w 艂eb wa艂kiem!
- Polikarp, za艂贸偶 na g艂ow臋 garnek i b臋dzie spoko.
Nast臋pnego dnia:
- I co, Poli, pom贸g艂 garnek?
- Tak, dzieki! Jak go wcisn膮艂em, to sucz nic nie widzia艂a i mnie nie trafi艂a!

Kobieta, kt贸ra przynosi...

Kobieta, kt贸ra przynosi rankiem piwko na kaca
jest nie tylko m膮dra, ale i pi臋kna!

Zbli偶a si臋 25-lecie zwi膮zku...

Zbli偶a si臋 25-lecie zwi膮zku ma艂偶e艅skiego Kowalskich:
- Co te偶 podaruje mi m贸j drogi m膮偶? - my艣li Kowalska
- Niech to szlag. Gdybym j膮 wtedy zabi艂, jutro wychodzi艂bym z wi臋zienia - my艣li Kowalski

Ma艂偶e艅stwo z 23-letnim...

Ma艂偶e艅stwo z 23-letnim sta偶em wybra艂o si臋 na urlop na Jamajk臋. W trakcie zwiedzania wyspy Boba Marleya weszli do sklepu obuwniczego.
- Helo艂, maj frend - m贸wi sprzedawca w dredach. - Kolega z Pol艣ki? Okej. Kupcie klape膰ki. Siuper klape膰ki. Zwyk艂e za 5 dolar贸w, a klape膰ki do seksiu - za 10.
- A jakie to s膮 dla seksu? - zainteresowa艂a si臋 偶ona.
- Kolega, ziak艂ada klape膰ki i nagle ma si艂臋 na sek艣. I kocha si臋 tak d艂ugo, a艣 klape膰ki nie spadn膮. Przimierzi艣 kolega?
- Rysiek, przymierzaj!
Facet rad, nie rad zak艂ada klapki. Nagle... prostuje si臋, mi臋艣nie mu si臋 napinaj膮. W oczach pojawia si臋 b艂ysk po偶膮dania, jaki 偶ona nie widzia艂a od 20 lat. W spodenkach zaczyna mu rosn膮膰... rosn膮膰... rosn膮膰!
Facet nagle chwyta Jamajczyka, zdejmuje mu majty i zaczyna posuwa膰 na stole.
Sprzedawca za艣 drze si臋 na ca艂y sklep:
- KO-LE-GA! NIE NA T臉 NO-G臉 ZA-艁O-ZI-艁E艢! KO-LE-GA!

呕ona wchodzi na wag臋...

呕ona wchodzi na wag臋 i wo艂a m臋偶a:
- Kochanie, zobacz! Uby艂y mi dwa kilogramy.
- To dlatego, 偶e nie zrobi艂a艣 makija偶u.

M膮偶 wraca do domu po...

M膮偶 wraca do domu po koncercie rockowym.
呕ona pyta:
- Jaki zesp贸艂 dzi艣 gra艂?
- Hmm... nie pami臋tam jak si臋 nazywa艂, ale Piotr b臋dzie na pewno wiedzia艂.
M臋偶czyzna dzwoni do kolegi i m贸wi:
- Piotrek, jak nazywa艂 si臋 ten zesp贸艂, na kt贸rym dzi艣 byli艣my?
- Niech si臋 zastanowi臋. Jak nazywa si臋 takie wysokie co ro艣nie w lesie?
- Drzewo?
- O w艂a艣nie! Drzewo! A takie mniejsze od drzewa a wi臋ksze od trawy?
- Krzak.
- Ooo w艂a艣nie krzak! A czasem na krzaku ro艣nie taki kwiat co ma kolce, to jak on si臋 nazywa?
- R贸偶a
- O w艂a艣nie r贸偶a! - m贸wi, po czym pyta 偶on臋:
- R贸偶a, jak nazywa艂 si臋 ten zesp贸艂 rockowy na kt贸rym dzi艣 by艂em?

- Robi艂am dzisiaj zakupy...

- Robi艂am dzisiaj zakupy i zabrak艂o mi pieni臋dzy - m贸wi 偶ona do m臋偶a. Wst膮pi艂am wi臋c do Twojego biura. W Twoim pokoju nie by艂o nikogo, wzi臋艂am Ci z marynarki trzysta z艂otych. Nie gniewasz si臋?
- Ale偶 sk膮d kochanie. Tym bardziej, 偶e dzisiaj poszed艂em do pracy w swetrze.