Dw贸ch gliniarzy 艂膮czy...

Dw贸ch gliniarzy 艂膮czy si臋 przez radio z wydzia艂em zab贸jstw:
鈥 Przy艣lijcie ekip臋鈥
鈥 Jaka sytuacja?
鈥 Zab贸jstwo, ofiara to m臋偶czyzna, lat 38, matka uderzy艂a go no偶em kilkana艣cie razy za to, 偶e wszed艂 na mokr膮, dopiero co umyt膮 pod艂og臋.
鈥 Aresztowali艣cie matk臋?
鈥 Nie, pod艂oga jeszcze mokra.

Jak trzech policjant贸w...

Jak trzech policjant贸w otwiera konserw臋?
Siadaj膮 wok贸艂 sto艂u, jeden puka w puszk臋 i m贸wi:
- Policja! Otwiera膰. Jeste艣cie otoczeni!

Policjant w ma艂ym miasteczku...

Policjant w ma艂ym miasteczku zatrzymuje motocyklist臋, kt贸ry p臋dzi艂 g艂贸wn膮 ulic膮.
- Ale偶 panie sier偶ancie, ja mog臋 wyt艂umaczy膰 - m贸wi facet.
- Cisza - rzuci艂 policjant - Zamierzam och艂odzi膰 pa艅ski temperament w areszcie, zanim nie wr贸ci komendant.
- Ale panie sier偶ancie, chcia艂em tylko powiedzie膰, 偶e...
- A ja powiedzia艂em, 偶e ma by膰 cisza! Idzie pan do aresztu!
Par臋 godzin p贸藕niej policjant zajrza艂 do celi i powiedzia艂:
- Na szcz臋艣cie dla pana, komendant jest na 艣lubie c贸rki. B臋dzie w dobrym nastroju, jak wr贸ci.
- Niech pan na to nie liczy - odpowiedzia艂 facet z celi - Jestem panem m艂odym.

Pijak podchodzi do policjanta...

Pijak podchodzi do policjanta i pyta:
- panie w艂adzo, mo偶na na pana policjanta powiedzie膰 ty o艣le?
- nie bo to jest obraza funkcjonariusza!
- a na os艂a, panie policjancie?
- wydaje mi si臋, 偶e mo偶na!
- dobrze, dzi臋kuj臋 panie policjancie!

鈥濷NI TO WIEDZ膭 KOCIE鈥...

鈥濷NI TO WIEDZ膭 KOCIE鈥

Kt贸rego艣 razu, jeszcze w gimnazjum szed艂em 艢wi臋toja艅sk膮 w Gdyni. M艂ody - g艂upi - s艂uchawki na uszach i wio, przez przej艣cie na czerwonym 艣wietle. Peszek chcia艂, 偶e by艂a w艂a艣nie akcja, rozstawili kraw臋偶nik贸w. Tylko przeszed艂em a tu wyskakuje m艂ody policjant zza kiosku. No i standardowa procedura:
- CZY PAN WIE, CO PAN ZROBI艁? CZYM TO GROZI? NIEBEZPIECZE艃STWO - pitupitu.
Spieszy艂em si臋, a 偶e s艂ysza艂em kiedy艣 od kolegi jak to zarobi艂 podobny mandat za 50z艂 poprosi艂em go o "Wypisanie bileciku". On oczywi艣cie jak to m艂odzi i gorliwi najecha艂 na mnie, 偶e policjant to nie kanar i bilecik贸w nie wypisuje. Pokaza艂 mi "cennik" na kwot臋 250pln贸w... Troch臋 mnie zamurowa艂o, w ko艅cu to ju偶 sporo kasy. Wi臋c stara艂em si臋 go wzi膮膰 na lito艣膰, 偶e nigdy nie by艂em notowany, pierwsze takie wykroczenie itp. - maj膮c nadziej臋, 偶e da pouczenie i pu艣ci. Musia艂 mnie wi臋c sprawdzi膰 przez fal贸wk臋, czy faktycznie nie 艣ciemniam:
- TU FUNKCJONARIUSZ (taki a taki, nie pami臋tam numer贸w) MAM DO SPRAWDZENIA NAZWISKO!
Mija kilka sekund, i pada komunikat zwrotny:
- SPIE*DALAJ KOCIE! MAMY DO OBROBIENIA 3 PESELE!
Spiek艂 buraczka, da艂 mi to pouczenie i wypu艣ci艂.

Pijany policjant zatrzymuje...

Pijany policjant zatrzymuje pijanego kierowc臋.
Policjant:
- Widz臋 dw贸ch za kierownic膮.
Na to kierowca:
- Ale to jeszcze nie pow贸d 偶eby艣cie nas otaczali.

- Co by by艂o, gdyby nagle...

- Co by by艂o, gdyby nagle ca艂膮 polsk膮 milicj臋 przeniesiono do Zwi膮zku Sowieckiego?
- W obu krajach natychmiast podni贸s艂by si臋 wsp贸艂czynnik inteligencji.

Nad brzegiem rzeki stoi...

Nad brzegiem rzeki stoi policjant i 艂owi ryby.
Nagle s艂yszy ciche wo艂anie:
- Kolego, kolego.
Rozgl膮da si臋, ale nikogo nie widzi.
Po chwili znowu:
- Kolego, kolego.
Wreszcie zorientowa艂 si臋, 偶e to wo艂a p艂yn膮ce 艣rodkiem rzeki g贸wno.
- Jaki ja dla ciebie kolega? - 偶achn膮艂 si臋 policjant.
- Ja te偶 jestem z organ贸w wewn臋trznych鈥

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje samoch贸d:
- O co chodzi? - dziwi si臋 kierowca. - Przecie偶 nie jecha艂em za szybko.
- Mo偶e mi pan to udowodni膰? - pyta funkcjonariusz.
- Tak, jad臋 po te艣ciow膮 na dworzec.
- Mo偶e pan jecha膰, to wystarczaj膮cy dow贸d..

Stara babule艅ka przechodzi...

Stara babule艅ka przechodzi przez jezdni臋 w niedozwolonym miejscu. Widz膮c to policjant krzyczy do niej:
- Na zebry babciu, na zebry!!!
Babcia na to mu odpowiada:
- Sam id藕 na 偶ebry, draniu jeden... Ja mam rent臋!!!