Dw贸ch narkoman贸w gotuje...

Dw贸ch narkoman贸w gotuje kompot w wielkim garze. To jeden zamiesza chochl膮, to drugi... Nagle jeden pyta:
- Ty, a co by by艂o, jakbym ja sobie ten ca艂y gar naraz zapoda艂?
- We藕 przesta艅. Posz艂aby ci krew z uszu, z oczu, a na twarzy pojawi艂yby ci si臋 krwawe 艣lady.
- Taki mocny towar?
- Nie, tak bym ci t膮 chochl膮 w****doli艂...

Spotykaj膮 si臋 dwaj kumple:...

Spotykaj膮 si臋 dwaj kumple:
- Stary, nie jestem ju偶 impotentem.
- Jak si臋 wyleczy艂e艣?
- Pij臋 wod臋 bogat膮 w 偶elazo i wieszam na szyi magnes.

Jedzie sobie dziadek...

Jedzie sobie dziadek doro偶k膮. Zatrzymuje go policja.
- Co tam dziadku przewozicie?
- A mleko
- A z czego to mleko?
- Z kokosa
Policjanci my艣leli, 偶e ma co艣 wi臋cej, ale mleko tez dobre.
- Poka偶cie to mleko dziadku.
Napili si臋 mleka. A dziadek rusza i krzyczy: wio, Kokos!

- Dlaczego w W膮chocku...

- Dlaczego w W膮chocku wysuszyli jezioro?
- Bo c贸rka so艂tysa zgubi艂a kostium k膮pielowy i teraz nie ma si臋 w czym opala膰.

65-letnia kobieta przychodzi...

65-letnia kobieta przychodzi do lekarza i m贸wi:
- Panie doktorze, kiedy艣 mia艂am cycki jak dzwon, spr臋偶yste i twarde a teraz - i tu 艣ci膮ga koszul臋, a cycki zwisaj膮 do do艂u, pomarszczone. - Co zrobi膰, by mie膰 takie jak kiedy艣, a na operacje plastyczne to kasy nie mam.
Lekarz pomy艣la艂, przecie偶 nie powie, 偶e ju偶 zawsze takie b臋dzie mia艂a, wi臋c wymy艣li艂 i m贸wi:
- Dok艂adnie o godz. 19 ka偶dego dnia nale偶y masowa膰 piersi r臋koma i 艣piewa膰: "Rozkwitaj膮 p膮ki bia艂ych r贸偶...". Kobieta wi臋c codziennie masuje i 艣piewa a偶 tu razu pewnego wybra艂a si臋 do stolicy poci膮giem. Dochodzi godz. 19 a tu w przedziale t艂ok, nie ma jak masowa膰, wychodzi do wc, a tam zaj臋te a tu ju偶 19 za chwil臋. Patrzy, a w jednym przedziale siedzi samotnie staruszek co艣 oko艂o 80-tki. Wesz艂a do przedzia艂u, koszula do g贸ry i masuje piersi pod艣piewuj膮c:
- "Rozkwitaj膮 p膮ki bia艂ych r贸偶"...
Na to staruszek rozpinaj rozporek, wyci膮ga interes i zaczyna si臋 masturbowa膰 pod艣piewuj膮c:
- "O m贸j rozmarynie rozwijaj si臋...."

Po nocy po艣lubnej matka...

Po nocy po艣lubnej matka pyta c贸rk臋:
- No i jak c贸reczko? Ile razy by艂o dzisiaj w nocy?
- Dwa razy mamusiu...
Nast臋pnego ranka to samo pytanie.
- Dzisiaj mamusiu by艂o sze艣膰 razy...
Po nast臋pnej nocy by艂o szesna艣cie, a po jeszcze jednej dwadzie艣cia
siedem. Zaniepokojona te艣ciowa wzywa wi臋c zi臋cia na rozmow臋.
- Kochany zi臋ciu, jak tak dalej p贸jdzie, to mi c贸rk臋 zaje藕dzisz!
- Ale o co mamusi chodzi?
- No, po nocy po艣lubnej by艂o dwa razy, p贸藕niej sze艣膰, szesna艣cie, a
teraz dwadzie艣cia siedem razy...
- Aaa... Niech si臋 mamusia nie przejmuje. Ona liczy "tam" i "spowrotem"...

Facet telefonuje do masarni:...

Facet telefonuje do masarni:
- Czy pier艣 z kurczaka pan ma?
- Mam.
- A czy 艂opatk臋 pan ma?
- Mam
- A 艣wi艅ski ryj pan ma?
- Mam.
- To musi pan 艣miesznie wygl膮da膰...