#it
emu
psy
syn

Dw├│ch kumpli: Wacek i...

Dw├│ch kumpli: Wacek i Franek wynaj─Öli domek letniskowy i pojechali tam
na weekend z ┼╝onami. Wieczorem, gdy wszyscy sobie popili, Wacek
zaproponował:
- Zamieńmy się na noc swoimi żonami.
Franek pomy┼Ťla┼é: "Czemu nie! Moja ma "ciot─Ö", wi─Öc on jej nawet nie
ruszy, a ja mu żonę wybzykam". I zgodził się na propozycję. Ustalili
jeszcze, ┼╝e rano przy ┼Ťniadaniu ka┼╝dy z nich zastuka ┼éy┼╝eczk─ů w s┼éoik
po d┼╝emie tyle razy, ile bzykn─ů┼é jego ┼╝on─Ö.
Rano Franek stukn─ů┼é w s┼éoik dwa razy i spogl─ůda na Wacka. Wacek wzi─ů┼é
┼éy┼╝eczk─Ö, stukn─ů┼é ni─ů raz w keczup i dwa razy w Nutell─Ö.

-Kaziu ty masz tr├│jk─Ö...

-Kaziu ty masz tr├│jk─Ö dzieci. Moja ┼╝ona jest w ci─ů┼╝y. Powiedz mi, kt├│ry miesi─ůc jest najgorszy?
-Dziesi─ůty, wtedy ju┼╝ ty b─Ödziesz musia┼é nosi─ç dziecko.

Pewne małżeństwo ma ciche...

Pewne ma┼é┼╝e┼ästwo ma ciche dni. Wieczorem m─ů┼╝ pisze do ┼╝ony:
- "Stara, obud┼║ mnie o 5."
Nazajutrz m─ů┼╝ budzi si─Ö o 7 i spostrzega na stole kartk─Ö:
- "Stary, wstawaj, ju┼╝ 5!"

Filip sk┼éada┼é w┼éa┼Ťnie...

Filip sk┼éada┼é w┼éa┼Ťnie kolejny poca┼éunek na ustach pani Maryli, gdy ta nagle wskazuj─ůc palcem okno, pisn─Ö┼éa przera┼║liwie:
- M├│j m─ů┼╝!!
Uwodziciel spojrza┼é na przylepion─ů do szyby, wykrzywion─ů ze w┼Ťciek┼éo┼Ťci twarz m─Ö┼╝czyzny i mrukn─ů┼é:
- A to fujara ze mnie! Przecie┼╝ on ju┼╝ od p├│┼é godziny sterczy nieruchomo morda w oknie, a ja my┼Ťla┼éem, ┼╝e to jaki┼Ť portret rodzinny...

M─ů┼╝ i ┼╝ona strasznie...

M─ů┼╝ i ┼╝ona strasznie si─Ö pok┼é├│cili i nie odzywaj─ů si─Ö do siebie. Wieczorem m─ů┼╝ pisze karteczk─Ö:
- Obud┼║ mnie o 7.00.
Nast─Öpnego dnia m─ů┼╝ budzi si─Ö o 10.00 i widzi karteczk─Ö:
- Wstawaj ju┼╝ 7.00.

Do kolesia na ulicy podchodzi...

Do kolesia na ulicy podchodzi brudny, skacowany menel i m├│wi:
- Panie, poratuj pan! Zbieram na jedzenie. Daj, pan, troch─Ö grosza!
- O, nie! Pewnie zaraz kupisz flaszk─Ö, nie ma mowy!
- Sk─ůd! Ja ju┼╝ od dawna nie pije!
- Taaak? To pewnie przegrasz w karty!
- Panie, ja si─Ö brzydz─Ö hazardem!
- No to wydasz na kobiety!
- Jaaa? Ja jestem wierny mojej babie, naprawdę jestem głodny...
Na to kole┼Ť:
- No to jedziemy do mnie. ┼╗ona zrobi kolacje, zjesz z nami.
Menel pr├│buje do ko┼äca ┼Ťciemnia─ç i m├│wi:
- Ale zobacz, pan, jak ja wygl─ůdam, pa┼äska ┼╝ona mnie nie wpu┼Ťci, daj pan kilka z┼éotych i ju┼╝ sobie id─Ö.
- Jedziesz ze mn─ů. Musz─Ö pokaza─ç ┼╝onie, co si─Ö dzieje z cz┼éowiekiem, kt├│ry nie pije, nie gra w karty i jest wierny swojej kobiecie!

przychodzi maz z pracy...

przychodzi maz z pracy a zona zjezdrza z poreczy, na to maz:
- co robisz?
- grzeje ci pieroga na obiad

Kobieta czeka na wind─Ö...

Kobieta czeka na wind─Ö i ogl─ůdaj─ůc si─Ö za siebie widzi m─Ö┼╝czyzn─Ö w kominiarce.
Wsiada szybko do windy a m─Ö┼╝czyzna za ni─ů.
Jad─ůc wind─ů m─Ö┼╝czyzna do niej:
- Na kolana i r├│b mi loda
Kobieta przestraszonym głosem:
- Nie, błagam nie!
Mężczyzna jeszcze raz się powtórzył.
Więc kobieta zrobiła co trzeba.
Wnet m─Ö┼╝czyzna ┼Ťci─ůga kominiark─Ö i okazuje si─Ö ┼╝e jest jej m─Ö┼╝em i m├│wi:
- I co k***a jednak mo┼╝na?

Dlaczego faceci s─ů najintelige...

Dlaczego faceci s─ů najinteligentniejsi podczas seksu?
- Bo s─ů pod┼é─ůczeni do kobiet.

S─ůd. Sprawa rozwodowa....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.