Dw贸ch gliniarzy 艂膮czy...

Dw贸ch gliniarzy 艂膮czy si臋 przez radio z wydzia艂em zab贸jstw:
鈥 Przy艣lijcie ekip臋鈥
鈥 Jaka sytuacja?
鈥 Zab贸jstwo, ofiara to m臋偶czyzna, lat 38, matka uderzy艂a go no偶em kilkana艣cie razy za to, 偶e wszed艂 na mokr膮, dopiero co umyt膮 pod艂og臋.
鈥 Aresztowali艣cie matk臋?
鈥 Nie, pod艂oga jeszcze mokra.

Glina zatrzymuje faceta,...

Glina zatrzymuje faceta, kt贸ry zdaje si臋 by膰 co nieco wesolutki. Podchodzi do samochodu i m贸wi:
- Prosz臋 dmuchn膮膰
- (Facet takim wesolutkim, zapitym g艂osem) AAaale偶 ooczywiscie ppanie www艂adzo
glina patrzy w balonik a tu zero
- Jeszcze raz prosz臋 powt贸rzy膰!
Po nast臋pnym razie zn贸w zero. Troch臋 wkurzony karze facetowi zrobi膰 jask贸艂k臋. Go艣膰 troch臋 z trudem ale trzaska mu jask贸艂k臋 jak trzeba. Gliniarz jednak jest bardzo podejrzliwy i wpad艂 na pomys艂 偶eby mu narysowa膰 kreda na jezdni bia艂膮 lini臋. Narysowa艂 i m贸wi do klienta:
- Chyba wie pan co nale偶y z tym zrobi膰
A go艣膰:
- Oczywi艣cie (tu pada na kolana zatyka jedna dziurk臋 w nosie, ruch g艂owy po linii i wci膮ga powietrze)

Podchodzi pijak do policjanta...

Podchodzi pijak do policjanta i pyta:
- przzzzepraszzzam pana... , czy... to miejs...ce... obok... pana jest wolne?
- Tak.
- A m贸g艂bym tu chwilecz...k臋 posta膰?
- Nie b臋dzie stal palant obok soko艂a!
- No to ja... od...latuj臋.

Siedzi policjant przy...

Siedzi policjant przy stole i patrzy na ludzi graj膮cych w bryd偶a. Obserwuje dzie艅, drugi, trzeci w ko艅cu m贸wi.
- OK, ju偶 wiem o co w tym wszystkim chodzi, rozdajcie na pi臋ciu.

Egzamin w Wy偶szej szkole...

Egzamin w Wy偶szej szkole policyjnej w Warszawie:
- Jakiego koloru jest bia艂y maluch?
Policjant (kandydat) nie wie.
- No niech pan pomy艣li, jakiego koloru jest bia艂y maluch.
Po kilku minutach policjant si臋 u艣miecha i m贸wi:
- Bia艂y!!!
- Bardzo dobrze, wida膰, 偶e si臋 Pan du偶o uczy艂, a teraz drugie pytanie: Ile drzwi ma dwudrzwiowy samoch贸d ?
Policjan my艣li, my艣li, my艣li, i wo艂a uradowany :
- Bia艂y!!!

FBI zrobi艂o casting na...

FBI zrobi艂o casting na nowego super agenta. Do fina艂owego konkursu dosta艂o si臋 trzech m臋偶czyzn: Polak, Rusek i Niemiec. Ich ostatnim zadaniem by艂o wej艣cie do pokoju i bez zawahania zastrzelenie osoby kt贸ra siedzi na krze艣le.
Pierwszy wchodzi Niemiec, patrzy a tam siedzi jego te艣ciowa, my艣li sobie:
- Nie no, nie zabije te艣ciowej, to matka mojej 偶ony.
Odpad艂 z konkursu.
Drugi wchodzi Rusek, patrzy a tam jego te艣ciowa, my艣li:
- Nie no, to babcia moich dzieci, nie wypada jej zabi膰.
Przegra艂.
Na ko艅cu wchodzi Polak, s艂ycha膰 tylko krzyki, trzask i bicie. Wybiega zdyszany i m贸wi:
- k***a, jaki艣 debil nabi艂 bro艅 艣lepakami, musia艂em j膮 krzes艂em zaje***.

Jedzie wypasiony Mercedes...

Jedzie wypasiony Mercedes na pruszkowskich numerach. W 艣rodku czterech 艂ysych, w baga偶niku biznesmen. Go艣膰 w baga偶niku trz臋sie si臋 ze strachu, a偶 popu艣ci艂 troch臋 w spodnie. Nagle samoch贸d zatrzymuje si臋, otwiera si臋 klapa baga偶nika i facetowi ukazuje si臋 policjant. Biznesmen zbola艂ym g艂osem:
- O Bo偶e! Jak si臋 ciesz臋, 偶e pana widz臋!
- Z czego si臋, k***a, cieszysz?! Posu艅 si臋!

Zaradny g贸ral w Ameryce....

Zaradny g贸ral w Ameryce.

Dw贸ch g贸rali pojecha艂o do Chicago.Po p贸艂 roku jeden wraca.
- A gdzie Jontek? - pytaj膮 znajomi na lotnisku.
- On tam zosta艂.
- Jak to zosta艂?.
- No, bo sklep otwar艂,to musia艂.
- Po p贸艂 roku?. Jak on to zrobi艂?.
- Zwyczajnie,艂omem...

Le偶y kobieta w rowie......

Le偶y kobieta w rowie... Podchodzi policjant i pyta:
- A pani ranna?
- Nie, ca艂odobowa.

Dw贸ch skaza艅c贸w siedzi...

Dw贸ch skaza艅c贸w siedzi w wi臋zieniu. Jeden pyta drugiego:
- Za co siedzisz?
- Napad艂em na bank z broni膮 w r臋ku, zastrzeli艂em dw贸ch ochroniarzy, i ukrad艂em samoch贸d.
- A ty za co siedzisz?
- Za kur臋?
- Jak to?
- Bo cholera wpad艂a do ogr贸dka, kopa艂a kopa艂a ...a偶 te艣ciow膮 odkopa艂a...