#it
emu
fut
hit
psy
syn

Dw贸ch Kaszub贸w pojecha艂o...

Dw贸ch Kaszub贸w pojecha艂o do Niemiec.
Widz膮c polsk膮 rejestracj臋 policjant niemiecki postanowi艂 ich wylegitymowa膰.
Zatrzymuje ich i m贸wi:
- Pasporte
Na to jeden z Kaszub贸w:
- Ku艣nij nas w 偶ec (poca艂uj nas w dup臋)
Na to zdziwiony policjant pyta:
- Was?(co?)
Kaszub:
- Jo jo mnie i Bronka

Przyszed艂 facet do sklepu...

Przyszed艂 facet do sklepu zoologicznego i prosi o o艣miornic臋. Sprzedawca podaje mu zapakowan膮 o艣miornic臋 i 艂y偶eczk臋 do herbaty. Mocno zdziwiony klient pyta, po co mu ta 艂y偶eczka.
- Nale偶y jej u偶y膰, jak si臋 o艣miornica do czego przyssie.
Facet zabra艂 o艣miornic臋 do domu. Przychodzi nast臋pnego dnia z pracy, a tu o艣miornica nic - do niczego nie przyssana. To samo 2. i 3. dnia. 4. dnia facet przychodzi do domu, a tu o艣miornica obejmuje wszystkimi o艣mioma ko艅czynami krzes艂o i nie zamierza si臋 odessa膰. Wzi膮艂 wi臋c 艂y偶eczk臋 i pr贸buje... Najpierw jedn膮 ko艅czyn臋... Z trudem udaje mu si臋 odczepi膰, potem drug膮, trzeci膮, ale w mi臋dzyczasie o艣miornica zn贸w przysysa si臋 pierwsz膮 艂ap膮. Mocno wkurzony go艣膰 pr贸buje raz po raz, ale zawsze o艣miornica jest szybsza. Zdenerwowany przychodzi do sklepu z reklamacj膮:
- Panie, ta 艂y偶eczka do niczego si臋 nie nadaje! 呕膮dam zwrotu pieni臋dzy!
A sprzedawca:
- Jak to? Niemo偶liwe! Niech pan przyniesie j膮 razem z krzes艂em, to spr贸bujemy razem.
Nie przekonany facet przychodzi nast臋pnego dnia do sklepu z o艣miornic膮 przyssan膮 do krzes艂a. Bierze 艂y偶eczk臋 i zaczyna odkleja膰 ko艅czyny, ale sprzedawca na to:
- Eee, nie tak! Niech mi pan poda t膮 艂y偶eczk臋!
Wzi膮艂 艂y偶eczk臋 i pac! o艣miornic臋 w 艂eb. A o艣miornica (艂api膮c si臋 wszystkimi o艣mioma ko艅czynami za g艂ow臋):
- Au膰!! Moja g艂owa!!

Wchodzi kogut do 艂azienki...

Wchodzi kogut do 艂azienki a tam zakr臋cone kurki;)

W czasach PRL trzy 偶ony...

W czasach PRL trzy 偶ony policjant贸w spieraj膮 si臋, kt贸ry z ich m臋偶贸w jest g艂upszy.
- M贸j przejecha艂 na czerwonym 艣wietle i sam sobie wypisa艂 mandat.
- M贸j zgubi艂 kluczyki od samochodu, otworzy艂 go 艣rubokr臋tem i sam sie aresztowa艂 za w艂amanie.
- To nic, m贸j przeskoczy艂 lad臋 w Peweksie i poprosi艂 o azyl!

Po mszy z ko艣cio艂a wychodz膮...

Po mszy z ko艣cio艂a wychodz膮 dwie staruszki i rozpoczynaj膮 rozmow臋.
Pierwsza m贸wi:

- Pani ta dzisiejsza m艂odzie偶 to taka niewychowana. A jak si臋 ubieraj膮! Co na g艂owach maj膮! Z jednej strony czerwone, z drugiej zielone. Straszne!
Na to druga:
- Pani, to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodz臋 do jednej windy, a do drugiej dw贸ch m艂odych ch艂opc贸w. Jeszcze si臋 drzwi ich windy nie zamkn臋艂y a s艂ysz臋: jak wykr臋cisz 偶ar贸wk臋 to wezm臋 do buzi. Pani SZK艁O 呕R膭, SZK艁O 呕R膭!!

Komentarz z allegro:...

Komentarz z allegro:

Ca艂a wiocha 艣mieje si臋 ze mnie. J贸zek ma ajpoda, Wiesiek empecztery, nawet poczciwy Franciszek ma diskmena, a ja ca艂y czas na kaseciaku jad臋. Sprzedawca solidny jak nasz proboszcz, idzie si臋 dogada膰, wi臋c polecam. Wink

- Znakomicie wygl膮dasz!...

- Znakomicie wygl膮dasz! Policzki zrobi艂y ci si臋 takie puco艂owate. Pewnie dobrze was karmili na tym obozie w臋drownym?
- Nie bardzo, tylko musia艂em codziennie nadmuchiwa膰 materace!

W poczekalni u psychiatry...

W poczekalni u psychiatry rozmawia dw贸ch pacjent贸w:
- Czemu tu jeste艣?
- Jestem Napoleonem, wi臋c lekarz powiedzia艂, 偶ebym tu przyszed艂.
Pierwszy jest ciekawy i pyta dalej:
- Sk膮d wiesz, 偶e jeste艣 Napoleonem?
- B贸g mi powiedzia艂.
Na to pacjent z drugiego ko艅ca poczekalni wo艂a:
- Nie, nie m贸wi艂em!

W przedziale poci膮gu...

W przedziale poci膮gu siedz膮 naprzeciwko siebie mama z synkiem Jasiem i jaki艣 facet. Jasiu wykonuje te same ruchy co facet naprzeciwko. Facet po pewnym czasie nie wytrzyma艂 i m贸wi do matki dziecka:
- Czy mo偶e pani co艣 powiedzie膰 synkowi, aby mnie nie przedrze藕nia艂?
- Jasiu, nie zachowuj si臋 jak g艂upek.