Dw贸ch narkoman贸w gotuje...

Dw贸ch narkoman贸w gotuje kompot w wielkim garze. To jeden zamiesza chochl膮, to drugi... Nagle jeden pyta:
- Ty, a co by by艂o, jakbym ja sobie ten ca艂y gar naraz zapoda艂?
- We藕 przesta艅. Posz艂aby ci krew z uszu, z oczu, a na twarzy pojawi艂yby ci si臋 krwawe 艣lady.
- Taki mocny towar?
- Nie, tak bym ci t膮 chochl膮 w****doli艂...

Kowalski siedzi nad rzek膮...

Kowalski siedzi nad rzek膮 i nerwowo przek艂ada w臋dk臋 z r臋ki do r臋ki:
- Gdyby w臋dkarstwo nie uspokaja艂o nerw贸w, to bym zaraz to rzuci!

Ch艂opak do dziewczyny:...

Ch艂opak do dziewczyny:
- Zosiu, nie obra藕 si臋, ale co艣 ci powiem.
- Co?
- Ta sukienka ci臋 troch臋 pogrubia.
- O 偶esz... Ju偶 zdejmuj臋.
- A ten stanik to ci w og贸le ze 20 kilo dodaje.

Ojciec do syna:...

Ojciec do syna:
- Synku, jedz Danonki bez 艂y偶eczki
- dlaczego tato?
- twoja dziewczyna ci kiedy艣 za to podzi臋kuje

Prawdziwy m臋偶czyzna jest...

Prawdziwy m臋偶czyzna jest najlepszym przyjacielem kobiety. Nigdy jej nie zawiedzie. Zawsze pocieszy j膮 kiedy ma z艂y dzie艅. Zainspiruje j膮 do robienia rzeczy, kt贸rych my艣la艂a, 偶e nie nie jest w stanie dokona膰. Pomo偶e jej wyrazi膰 swe najskrytsze pragnienia. Dzi臋ki niemu kobieta b臋dzie pewna siebie, seksowna, uwodzicielska i nie do pokonania... yyyy... zaraz, zaraz... sorry... my艣la艂em o winie... To wino sprawia to wszystko. Szlag! Zreszt膮 niewa偶ne...

艢nie偶ka, herkules i cvasimodo...

艢nie偶ka, herkules i cvasimodo id膮 do zwierciade艂ka. Pierwsza od zwierciad艂a wychodzi 艣nie偶ka i krzyczy: hura jestem najpi臋kniejsza na 艣wiecie!!
Drugi wychodzi herkules i krzyczy: hura jestem najsilniejszy!!
Trzeci wychodzi cvasimodo jest ca艂y naburmuszony i m贸wi: k***A KTO TO JEST KRZYSZTOF CUGOWSKI???!!!!!

Pewien kaznodzieja mia艂...

Pewien kaznodzieja mia艂 zwyczaj uderza膰 silnie d艂oni膮 o ambon臋. Ch艂opcy ko艣cielni chc膮c mu sp艂ata膰 figla, wsadzili kilka szpilek w por臋cz. Ksi膮dz wyszed艂szy na ambon臋 zwr贸ci艂 si臋 ku wielkiemu o艂tarzowi i wzywaj膮c pomocy 艣wi臋tych w te przem贸wi艂 s艂owa:
- Do was si臋 zwracam 艣wi臋ty J贸zefie z Kopertynu i 艣wi臋ty Franciszku, i wo艂am... (tu uderzy艂 r臋k膮 w ambon臋) bodaj was wszyscy diabli wzi臋li, a to艣cie mnie 艂ajdaki wystrychn臋li na kpa

- Halo?...

- Halo?
- Halo.
- Dobry wiecz贸r. Dzwoni臋 do pana z Agencji Bezpiecze艅stwa Wewn臋trznego.
- Wiem.
- Sk膮d pan wie?
- Bo si臋 pan dodzwoni艂 na telefon, kt贸ry mia艂em wy艂膮czony.

Rozmawiaj膮 dwie plotkarki:...

Rozmawiaj膮 dwie plotkarki:
-O Krysi nie mo偶na powiedzie膰 z艂ego s艂owa鈥
-To porozmawiajmy o kim艣 innym!