emu
psy
syn

Dziadek spowiada si臋...

Dziadek spowiada si臋 w ko艣ciele. Ksi膮dz udzieli艂 mu ju偶 rozgrzeszenia i puka w konfesjona艂:
- O, ku*.*a, ale mnie ksi膮dz przestraszy艂!

- Bosmanie! W prawej...

- Bosmanie! W prawej burcie, poni偶ej linii wody, jest dziura!
- Ca艂e szcz臋艣cie, 偶e poni偶ej linii wody! Przynajmniej nikt z pasa偶er贸w tego nie zauwa偶y...

Czym r贸偶ni si臋 przejechany...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Szosa biegnie zap艂akana...

Szosa biegnie zap艂akana i przera偶ona blondynka.Z ty艂u nadje偶d偶a samoch贸d.Kierowca zatrzymuje si臋 i pyta:
-Czy co艣 si臋 sta艂o
Blondynka odpowiada:
-Tak mia艂am jecha艂am na rowerze
Kierowca pyta:
-Ale dlaczego p艂aczesz:
Blondynka odpowiada:
-Bo potr膮ci艂am 偶ab臋

Kowalski natkn膮艂 si臋...

Kowalski natkn膮艂 si臋 w barze na pana Iksi艅skiego. Wymieniaj膮 grzeczno艣ci i zaczynaj膮 rozmawia膰.
-A jak si臋 czuje ma艂偶onka? - pyta Kowalski.
-Och, wie pan, strasznie cierpi za swoje przkonania!
-Co艣 politycznego?
-No, nie zupe艂nie: jest przekonana, 偶e mo偶e nosi膰 pantofle w rozmiarze cztery, podczas gdy jej stopa ma rozmiar siedem...

Jedzie dziadek maluchem,...

Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, r臋ce mu si臋 trz臋s膮 na kierownicy.
Wyprzedzi艂o go BMW, dziadek si臋 wystraszy艂.
BMW zatrzyma艂o si臋 na 艣wiat艂ach, dziadek z tego strachu nie da艂 rady, przywali艂 w ty艂 beemki.
Wysiada z niej dw贸ch byk贸w:
- I co dziadek, przyj...e艣...
- Tak (cienkim wystraszonym g艂osem).
- Masz kas臋?
- Nie.
- A ubezpieczenie?
- Nie.
- A syna?
- Mam.
- To masz tu kom贸reczk臋, dzwo艅 po synka, to odrobi u mnie, bo ty si臋 do roboty nie nadajesz...
Dziadek zadzwoni艂, podje偶d偶aj膮 3 Mercedesy S-klasa,
Wysiada kilku byk贸w i jeden z nich m贸wi:
- I co tatu艣? Waln膮艂 jak cofa艂?

Pierwsza pu艂apka geniusza:...

Pierwsza pu艂apka geniusza:
呕aden szef nie b臋dzie trzyma膰 pracownika, kt贸ry ma zawsze racj臋.

Jak pomidor traci cnot臋?...

Jak pomidor traci cnot臋?
- Kiedy si臋 go pieprzy.

W mrozny, zimowy wiecz贸r...

W mrozny, zimowy wiecz贸r elegancko wygladajacy gosc w "srednim" wieku poderwal w knajpie mloda laseczke. Bylo to o tyle
latwe, ze dziewczyna widziala przez okno jak facet wysiadal z nowiutkiego Mercedesa 600. Bez opor贸w wiec przyjela propozycje
wsp贸lnego spedzenia nocy. Facet zabral ja do swojej willi pod miastem. Plonacy kominek, dobra whisky, kanapki z kawiorem,
nastrojowa muzyka, slowem wszystko zblizalo ich coraz bardziej w strone sypialni. W pewnym momencie mezczyzna zaproponowal
przejazdzke po pobliskim zasniezonym lesie. Dziewczyna troche niechetnie, ale jednak wyrazila zgode.
Zajechali Mercem na polane w srodku gluszy, facet wyjal z bagaznika sztucer, przeladowal i powiedzial: - Rozbieraj sie.
Dziewczyna troche przestraszona sytuacja, a jeszcze bardziej 25 stopniowym mrozem, pr贸bowala protestowac, ale strzal w
powietrze spowodowal, ze wykonala polecenie dosc szybko. Gdy juz gola stala boso na sniegu gosc rozkazal: - Lep balwana - i
dla unikniecia ewentualnych protest贸w znowu strzelil w powietrze ze sztucera.
Dziewczyna rzucila sie toczyc sniegowe kule. Po 40 minutach na polanie stal balwan jak malowany. Mial nawet sniegowe
raczki i nosek z kawalka galezi. Za to laska byla cala zdretwiala z zimna. Klient schowal sztucer, owinal ja grubym pledem i
zabral znowu do swojej willi. A tam kominek, kawior, goracy grog, nastrojowa muzyka. Gdy panna odzyskala mowe pierwsza
rzecza jaka zrobila bylo wykrzyczane zapytanie : - Co to do ch***a ku***a mialo wszystko znaczyc? - Widzisz, moja sliczna -
odpowiedzial spokojnie gosc - Ja juz jestem strasznie ch***owy w l贸zku, a dzieki temu balwankowi, mam pewnosc, ze ta noc
zapamietasz do konca zycia.

Je偶eli spotka艂e艣 kobiet臋...

Je偶eli spotka艂e艣 kobiet臋 swoich marze艅, to o pozosta艂ych marzeniach mo偶esz 艣mia艂o zapomnie膰.