Dw贸ch narkoman贸w gotuje...

Dw贸ch narkoman贸w gotuje kompot w wielkim garze. To jeden zamiesza chochl膮, to drugi... Nagle jeden pyta:
- Ty, a co by by艂o, jakbym ja sobie ten ca艂y gar naraz zapoda艂?
- We藕 przesta艅. Posz艂aby ci krew z uszu, z oczu, a na twarzy pojawi艂yby ci si臋 krwawe 艣lady.
- Taki mocny towar?
- Nie, tak bym ci t膮 chochl膮 w****doli艂...

Tajna narada w sztabie...

Tajna narada w sztabie Hitlera. Na mapie narysowane strategiczne punkty kolejnej akcji niemieckich si艂. Nagle drzwi si臋 otwieraj膮, do pokoju wchodzi Stirlitz ze skrzynk膮 pomara艅czy, stawia skrzynk臋 na ziemi, robi zdj臋cia plan贸w i wychodzi.
- Kto to by艂? - pyta zdziwiony Hitler.
- Stirlitz, radziedzki szpieg.
- To czemu go nie aresztujecie?!
- Jest sprytny. Wykr臋ci艂by si臋, 偶e tylko pomara艅cze przyni贸s艂.

Na budowie s艂ycha膰 okrzyk:...

Na budowie s艂ycha膰 okrzyk:
- Franek, podaj k**** t膮 ceg艂臋!
Przechodz膮cy ksi膮dz zwraca uwag臋:
- Mo偶e tak delikatniej...
- Dobra - Franek, podaj k**** cegie艂k臋!

M贸wi warszawiak do 艣l膮zaka:...

M贸wi warszawiak do 艣l膮zaka:
- I co wy na tym 艢l膮sku macie? Brud, syf, niebo zamiast niebieskie jest szare. Nawet Katowice maj膮 w herbie jakie艣 m艂oty.
Na to 艢l膮zak:
- A co wy macie w herbie? P贸艂 dorsz, p贸艂 k...a. Ani si臋 naje艣膰, ani podupczy膰.

Szkot zgin膮艂 w wypadku...

Szkot zgin膮艂 w wypadku samochodowym. Znajomy ma o tym delikatnie zawiadomi膰 偶on臋
ofiary. Pyta wiec ja:
- Pani m膮偶 pojecha艂 wczoraj do Aberdeen?
- Tak.
- Za艂o偶y艂 nowy garnitur?
- Tak, zgadza si臋.
- Hm, to szkoda garnituru...

W s膮dzie:...

W s膮dzie:
- Czy oskar偶ony by艂 ju偶 karany?
- Tak, za konkurencj臋.
- Za konkurencj臋 si臋 nikogo nie karze! A co oskar偶ony robi艂?
- Takie same banknoty jak mennica pa艅stwowa.

- Widz臋,偶e tw贸j m膮偶 umrze...

- Widz臋,偶e tw贸j m膮偶 umrze w przysz艂ym tygodniu - m贸wi wr贸偶ka do klientki.
- To przecie偶 wiem,mnie interesuje tylko,czy b臋d臋 uniewinniona?.

Niemiecko-polski s艂ownik z dupy

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Akwizytor puka do drzwi....

Akwizytor puka do drzwi. Otwiera mu dwunastoletni ch艂opiec. W r臋ku flaszka z w贸dk膮, w z臋bach papieros a w g艂臋bi mieszkania na tapczanie wida膰 naga prostytutk臋.
Zbity z tropu facet pyta:
- Przepraszam ch艂opczyku, czy jest mo偶e w domu tatu艣 albo mamusia?
A ch艂opiec na to:
- A jak Ci si臋 k...a wydaje??!!!

M臋偶czyzna chcia艂 si臋...

M臋偶czyzna chcia艂 si臋 pozby膰 kota. Wsadzi艂 go do samochodu i wywi贸z艂 go kilka ulic dalej. Gdy wr贸ci艂 do domu, kot ju偶 tam by艂. Wywi贸z艂 go jeszcze dalej. Wraca do domu - kot siedzi przed drzwiami. Wywi贸z艂 go trzeci raz, ale tym razem d艂ugo kr膮偶y艂 po ulicach, ci膮gle zmieniaj膮c kierunek. W ko艅cu dzwoni do domu:
- Jest kot? - pyta.
- Jest - odpowiada 偶ona.
- To daj go do telefonu, bo nie mog臋 trafi膰 do domu.