Dw贸ch gliniarzy 艂膮czy...

Dw贸ch gliniarzy 艂膮czy si臋 przez radio z wydzia艂em zab贸jstw:
鈥 Przy艣lijcie ekip臋鈥
鈥 Jaka sytuacja?
鈥 Zab贸jstwo, ofiara to m臋偶czyzna, lat 38, matka uderzy艂a go no偶em kilkana艣cie razy za to, 偶e wszed艂 na mokr膮, dopiero co umyt膮 pod艂og臋.
鈥 Aresztowali艣cie matk臋?
鈥 Nie, pod艂oga jeszcze mokra.

Jedzie wypasiony Mercedes...

Jedzie wypasiony Mercedes na pruszkowskich numerach. W 艣rodku czterech 艂ysych, w baga偶niku biznesmen. Go艣膰 w baga偶niku trz臋sie si臋 ze strachu, a偶 popu艣ci艂 troch臋 w spodnie. Nagle samoch贸d zatrzymuje si臋, otwiera si臋 klapa baga偶nika i facetowi ukazuje si臋 policjant. Biznesmen zbola艂ym g艂osem:
- O Bo偶e! Jak si臋 ciesz臋, 偶e pana widz臋!
- Z czego si臋, k***a, cieszysz?! Posu艅 si臋!

W nocy policjant wraca...

W nocy policjant wraca do domy i m贸wi 偶onie:
- Napad艂a mnie banda chuligan贸w, ale jednego tak kopn膮艂em, 偶e mu kredki z tornistra wypad艂y!

Wpada policjant do cukierni...

Wpada policjant do cukierni i m贸wi:
- Poprosz臋 tort!
- Pokroi膰 na sze艣膰 kawa艂k贸w, czy na dwana艣cie?
- Na sze艣膰, bo dwunastu nie zjemy...

Policjant opowiada koledze...

Policjant opowiada koledze o swoich prze偶yciach z wakacji:
- M贸wi臋 Ci by艂o 艣wietnie. Siedz臋 na lwie, przede mn膮 dwa lamparty, a za mn膮 tygrys i s艂o艅.
- No i co dalej. M贸w co dalej.
- Eee... Musia艂em zsi膮艣膰, bo karuzela si臋 zatrzyma艂a...

Policjant do bibliotekarki:...

Policjant do bibliotekarki:
- No niech mi pani da par臋 ksi膮偶ek. Szef mi ka偶e poczyta膰!
Bibliotekarka:
- No to panu zaraz znajd臋 co艣 l偶ejszego...
Policjant:
- Eee, niekoniecznie, wozem jestem.

Policjant zwraca si臋...

Policjant zwraca si臋 do nietrze藕wego kierowcy:
- Jak pan m贸g艂 si膮艣膰 za kierownic膮 w takim stanie?
- Koledzy mi pomogli, panie w艂adzo.

- Tu centrala do wszystkich...

- Tu centrala do wszystkich radiowoz贸w. Przed hotelem Continental spaceruje naga kobieta. Niech najbli偶szy patrol podjedzie i zabierze j膮 stamt膮d. Tylko niech nie jad膮 tam wszyscy naraz, tak jak poprzednim razem.

Policjant do kolegi:...

Policjant do kolegi:
- Nie wiesz przypadkiem co to jest kurtyzana ?
- Nie, ale tam stoi facet wygl膮daj膮cy na profesora, spytaj si臋 go.
Policjant, podchodzi i pyta:
- Przepraszam, czy nie wie pan co to jest kurtyzana?
- To taka rokokowa kokota.
Drugi policjant pyta:
- I co ci powiedzia艂 ?
- Eee tam, to jaki艣 j膮ka艂a.

Policjant patroluj膮c...

Policjant patroluj膮c ulic臋, spotyka swojego koleg臋, kt贸ry idzie trzymaj膮c za skrzyd艂o pingwina.
- Sk膮d ty wytrzasn膮艂e艣 tego ptaka?
- A przypl膮ta艂 si臋 i nie wiem co z nim zrobi膰.
- Jak to co? Zaprowad藕 go do ZOO.
Po kilku godzinach milicjant znowu widzi swego koleg臋 spaceruj膮cego z pingwinem.
- I co, nie by艂e艣 z nim w ZOO?
- By艂em, teraz idziemy do kina.