Dw贸ch narkoman贸w gotuje...

Dw贸ch narkoman贸w gotuje kompot w wielkim garze. To jeden zamiesza chochl膮, to drugi... Nagle jeden pyta:
- Ty, a co by by艂o, jakbym ja sobie ten ca艂y gar naraz zapoda艂?
- We藕 przesta艅. Posz艂aby ci krew z uszu, z oczu, a na twarzy pojawi艂yby ci si臋 krwawe 艣lady.
- Taki mocny towar?
- Nie, tak bym ci t膮 chochl膮 w****doli艂...

Dlaczego tort nie mo偶e...

Dlaczego tort nie mo偶e mie膰 ma艂ych torcik贸w?
-Bo ma roztrzepane jaja.

Nauczycielka na zast臋pstwie...

Nauczycielka na zast臋pstwie w 2 klasie pyta si臋 klasy:
- Kogo macie najstarszego w rodzinie?
Zg艂asza si臋 Ela:
- Ja mam babci臋!
Zg艂asza si臋 Kacper:
- A ja mam babci臋 i dziadka!
Zg艂asza si臋 Jasiu:
- Ja mam pra pra pra prababcie!
- O Jasiu ty chyba k艂amiesz - odpowiedzia艂a nauczycielka
- Ale dla dla dla dlaczego?

Rzecz dzieje si臋 w dowolnie...

Rzecz dzieje si臋 w dowolnie wybranym ko艣ciele w nieokre艣lonej porze dowolnie wybranego dnia. W zak膮tku 艣wi膮tyni konfesjona艂, w nim przysypiaj膮cy ksi膮dz. Nagle cisz臋 burz膮 otwierajace si臋 drzwi, przez kt贸re w艂a艣ciwym dla tego zawodu krokiem wchodzi 偶ul. Ksi膮dz popada w lekk膮 panik臋 偶yj膮c nadziej膮, 偶e wspomniany wcze艣niej nie zabawi w 艣wi膮tyni d艂u偶ej. Niestety 呕ulian twardo zmierza w stron臋 konfesjona艂u i zasiada w miejscu przeznaczonym dla grzesznika. Ksi膮dz czeka - po drugiej stronie kratki s艂ycha膰 jedynie poj臋kiwania i posapywania - 偶adnych s艂贸w. Po d艂u偶szej chwili ksi膮dz wymownie puka w okienko - 偶ul dalej nic, jedynie st臋knie od czasu do czasu. Ksi膮dz powt贸rnie puka, menel twardo nic. Ksi膮dz puka, juz zdecydowanie mocniej, po raz trzeci, po drugiej stronie chwila ciszy i w ko艅cu 呕ulian m贸wi:
- Ty mi tu bracie nie stukaj - u mnie te偶 nie ma papieru.

Przychodzi narkoman do...

Przychodzi narkoman do domu z dzia艂k膮 marychy. Trzeba j膮 schowa膰... tak na wszelki wypadek.
Schowa艂 pod dywan. Ale co robi膰 jak przyjd膮? Podchodzi do drzwi - pr贸ba generalna:
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Policja! Jest marycha?
- Nie!
- A pod dywanem?
- O w morde!
Trzeba schowa膰 gdzie indziej. Wsadzi艂 za szaf臋 i podchodzi do drzwi:
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Policja! Jest marycha?
- Nie!
- A pod dywanem?
- Nie ma.
- A za szaf膮?
- Osz, ku**a!
Trzeba schowa膰 gdzie indziej. Sytuacja si臋 powtarza:
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Policja! Jest marycha?
- Nie!
- A pod dywanem?
- Nie ma.
- A za szaf膮?
- Nie ma.
- A w lod贸wce?
- Nie ma.
- A pod ko艂dr膮?
- Nie ma.
- Cholera, gdzie ja j膮 schowa艂em!!!

Nalepki na samochodach:...

Nalepki na samochodach:

* Tak, to prawda, jestem wolniejszy....ale i tak jad臋 przed
Tob膮
* Nie spiesz臋 si臋, jad臋 do pracy...
* Wal 艣mia艂o. Ty p艂acisz!
* MOCY PRZYBYWAJ - na maluchu
* M贸j drugi samoch贸d to porsche
* Ubezpieczony przez mafi臋, stuknij mnie, a my stukniemy
ciebie!
* NIE TR膭B! OBUDZISZ KIEROWC臉!
* SAMOCH脫D PU艁APKA , ZAPARKUJ GDZIE INDZIEJ
* Je艣li widzisz ten napis. to jedziesz STANOWCZO za blisko
* UWAGA! Mam prawko od tygodnia...
* Garbus nie gubi oleju, tylko znaczy sw贸j teren!
* Nie tr膮b, szybciej nie mog臋.
* Nie tr膮b, robim co mo偶em!
* Mam zepsuty klakson. Obserwuj 艣rodkowy palec u r臋ki.
* Prosz臋 nie wje偶d偶a膰 mi w baga偶nik - m贸j prawnik jest na
urlopie.
* Uwaga! Kierowca ma przy sobie tylko 20 z艂 w drobnej amunicji.
* Narkotykom powiedzia艂em: NIE. Ale nie pos艂ucha艂y.
* Nie pij za kierownic膮. Stukniesz kogo艣 w zderzak i sobie
rozlejesz.
* Nie jeste艣 hemoroidem - nie trzymaj si臋 mojego ty艂ka.
* Co tak blisko, przecie偶 w og贸le si臋 nie znamy!
* Taks贸wka mamusi
* JAK DOROSN臉 B臉D臉 MERCEDESEM
* 2 fast 4 you
* Wal 艣mia艂o. Zbieram na nowy!
* Uwa偶aj na idiot臋 kt贸ry za mn膮 jedzie
* SPONSORED BY DADY
* Stare ale sp艂acone
* Demon Pr臋dko艣ci - Na Trabancie
* Wyprzedzaj! Kto艣 ju偶 czeka na Twoj膮 nerk臋
* Je艣li mo偶esz przeczyta膰 ten napis to znaczy ze umiesz czyta膰!
* Je艣li nie podoba Ci si臋 m贸j styl jazdy - zejd藕 z chodnika.
* NAS NIE DOGANIAT
* MAFIA - samoch贸d s艂u偶bowy
* Nie wierz臋 w rdz臋.
* Wal 艣mia艂o to samoch贸d te艣ciowej.
* UWAGA!! BABA!!
* UWAGA!!! Z艂y w贸z... a kierowca jeszcze gorszy
* Kierowca po do艣wiadczeniach
* Wyci膮gam pochopne wnioski - Na Tirze

W banku by艂 napad. Kobieta...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Chodzi sprzedawca po...

Chodzi sprzedawca po pla偶y i krzyczy:
- Biustonosze dziewi臋tnastki, dwudziestki sprzedaj臋, biustonosze sprzedaj臋...
- A pi臋tnastki pan masz?!
- Eee, pani! Na pryszcze to jest oxycort!...

Pogrzeb. Zmar艂y le偶y...

Pogrzeb. Zmar艂y le偶y w trumnie, wk艂adaj膮 j膮 do wykopu w ziemi, zaczynaj膮 j膮 przysypywa膰, nagle z trumny dobiega d藕wi臋k telefonu kom贸rkowego. Po chwili obecni na pogrzebie s艂ysz膮:
- Stary, nie teraz! Wiesz ile za roaming zap艂ac臋?!